Trafiono ambasadę USA w Rijadzie. Donald Trump zapowiedział odwet
Ambasada USA w Rijadzie została trafiona przez dwa drony, w wyniku czego wybuchł pożar - poinformowało saudyjskie ministerstwo obrony. Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump zareagował, podkreślając, że "wkrótce okaże się, jaki będzie odwet".

W skrócie
- Ambasada USA w Rijadzie została trafiona przez dwa drony, powodując pożar i niewielkie zniszczenia, bez informacji o ofiarach.
- Amerykańska ambasada zaleciła obywatelom USA w Rijadzie, Dżuddzie i Zahranie schronienie i ograniczenie podróży do obiektów wojskowych.
- Prezydent USA Donald Trump zapowiedział odwet za atak na ambasadę oraz poległych żołnierzy, informując, że "wkrótce się okaże, jaki będzie odwet USA".
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Jak poinformowano w oświadczeniu, w teren amerykańskiej placówki uderzyły dwa drony, powodując "ograniczony pożar i niewielkie zniszczenia". Nie ma informacji o ofiarach ataku.
Bliski Wschód. Atak dronów na ambasadę USA w Arabii Saudyjskiej
Według źródeł, na które powołuje się agencja Reutera, na miejscu dało się słyszeć głośny huk i widoczne były płomienie oraz dym. CNN podała, że w ambasadę uderzyły dwa irańskie drony.
Konto ambasady na platformie X poleciło Amerykanom mieszkającym w stolicy oraz w Dżuddzie i Zahranie, by niezwłocznie schronili się i ograniczyli podróże do obiektów wojskowych.
Wcześniej irańskie drony uderzyły również w saudyjską rafinerię naftową w Ras Tanura, co spowodowało wstrzymanie prac w obiekcie.
Donald Trump zapowiedział odwet. "Wkrótce się okaże"
- Czynimy wiele szkód. Wyrządzamy im ogromne szkody - mówił w telewizji NewsNation prezydent USA Donald Trump. Pytany o to, kto obecnie rządzi Iranem, odpowiedział: - Wkrótce się dowiecie.
Dodał też, że nie sądzi, by wysłanie sił lądowych do Iranu było konieczne. Wcześniej w poniedziałek nie wykluczył skierowania tego rodzaju wojsk, "jeśli będzie to konieczne".
Zapowiedział, że "wkrótce się okaże, jaki będzie odwet USA za atak na amerykańską ambasadę i poległych żołnierzy". Według Dowództwa Centralnego dotychczas w operacji przeciwko Iranowi zginęło sześciu amerykańskich wojskowych.
Apel amerykańskich władz o opuszczenie krajów Bliskiego Wschodu
Departament Stanu USA zaapelował w poniedziałek do Amerykanów o natychmiastowe opuszczenie kilkunastu krajów na Bliskim Wschodzie w związku z poważnym zagrożeniem dla bezpieczeństwa.
Na liście znalazły się: Arabia Saudyjska, Bahrajn, Egipt, Iran, Irak, Izrael (a także Zachodni Brzeg i Strefa Gazy), Jemen, Jordania, Kuwejt, Liban, Oman, Katar, Syria, Zjednoczone Emiraty Arabskie.
Wezwano, by Amerykanie opuścili wymienione kraje, korzystając z komercyjnych środków transportu. USA i Izrael od soboty prowadzą operację przeciwko Iranowi. W odpowiedzi Teheran rozpoczął ataki na Izrael i inne państwa Bliskiego Wschodu, szczególnie na rozlokowane tam amerykańskie bazy













