Uśpieni agenci czekają na sygnał. Zdecydowane słowa Trumpa
Prezydent USA Donald Trump potwierdził, że został poinformowany o obecności uśpionych agentów Iranu na terytorium Stanów Zjednoczonych. Zapewnił, że większość z nich jest znana amerykańskim służbom i pozostaje pod stałą obserwacją. Jednocześnie Trump stwierdził, że - według wielu opinii - USA już "wygrały" wojnę z Iranem, choć operacja może potrwać jeszcze jakiś czas. Prezydent zagroził również, że Waszyngton mógłby w krótkim czasie zniszczyć kluczową infrastrukturę energetyczną Iranu.

W skrócie
- Prezydent USA Donald Trump potwierdził obecność uśpionych agentów Iranu na terytorium Stanów Zjednoczonych i zapewnił o ich obserwacji przez służby.
- Amerykańskie służby zwiększyły czujność po przechwyceniu transmisji radiowej mogącej aktywować irańskich agentów, a Trump stwierdził, że operacja przeciwko Iranowi może potrwać jeszcze jakiś czas.
- USA i Izrael rozpoczęły operację wojskową przeciwko Iranowi, na którą Iran odpowiedział odwetowymi atakami w regionie wraz z udziałem organizacji takich jak Hezbollah.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Prezydent USA Donald Trump potwierdził, że został poinformowany o obecności uśpionych agentów Iranu w Stanach Zjednoczonych.
- Wiemy, gdzie większość z nich się znajduje. Obserwujemy ich wszystkich, tak myślę - powiedział w środę Trump dziennikarzom w drodze powrotnej do Waszyngtonu z Kentucky.
Uśpieni irańscy agenci w USA. Służby zwiększyły czujność
W poniedziałek stacja ABC News podała, że amerykańskie służby przechwyciły zaszyfrowaną transmisję radiową, która prawdopodobnie miała służyć aktywacji uśpionych irańskich agentów za granicą. Organom bezpieczeństwa polecono zwiększyć czujność.
Prezydent Tramp stwierdził też w środę, że "większość ludzi mówi", że USA już "wygrały" wojnę z Iranem.
- Jest tylko pytanie: kiedy? Kiedy się zatrzymamy? - kontynuował. Jednocześnie zasugerował, że operacja będzie trwała jeszcze przez jakiś czas. - Najważniejsze, że musimy to wygrać, wygrać szybko - dodał.
Wojna na Bliskim Wschodzie. Trump o atak na Iran
Zdaniem amerykańskiego prezydenta USA mogłyby przeprowadzić takie ataki na niektóre cele w Teheranie, wskutek czego Iran praktycznie "nie mógłby odbudować się jako kraj". - Ale nie chcemy tego robić - zapewnił.
- Możemy zniszczyć ich moc wytwórczą energii elektrycznej w ciągu jednej godziny. Odbudowanie tego zajęłoby im 25 lat - zagroził prezydent. - Nie mają marynarki wojennej, nie mają sił powietrznych, nie mają obrony powietrznej (...) Nie mają systemów kontroli - podkreślił prezydent Trump.
Bliski Wschód. Seria ataków na Iran i odwet Teheranu
USA i Izrael rozpoczęły operację przeciwko Iranowi 28 lutego. W nalotach amerykańsko-izraelskich zginęło dotychczas ok. dwa tys. osób, głównie Irańczyków i Libańczyków.
W odpowiedzi Teheran przeprowadza uderzenia odwetowe nie tylko na Izrael, lecz także na cele w państwach regionu Zatoki Perskiej, m.in. w Arabii Saudyjskiej, Bahrajnie, Katarze i Zjednoczonych Emiratach Arabskich.
Do konfliktu włączyły się również wybrane organizacje paramilitarne i terrorystyczne, takie jak Hezbollah, który w środę wystrzelił w kierunku Izraela około 100 rakiet. Irańska Gwardia Rewolucyjna poinformowała, że współprowadziła ten atak.













