Zawieszenie broni "na krawędzi", Trump poirytowany. "Głupia propozycja"
Donald Trump odniósł się do nowej propozycji Iranu, stwierdzając, że jest ona "głupia". - Zawieszenie broni jest teraz wyjątkowo słabe, na krawędzi przetrwania w ogromnym stopniu - stwierdził prezydent USA. Polityk zadeklarował, że zamierza kontynuować negocjacje, choć, jak stwierdził w innym wywiadzie, rozważa wznowienie operacji eskortowania statków w cieśninie Ormuz.

W skrócie
- Donald Trump ocenił, że zawieszenie broni jest obecnie bardzo słabe i na granicy upadku, a propozycję Iranu określił jako nie do przyjęcia i głupią.
- W mediach pojawiły się informacje o rozmowach USA-Iran dotyczących 30-dniowego rozejmu, którego celem jest odblokowanie cieśniny Ormuz i negocjacje szerszego porozumienia.
- Ekspertka Susanne Dahlgren wskazała, że atak na Iran doprowadził do konsolidacji społeczeństwa wokół rządzących i zwolnienia z więzienia laureatki Pokojowej Nagrody Nobla Narges Mohammadi.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
- Powiedziałbym, że (zawieszenie broni - red.) jest teraz wyjątkowo słabe, na krawędzi przetrwania w ogromnym stopniu - stwierdził prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump.
Amerykański przywódca odniósł się także do ostatniej propozycji, którą Waszyngton otrzymał od Iranu w ramach trwających negocjacji pokojowych, nazywając ją "głupią". Dzień wcześniej polityk oznajmił, że jest ona "nie do przyjęcia".
Iran przesłał propozycję USA. Donald Trump: Jest głupia
Trump w rozmowie z mediami wyraził irytację postawą Teheranu, stwierdzając, że ten najpierw przystaje na amerykańskie propozycje, a następnie zmienia zdanie, a także zachowaniem Kurdów.
Przekazał również, że strona irańska nie zadeklarowała, że nie będzie dążyć do posiadania broni jądrowej. Mimo to, nie wyklucza pokojowego rozwiązania sporu i jest gotowy kontynuować negocjacje.
W innym wywiadzie z kolei amerykański prezydent podkreślił, że rozważa wznowienie amerykańskiej operacji eskortowania tankowców i innych statków handlowych przez cieśninę Ormuz, ale nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji.
W niedzielę wieczorem polskiego czasu w mediach pojawiły się nowe informacje na temat trwających rozmów na linii USA - Iran. Jak donosił "The New York Times", państwa pracują nad 30-dniowym rozejmem, w trakcie którego odblokowana zostanie cieśnina Ormuz i który pozwoli na wynegocjowanie szerszego porozumienia.
Ostatnia propozycja przesłana przez Teheran ma koncentrować się na zakończeniu wojny "na wszystkich frontach, zwłaszcza w Libanie", stale bombardowanym przez Izrael. Ponadto, Iran domaga się zapewnienia bezpieczeństwa żeglugi oraz odblokowania swoich aktywów.
Iran - USA. Ekspertka: Doszło do zwrotu, którego Trump nie przewidział
W pierwszym okresie konfliktu na linii USA - Izrael - Iran prezydent Donald Trump próbował nakłonić Irańczyków do wyjścia na ulice i protestu przeciwko rządzącemu krajem reżimowi. Obywatele Teheranu faktycznie organizowali manifestacje - ale jako wyraz sprzeciwu wobec amerykańskich bombardowań.
Susanne Dahlgren, dyrektorka fińskiego Instytutu Bliskiego Wschodu, w rozmowie z telewizją Yle stwierdziła, że atak na Iran doprowadził do zjednoczenia wokół władzy w Teheranie, a nie jej podważenia.
W jej ocenie reżim czuje się obecnie wyjątkowo pewnie - wyrazem tej pewności jest zwolnienie z więzienia laureatki Pokojowej Nagrody Nobla Narges Mohammadi. Wśród błędów Amerykanów i Izraelczyków wymienia m.in. zabicie ajatollaha Aliego Chameneiego oraz uderzenia na infrastrukturę cywilną.
Źródła: Reuters, AFP, Yle












