Trump z ripostą do władz Iranu. Wspomniał o 15-punktowym porozumieniu
Prezydent USA Donald Trump - wbrew stanowisku Teheranu - zapewnił, że prowadzi rozmowy z irańskimi politykami na temat zakończenia konfliktu na Bliskim Wschodzie. Republikanin podkreślił, że prowadzi dialog z "bardzo rozsądnymi" Irańczykami na temat zaprzestania działań zbrojnych. Wspomniał m.in. o planie 15-punktowego porozumienia. Nie podał jednak jego założeń.

W skrócie
- Donald Trump poinformował o rozmowach Stanów Zjednoczonych z irańskimi politykami na temat zakończenia konfliktu na Bliskim Wschodzie.
- Trump wspomniał o 15-punktowym planie porozumienia, ale nie ujawnił jego szczegółów ani nazwisk osób, z którymi prowadzono rozmowy w Iranie.
- Irańska agencja prasowa Fars podała, że nie ma bezpośredniej ani pośredniej komunikacji między władzami Iranu a Stanami Zjednoczonymi, a Teheran nie chce rozmawiać z Waszyngtonem o zawieszeniu broni.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Prezydent USA Donald Trump powiedział w poniedziałek, że w ciągu ostatniego dnia odbyły się rozmowy między Stanami Zjednoczonymi a Iranem, w których obie strony osiągnęły "główne punkty porozumienia". Dodał, że wkrótce może dojść do przyjęcia umowy kończącej działania zbrojne.
Amerykański przywódca nie zdradził szczegółów 15-punktowego planu. Nie powiedział też, jakie ustalenia miałyby zostać wpisane do porozumienia.
Trump zapewnił, że jego wysłannik ds. Bliskiego Wschodu Steve Witkoff oraz bliski współpracownik i zięć Jared Kushner rozmawiali z Irańczykami w niedzielę i że dyskusje będą kontynuowane.
Donald Trump o negocjacjach z Iranem: Przeprowadziliśmy intensywne rozmowy
- Przeprowadziliśmy bardzo, bardzo intensywne rozmowy. Zobaczymy, do czego doprowadzą. Mamy punkty, główne punkty porozumienia, powiedziałbym, prawie wszystkie punkty. Pan Witkoff i pan Kushner odbyli te rozmowy - powiedział Trump.
- Mówię tylko, że jesteśmy w trakcie realnej możliwości zawarcia porozumienia - zadeklarował republikanin przed wylotem z Florydy do Memphis.
Przywódca odmówił ujawnienia, z kim w Iranie kontaktowali się przedstawiciele Stanów Zjednoczonych. Stwierdził, że nie jest to najwyższy przywódca ajatollah Modżtaba Chamenei. Trump powiedział, że Iran "ma jeszcze kilku przywódców".
- Mamy do czynienia z człowiekiem, który moim zdaniem cieszy się największym szacunkiem i jest przywódcą - powiedział republikanin.
Dodał, że wspólnie z nim mógłby kontrolować ruch statków w cieśninie Ormuz.
Iran. Ministerstwo Spraw Zagranicznych zaprzecza rozmowom z USA
Irańska agencja prasowa Fars, powołując się na źródło w rządzie, poinformowała, że nie ma bezpośredniej ani pośredniej komunikacji władz Iranu ze Stanami Zjednoczonymi. Dodano, że Teheran nie chce rozmawiać z Waszyngtonem na temat ewentualnego zawieszenia broni.
Irańskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych poinformowało, że otrzymało widomość od "zaprzyjaźnionych krajów" dotyczącą prośby Stanów Zjednoczonych o przeprowadzenie rozmów. Resort zaprzeczył jednak, jakoby od początku wojny miały miejsce jakiekolwiek tego typu negocjacje.
- W ciągu ostatnich kilku dni otrzymaliśmy wiadomości od niektórych zaprzyjaźnionych krajów, wskazujące na prośbę USA o rozpoczęcie negocjacji mających na celu zakończenie wojny - mówił rzecznik MSZ Iranu Esmaeil Baqaei, cytowany przez agencję IRNA.
Trump odwleka realizację ultimatum. Chodzi o wojnę z Iranem
Wcześniej w poniedziałek Trump niespodziewanie wycofał się z groźby ataku na irańską sieć energetyczną, zapowiadając, że odłoży wszelkie ataki na elektrownie i infrastrukturę energetyczną.
W sobotę Trump ostrzegł, że irańskie elektrownie zostaną zniszczone, jeśli Teheran "całkowicie nie otworzy" cieśniny Ormuz dla wszystkich statków w ciągu 48 godzin. Trump wyznaczył termin na poniedziałek wieczorem polskiego czasu.
Teheran zagroził w niedzielę, że jeśli USA zaatakują irańską sieć energetyczną to odpowie uderzeniem w izraelskie elektrownie i te, które zaopatrują amerykańskie bazy w regionie Zatoki Perskiej.
Przez zablokowaną cieśninę przepływa jedna piąta światowego zapotrzebowania na ropę naftową i skroplony gaz ziemny.
Źródła: Reuters, AFP













