USA i Iran nie usiądą do stołu. Nagły zwrot w sprawie rozmów pokojowych
Rzecznik irańskiego MSZ Ismail Baqael poinformował, że w Islamabadzie nie dojdzie do bezpośrednich rozmów delegacji Iranu i USA w sprawie zakończenia wojny na Bliskim Wschodzie. Wcześniej Waszyngton mówił o planowanym spotkaniu i "osobistej rozmowie" wysłanników obu stron.

W skrócie
- Według strony irańskiej nie dojdzie do bezpośrednich rozmów delegacji Iranu i USA w Islamabadzie; komunikacja ma się odbywać pośrednio przez Pakistan.
- Biały Dom wcześniej informował o planowanej "osobistej rozmowie".
- Pierwsza tura amerykańsko-irańskich rozmów pokojowych odbyła się 11 kwietnia w Islamabadzie i zakończyła się fiaskiem.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Rzecznik irańskiego MSZ Ismail Baqael oświadczył w piątek, że nie będzie bezpośrednich rozmów delegacji Iranu I USA w Islamabadzie na temat zakończenia wojny.
- Nie jest planowane spotkanie (przedstawicieli) Iranu i USA. Irańskie oceny zostaną przekazane Pakistanowi - powiedział Baqael.
Druga tura rozmów pokojowych.
Wcześniej rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt oświadczyła, że w sobotę rano specjalny wysłannik prezydenta USA Donalda Trumpa Steve Witkoff i zięć głowy państwa Jared Kushner wyruszą do Pakistanu na rozmowy z delegacją władz Iranu.
Według Leavitt "Irańczycy się odezwali, tak jak apelował do nich prezydent i poprosili o osobistą rozmowę".
- Więc Steve i Jared zobaczą, co mają do powiedzenia. Mamy nadzieję, że to będzie produktywna rozmowa i że uda się posunąć tę kwestię naprzód, w kierunku porozumienia - powiedziała Leavitt w telewizji Fox News.
Wojna na Bliskim Wschodzie. Pierwsza tura rozmów pokojowych
Pierwsza tura amerykańsko-irańskich negocjacji pokojowych odbyła się 11 kwietnia, cztery dni po ogłoszeniu zawieszenia broni. Negocjacje zakończyły się fiaskiem, zrezygnowano z kontynuowania ich następnego dnia i delegacje wróciły do domów.
Po niepowodzeniu pierwszych rozmów w Islamabadzie zarówno przedstawiciele USA, jak i Iranu utrzymywali, że żądania drugiej strony są zbyt wygórowane, jednak główną osią sporu mają być amerykańskie żądania porzucenia przez Iran programu nuklearnego.
Od 8 kwietnia w wojnie na Bliskim Wschodzie trwa zawieszenie broni. We wtorek Donald Trump ogłosił jego bezterminowe przedłużenie do czasu złożenia przez Iran nowej propozycji zakończenia wojny.












