"Wysadzić reżim od wewnątrz". Ekspert o planach bojowych Amerykanów
Amerykanie nie użyją sił lądowych, przynajmniej na dużą skalę, tylko będą starali się wysadzić reżim od wewnątrz - twierdzi analityk wojskowy Bartłomiej Małczyk. Zdaniem eksperta, USA i Izrael skutecznie paraliżują irańskie wojska, czekając jednocześnie na reakcję tamtejszego społeczeństwa.

Około godziny 7:00 czasu polskiego izraelskie wojsko poinformowało o przeprowadzeniu "prewencyjnego ataku" na obiekty w Iranie. Jednocześnie minister obrony Izraela Israel Kac poinformował, że ze skutkiem natychmiastowym wprowadzono "stan wyjątkowy w całym kraju".
Niedługo później irańskie media przekazały, że w stolicy kraju Teheranie słychać było serię wybuchów. Jak się później okazało, celem nalotów był kompleks administracyjny najwyższego przywódcy duchowo-politycznego ajatollaha Alego Chameneiego.
Iran. Ekspert o potencjale militarnym reżimu
Atak połączonych sił Izraela i USA spotkał się z natychmiastową reakcją irańskiej armii. Tamtejsze dowództwo ogłosiło, że jest gotowe do przeprowadzenia odwetu. O militarny potencjał Iranu i faktyczne możliwości działań bojowych zapytaliśmy Bartłomieja Małczyka, absolwenta Terezjańskiej Akademii Wojskowej.
- Tak, Iran może odpowiedzieć na ten atak. W tym momencie widzimy, że używają środków krótkiego zasięgu do ataków na bazy amerykańskie, które są zlokalizowane w pobliskich regionach: w Bahrajnie, Katarze, Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Także ma czym odpowiadać, ale oczywiście, jak widać na przykładzie Federacji Rosyjskiej, nie przez nieograniczony czas - podkreśla.
Kontynuując temat potencjału militarnego Iranu, analityk zwrócił uwagę na technologie, którą posiadają tamtejsze siły zbrojne. Zdaniem Bartłomieja Małczyka, Teheran wyspecjalizował się w produkcji broni taniej, niskiej jakości, skutecznej wyłącznie w przypadku masowego użycia.
- Dobrze obrazuje to pomoc Iranu dla Federacji Rosyjskiej. Teheran przekazał technologię budowy dronów z silnikami od kosiarek, więc nie jest to nic skomplikowanego. Jeżeli zaś chodzi o pociski, oni mają pewne zdolności, ale są daleko mniej zaawansowane od rosyjskich pocisków, które są skutecznie strącane przez obronę przeciwlotniczą w Ukrainie - podkreśla.
- Oczywiście, niektóre z tych rakiet docierają do celu, mówi się między innymi o dowództwie jednego z segmentów piątej floty Stanów Zjednoczonych. Ale większość tych pocisków zostanie przechwyconych - dodaje.
Atak na Iran. Małczyk: Amerykanie nie użyją sił lądowych
Zapytany o prawdopodobne scenariusze rozwoju sytuacji Bartłomiej Małczyk stwierdził, że w najbliższym czasie powinniśmy się spodziewać kolejnych informacji o bombardowaniach i ostrzałach konkretnych celów wojskowych i ośrodków politycznych.
Jego zdaniem Amerykanie "nie użyją sił lądowych, przynajmniej na dużą skalę, tylko będą stali się wysadzić reżim od wewnątrz".
- Widzimy, że chcą sparaliżować nalotami strukturę dowodzenia i przywództwo polityczne. Teraz musimy czekać na reakcję narodu irańskiego, to będzie kluczowe dla dalszej operacji - wyjaśnił.












