USA ostrzegają Europę przed zagrożeniem. "Są gotowi uderzyć w NATO"
- Widzimy to wyraźnie, że Islamska Republika jest gotowa, by uderzać nie tylko w kraje na Bliskim Wschodzie, ale też potencjalnie w NATO - oświadczył wiceszef Pentagonu Elbridge Colby. Jak zaznaczył, w amerykańskiej strategii bezpieczeństwa jest mowa o tym, że Iran stanowi zagrożenie dla sojuszników USA, w tym także dla Europy.

W skrócie
- Wiceszef Pentagonu Elbridge Colby stwierdził, że Islamska Republika jest gotowa uderzać w kraje na Bliskim Wschodzie i potencjalnie w NATO.
- Colby podkreślił, że Iran stanowi zagrożenie dla sojuszników USA, w tym Europy, zgodnie z amerykańską strategią bezpieczeństwa.
- Wiceszef Pentagonu wymienił Polskę jako modelowego partnera USA, a Pentagon oświadczył, że nie ma obecnie do ogłoszenia zmian w rozmieszczeniu sił w Europie.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Wiceminister podczas spotkania w think tanku Council on Foreign Relations odpowiadał na pytania m.in. dotyczące amerykańsko-izraelskiej operacji przeciwko Iranowi.
Odnosząc się do przechwyconej w środę przez obronę powietrzną NATO rakiety nad Turcją, zaznaczył: Nie znam dokładnych szczegółów, więc nie chcę wychodzić przed szereg. (...) Ale myślę, że widzimy to wyraźnie, że Islamska Republika jest gotowa, by uderzać w szeroki zakres krajów, nie tylko na Bliskim Wschodzie, ale też potencjalnie w NATO.
- Obserwujemy ruchy wielu krajów NATO, by podjąć działania (w tej sprawie) - dodał.
"Zagrożenie dla Europy". Wiceszef Pentagonu ostrzega przed Iranem, wyjaśnia strategię USA
Zwrócił uwagę na "szeroki konsensus w sprawie tego, że Republika Islamska jest uciążliwym zagrożeniem". - To nie jest tak, że Amerykanie coś wymyślają - kontynuował.
Colby został zapytany, jak operacja przeciwko Iranowi wpisuje się w priorytety amerykańskiej Narodowej Strategii Obrony. - Po pierwsze strategia wyraźnie stwierdza, że Iran, Republika Islamska stanowi zagrożenie dla USA, naszych sojuszników i partnerów w Zatoce, dla Izraela, Europy - powiedział.
- W strategii podkreślono, że obowiązkiem i koniecznością ministerstwa jest zapewnienie prezydentowi wiarygodnych i racjonalnych opcji militarnych, które pozwolą mu realizować jego cele na całym świecie, a zwłaszcza umożliwią mu korzystanie z naszych programów w dziedzinie lotnictwa i żeglugi morskiej - dodał.
- Dlatego uważam, że niezwykle ważne jest, aby Stany Zjednoczone, a w szczególności siły zbrojne Stanów Zjednoczonych, mogły podejmować zdecydowane działania na całym świecie - kontynuował Colby. - Po drugie strategia podkreśla jak ważne jest dzielenie się obciążeniami - zaznaczył wiceminister.
USA chwalą Polskę, padła zapowiedź ws. wojska. "Modelowy partner"
Wśród modelowych partnerów USA w tym kontekście Colby wymienił Izrael, Koreę Południową, Polskę. Przyznał, że pod względem wydatków na obronność "Niemcy też robią krok naprzód".
- Widzimy to też w dużym stopniu na Bliskim Wschodzie. I strategia jest zaprojektowana w taki sposób, by pozwolić prezydentowi (Donaldowi Trumpowi) na takie operacje - wyliczył.
Pentagon w odpowiedzi na pytanie PAP o to, czy na tle operacji przeciwko Iranowi planowane są zmiany dotyczące liczebności albo rozmieszczenia amerykańskich żołnierzy i sprzętu w Europie, odpowiedział: Dziś nie mamy do ogłoszenia żadnych zmian dotyczących rozmieszczenia sił.












