Rośnie niepokój na Bliskim Wschodzie. Seria eksplozji, są ofiary
Co najmniej osiem osób zginęło, a 19 zostało rannych w izraelskim nalocie na południowy Liban. Atak nastąpił mimo obowiązującego formalnie rozejmu między Izraelem a Hezbollahem, a premier Binjamin Netanjahu zapowiedział rozszerzenie działań lądowych. Napięcie rośnie także w regionie Zatoki Perskiej, gdzie armia Kuwejtu poinformowała o odparciu kolejnego "wrogiego ataku" z użyciem rakiet i dronów.

W skrócie
- Izraelski atak lotniczy na południowy Liban spowodował śmierć ośmiu osób i rany u 19, mimo formalnego rozejmu z Hezbollahem.
- W Kuwejcie doszło do odparcia ataku rakietowego i dronowego, będącego drugim tego typu incydentem w ciągu tygodnia.
- Wojna na Bliskim Wschodzie wywołała napięcia związane z atakami Iranu na amerykańskie bazy wojskowe oraz blokadą żeglugi przez cieśninę Ormuz.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
W izraelskim nalocie, przeprowadzonym w niedzielę w południowym Libanie, zginęło osiem osób, w tym trzy kobiety, a 19 zostało rannych - podało w niedzielę późnym wieczorem libańskie ministerstwo zdrowia, w związku z nasileniem przez Izrael ataków i operacji lądowych w tym kraju.
Izrael zintensyfikował w ostatnich dniach uderzenia na Liban, gdzie od blisko trzech miesięcy walczy ze wspieranym przez Iran Hezbollahem.
Od 16 kwietnia w Libanie formalnie obowiązuje rozejm, ogłoszony przez USA. Izrael i Hezbollah oskarżają się jednak wzajemnie o jego łamanie i kontynuują niemal codzienne ataki.
Liban. Atak mimo formalnego rozejmu. Netanjahu wydał polecenie
"Poleciłem (wojsku) rozszerzenie działań naziemnych w Libanie" - poinformował w niedzielę premier Izraela Binjamin Netanjahu.
Władze Izraela deklarują, że nasilenie ofensywy jest reakcją na coraz częstsze ataki dronów Hezbollahu.
Francja zażądała zwołania w poniedziałek nadzwyczajnego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ w związku z eskalacją przemocy w Libanie - poinformowało w niedzielę francuskie ministerstwo spraw zagranicznych.
Przemoc w Libanie jest najszerszym skutkiem ubocznym wojny USA i Izraela z Iranem. Zmusiła już ponad 1,2 mln Libańczyków do opuszczenia kraju po 2 marca, kiedy to organizacja Hezbollah rozpoczęła ostrzał rakietowy i dronowy Izraela, aby wesprzeć Iran. Izrael odpowiedział atakami na południowy Liban.
W wyniku izraelskiej inwazji, według danych libańskiego rządu, zginęło do tej pory ponad 3370 osób. Izrael twierdzi, że w tym samym okresie zginęło 24 izraelskich żołnierzy i czterech cywilów.
Kuwejt. "Wrogi atak" z użyciem dronów
Odgłosy eksplozji był słyszane w niedzielę w nocy także w Kuwejcie. Tamtejsza armia poinformowała w poniedziałek w komunikacie w mediach społecznościowych o odpieraniu "wrogiego ataku" z użyciem rakiet i dronów.
Siły zbrojne nie podały, kto jest odpowiedzialny za ostrzał. To już drugi tego typu incydent zbrojny wymierzony w tę monarchię w Zatoce Perskiej w ciągu niespełna tygodnia.
"Ewentualne odgłosy eksplozji, które mogą być słyszalne, są wynikiem przechwytywania wrogich ataków przez nasze systemy obrony przeciwlotniczej" - oświadczył sztab generalny armii Kuwejtu w serwisie X.
Wojsko zaapelowało do wszystkich mieszkańców o zachowanie spokoju i bezwzględne przestrzeganie instrukcji bezpieczeństwa wydawanych przez właściwe władze państwowe.
Wojna na Bliskim Wschodzie. Ataki Iranu na amerykańskie bazy wojskowe
Czwartkowy, bardzo podobny atak na terytorium Kuwejtu przypisano Iranowi. Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej oświadczył wówczas, że celem uderzenia była amerykańska baza wojskowa.
Działania te miały stanowić bezpośredni odwet za wcześniejsze ataki zbrojne Stanów Zjednoczonych, które zostały przeprowadzone na terytorium Islamskiej Republiki Iranu. Sytuacja bezpieczeństwa na całym Bliskim Wschodzie pozostaje wysoce niestabilna.
Wojna na Bliskim Wschodzie rozpoczęła się 28 lutego od nalotów Izraela i USA na Iran. Teheran odpowiedział atakami zarówno na Izrael, jak i na arabskie państwa regionu Zatoki Perskiej, w tym na położone tam amerykańskie bazy wojskowe i obiekty cywilne, takie jak lotniska i instalacje petrochemiczne. Iran zablokował również swobodną żeglugę przez cieśninę Ormuz, wstrzymując tym samym eksport ropy naftowej z Bliskiego Wschodu. Od 8 kwietnia w konflikcie obowiązuje zawieszenie broni.














