W skrócie
- Siły amerykańskie szósta noc z rzędu przeprowadziły ataki na cele wojskowe w Iranie, używając myśliwców, dronów i okrętów wojennych.
- CENTCOM poinformowało o wznowieniu blokady irańskich portów i przekierowaniu trzech statków, a irańskie media podały informacje o atakach na mosty, stację kolejową i lotnisko, gdzie zginęło siedem osób.
- Iran odpowiedział atakami rakietowymi i dronami na amerykańskie bazy w krajach Zatoki Perskiej, a wśród rannych w Dosze było dziecko.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Kolejną noc z rzędu siły amerykańskie przeprowadziły uderzenia na cele w Iranie. Dowództwo Centralne USA (CENTCOM) przekazało, że zakończyło dużą serię ataków.
"Siły amerykańskie, w tym myśliwce, drony i okręty wojenne, wystrzeliły precyzyjną amunicję, która trafiła w dziesiątki irańskich celów wojskowych, takich jak obiekty nadzoru wybrzeża i obrony powietrznej, infrastruktura logistyczna wojska oraz zasoby morskie" - powiadomiła armia.
Seria ataków USA na Iran. "Pociągają do odpowiedzialności"
Jak dodano, była to szósta z rzędu noc, podczas której Stany Zjednoczone przeprowadzały ataki na Iran. Jednocześnie CENTCOM podkreśliło, że nadal osłabiają irańskie zdolności wojskowe i "pociągają Iran do odpowiedzialności za niedawne ataki na statki handlowe".
Na Bliskim Wschodzie działania prowadzi ponad 50 tys. amerykańskich żołnierzy. Dowództwo Centralne USA zapewniło, że pozostają oni "czujni, gotowi do działania oraz zdolni do zadania śmiertelnego ciosu".
Wcześniej amerykańska armia poinformowała, że jej siły weszły na pokład statku w Zatoce Omańskiej w ramach wznowienia blokady irańskich portów. CENTCOM nadmieniło zaś, że trzy kolejne jednostki, które chciały ominąć zakaz, zostały przekierowane.
O kolejnych atakach donosiły z kolei irańskie media państwowe, twierdząc, że USA uderzyły w pięć mostów na południu kraju. Celem uderzeń stały się także stacja kolejowa oraz lotnisko. Agencja IRNA przekazała, iż w atakach na mosty zginąć miało siedem osób.
Zdaniem strony irańskiej w nowej fazie ostrzałów, od 22 czerwca, zginęło 38 osób, a ponad 400 zostało rannych.
Bliski Wschód. Iran odpowiedział na ataki, celem amerykańskie bazy wojskowe
Teheran postanowił odpowiedzieć tożsamo na amerykańskie uderzenia w regionie. Za cel obrano obiekty Stanów Zjednoczonych w Zatoce Perskiej.
"Iran ostrzelał rakietami i dronami amerykańskie bazy wojskowe w sąsiednich państwach, w tym bazę lotniczą w Jordanii" - przekazała agencja Reutera. Kolejne uderzenia skierowano na obiekty w Bahrajnie oraz Kuwejcie.
W Dosze, stolicy Kataru, słyszalne miały być natomiast odgłosy przypominające eksplozje. Tamtejsze Ministerstwo Spraw Wewnętrznych przekazało, iż ranne zostało dziecko.
Tymczasem Donald Trump podczas swojego wieczornego orędzia do narodu niewiele czasu poświęcił działaniom sił USA na Bliskim Wschodzie. Republikanin zapewnił jednak, że Stany Zjednoczone "odnoszą sukcesy" w regionie, czego efekty będą szybko widoczne.
Źródła: AFP, Reuters, Interia














