Trump wzywa Zełenskiego i odwraca kota ogonem. Specjalista: Jednoznacznie dementuję

Odsłuchaj artykuł
--:-- min
Audio generowane przez AI, może zawierać błędy
Donald Trump w czapce z napisem 'USA', w tle rura z ropą, dym, eksplozje na Bliskim Wschodzie, strzałka wzrostu.
Narracja Trumpa jest błędna - wskazuje analityk rynku paliw, na kolażu Donald Trump, w tle eksplozje na Bliskim Wschodzie, grafika: M. Piaseckafot. źródłowe: PAUL FAITH / AFP / KAWNAT HAJU / AFP / 123RF INTERIA.PL

W skrócie

  • Donald Trump stwierdził, że wzrost globalnych cen oleju napędowego wynika głównie z wojny rosyjsko-ukraińskiej. Narrację tę negują eksperci, w tym Rafał Zywert.
  • Ekspert rynku paliw wskazał, że skok cen na światowych rynkach paliw wywołała wojna na Bliskim Wschodzie oraz związane z nią ograniczenia w produkcji i eksporcie surowców.
  • Ukraińskie ataki na rosyjskie rafinerie miały wpływ na rynek, jednak główną przyczyną wzrostu cen były wydarzenia na Bliskim Wschodzie.
  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie

Zobacz również:

Wojna Rosja-Ukraina. Obie strony uderzyły

Zobacz również:

Wzrosty cen paliw. Analityk wskazuje główną przyczynę

Zobacz również:

"To Trump podłożył ogień"

Zobacz również:

"Polityczny WF": Mercedes, Tajlandia, lista wpływów. Wiemy, co zarzucają posłowi KOINTERIA.PL