Wybuch miny pułapki podczas patrolu w Libanie. Ranny polski żołnierz
Polski żołnierz doznał obrażeń podczas patrolu w Libanie - poinformował Władysław Kosiniak-Kamysz. Doszło do wybuchu miny pułapki. Odniesione rany nie zagrażają życiu wojskowego - podał szef MON.

W skrócie
- Podczas patrolu polskich żołnierzy PKW UNIFIL w Libanie doszło do wybuchu miny pułapki, w wyniku czego ranny został podoficer 12. Brygady Zmechanizowanej.
- Poszkodowany żołnierz odniósł lekkie obrażenia głowy, które nie zagrażają jego życiu, i został objęty opieką medyczną. Rodzina została poinformowana o zdarzeniu.
- Dowództwo oraz MON poinformowały, że wdrażane są dodatkowe procedury bezpieczeństwa i środki ochrony w rejonie misji, a bezpieczeństwo żołnierzy jest najwyższym priorytetem.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
"Podczas przemieszczania się pojazdem wojskowym patrolu polskich żołnierzy PKW UNIFIL, doszło do wybuchu miny pułapki. Lekkich obrażeń doznał nasz żołnierz, który został natychmiast objęty opieką medyczną" - poinformował w mediach społecznościowych Władysław Kosiniak-Kamysz.
Jak zaznaczył szef MON, o zdarzeniu dowiedział się od Dowódcy Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych.
Wybuch miny w Libanie. Ranny polski żołnierz
Informacja o incydencie pojawiła się również na profilu Dowództwa Operacyjnego RSZ w serwisie X. Jak wskazano w komunikacie, do zdarzenia doszło w niedzielę około godz. 13.10, na trasie z posterunku 6-50 do bazy 2-45.
"Żołnierz odniósł niewielkie obrażenia głowy, które nie zagrażają jego życiu. Poszkodowany to podoficer 12. Brygady Zmechanizowanej" - czytamy w oświadczeniu.
DORSZ zapewniło, że rodzina rannego poinformowana została o zdarzeniu, a pozostali żołnierze, którzy uczestniczyli w patrolu, objęci zostali wsparciem psychologicznym.
MON i DORSZ zapewniają: Bezpieczeństwo polskich żołnierzy najwyższym priorytetem
"Sytuacja bezpieczeństwa w rejonie wykonywania zadań przez Polski Kontyngent Wojskowy UNIFIL jest na bieżąco monitorowana, a wszystkie działania prowadzone są w ścisłej koordynacji z dowództwem misji ONZ" - napisano w komunikacie.
Dowództwo wskazało, że na bieżąco wdrażane są dodatkowe procedury bezpieczeństwa i środki ochrony, które służą ograniczaniu ryzyka dla żołnierzy biorących udział w operacjach.
Zapewnił o tym też Władysław Kosiniak-Kamysz. "Cały czas ze względu na sytuację na Bliskim Wschodzie (nasi żołnierze) zachowują najwyższe środki bezpieczeństwa" - napisał.
W oświadczeniu Dowództwa wskazano, że ochrona żołnierzy i pracowników Polskich Kontyngentów Wojskowych jest dla DORSZ najwyższym priorytetem.
Polski żołnierz ranny w Libanie. Komunikat BBN
Komunikat wydało również Biuro Bezpieczeństwa Narodowego. "Prezydent Karol Nawrocki był na bieżąco informowany o stanie zdrowia naszego żołnierza w Libanie, który, wykonując patrol w ramach misji ONZ UNIFIL, odniósł obrażenia głowy wskutek eksplozji improwizowanego ładunku wybuchowego".
Jak podkreślono, głowa państwa "jest myślami z żołnierzem i jego rodziną, życząc jak najszybszego powrotu do zdrowia".
Polski Kontyngent Wojskowy w Libanie działający w ramach misji ONZ UNIFIL zajmuje się monitorowaniem linii zawieszenia broni między Libanem a Izraelem. Zgodnie z decyzją Rady Bezpieczeństwa ONZ, działania mają potrwać co najmniej do 31 grudnia tego roku.
Na południu Libanu Izrael wymienia ciosy z libańskim Hezbollahem. W minionych dniach premier Izraela Binjamin Netanjahu zapowiedział zajęcie części południowego Libanu w celu utworzenia strefy buforowej, która uniemożliwi bojownikom Hezbollahu ataki na północ Izraela.












