Trump ogłosił porozumienie. Oficjalne stanowisko Iranu, reaguje Izrael
Nie podjęliśmy jeszcze decyzji w sprawie ewentualnego porozumienia z USA - przekazał rzecznik resortu spraw zagranicznych Iranu Esmail Baghei. Potwierdził jednak, że "znaczna część tekstu umowy jest już uzgodniona". Donald Trump twierdził wcześniej, że porozumienie z Teheranem zostanie podpisane "w najbliższych dniach". Tymczasem Izrael przekazał, że nie jest stroną układu swojego sojusznika z Iranem.

W skrócie
- Rzecznik irańskiego MSZ poinformował, że decyzja w sprawie porozumienia z USA nie została jeszcze podjęta, choć duża część tekstu umowy jest już ustalona.
- Izrael ogłosił, że nie jest stroną ramowego porozumienia USA z Iranem, mimo informacji prezydenta USA o akceptacji ze strony krajów regionu.
- Prezydent USA ogłosił osiągnięcie porozumienia z władzami Iranu w sprawie wojny. Według niego dokumenty mają być wkrótce podpisane.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Rzecznik resortu spraw zagranicznych Iranu Esmail Baghei poinformował w czwartek wieczorem, że władze w Teheranie "nie podjęły jeszcze decyzji w sprawie ewentualnego porozumienia z USA" - podała irańska agencja IRNA, którą cytuje agencja Reutera.
USA dogadały się z Iranem? Teheran zaprzecza, mówią o "czerwonych liniach"
IRNA przekazała też, że Baghei zaprzeczył, by podpisanie porozumienia było kwestią najbliższych dni, może nadchodzącego weekendu, o czym wcześniej zapewniał prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump.
Rzecznik irańskiego MSZ dodał też, że Teheran "nie pójdzie na kompromis w kwestii czerwonych linii", czyli granic, które dla władz Iranu są nie do przekroczenia.
W opiniach komentatorów chodzi przede wszystkim o przyszłość irańskiego programu nuklearnego. Według Izraela i USA jego celem jest stworzenie przez Iran własnej bomby atomowej, władze w Teheranie zapewniają, że to nieprawda.
"Jest już uzgodnione". Iran przyznaje w sprawie umowy z USA
Według agencji Reutera rzecznik irańskiego MSZ potwierdził natomiast, że "znaczna część tekstu umowy jest już uzgodniona". Baghei miał zarazem zastrzec, że USA "wielokrotnie zmieniały swoje stanowisko w trakcie negocjacji".
Izrael: Nie jesteśmy stroną porozumienia ramowego USA z Iranem
We wpisie w mediach społecznościowych prezydent USA podawał, że umowę z Iranem zatwierdziły inne kraje regionu, w tym Izrael, Arabia Saudyjska, Katar i Zjednoczone Emiraty Arabskie.
Tymczasem biuro szefa izraelskiego rządu Binjamina Netanjahu poinformowało, że Izrael nie jest stroną porozumienia ramowego USA z Iranem. Jednocześnie premier Izraela wyraził uznanie dla zaangażowania prezydenta USA Donalda Trumpa w wypracowanie umowy.
"W najbliższych dniach". Trump ogłosił porozumienie z Iranem
W czwartek wieczorem czasu polskiego prezydent USA poinformował, że osiągnął z władzami Iranu "znakomite" porozumienie w sprawie wojny w Iranie. Trump przekazał też, że odpowiednie dokumenty mają zostać wkrótce podpisane, a finalizacja umowy "może nastąpić w ciągu najbliższych kilku dni".
Podkreślił też, że być może dokument zostanie podpisany w weekend w Europie z udziałem wiceprezydenta J.D. Vance'a.
Według Trumpa na treść porozumienia ramowego zgodził się przywódca Iranu Modżtaba Chamenei. Prezydent USA zapowiedział, że po podpisaniu dokumentu cieśnina Ormuz zostanie w pełni otwarta dla żeglugi, a Amerykanie zniosą blokadę irańskich portów.
Trump przekazał też, że zgodnie z porozumieniem ramowym Iran "nigdy nie zdobędzie broni nuklearnej". W ocenie prezydenta USA ostatnie amerykańskie ataki na cele w Iranie skłoniły Teheran do przyjęcia umowy.
Amerykańskie media przypomniały, że w ostatnich miesiącach Trump wielokrotnie zapewniał, że porozumienie z Iranem jest blisko.
Wojna z Iranem. Kruchy rozejm na Bliskim Wschodzie
Izrael i USA rozpoczęły wojnę przeciwko Iranowi 28 lutego. Formalnie od 8 kwietnia trwa chwiejny rozejm - mimo prowadzonych negocjacji dochodziło do wzajemnych ostrzałów, które zintensyfikowały się w ostatnich dniach.
Równolegle Izrael prowadzi zbrojną operację w południowym Libanie wymierzoną w popierane przez Iran i finansowane przez ten kraj ugrupowanie Hezbollah.
Trump dał władzom w Teheranie czas na złożenie "nowej propozycji zakończenia wojny". Negocjacje na ten temat utknęły jednak w martwym punkcie.

















