W skrócie
- Rosja planuje utworzyć centrum logistyczne w porcie w Tartusie w Syrii, czemu przyglądają się Stany Zjednoczone z obawą o możliwą destabilizację regionu.
- Syryjscy urzędnicy podają, że centrum ma obsługiwać rosyjskie towary i być kluczowe dla utrzymania wpływów Moskwy na Bliskim Wschodzie.
- Syryjski rząd zaprzecza doniesieniom o projekcie, Rosja nie komentuje sprawy, a Amerykanie monitorują rozwój wydarzeń.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Syryjscy urzędnicy będący źródłem informacji przekazanych przez Reuters wskazują, że plany stworzenia przez Rosję komercyjnego węzła logistycznego w Tartusie są kluczowe dla rozszerzenia i utrzymania wpływów Moskwy na Bliskim Wschodzie.
Zgodnie z przekazanymi przez nich danymi, nowe centrum odpowiadać ma za obsługę rosyjskich towarów. Według początkowych szacunków, załadunek ma wynosić ok. 250 tys. ton metrycznych miesięcznie.
Rosja chce wzmocnić obecność na Bliskim Wschodzie po upadku Baszara al-Asada
Obalenie Baszara al-Asada, najwierniejszego sojusznika Moskwy na Bliskim Wschodzie, doprowadziło do znaczącego osłabienia wpływów Rosji w regionie. Upadek dyktatora postawił pod znakiem zapytania przyszłość rosyjskich baz w Tartusie i Humajmim.
Pierwsza z wymienionych jest kluczowa, bo położona w porcie nad brzegiem Morza Śródziemnego - mająca znaczenie wojskowe, a wkrótce być może i gospodarcze. Od czasu objęcia władzy w Syrii przez Ahmada asz-Szarę Moskwa i Damaszek negocjują w sprawie przyszłości obiektów.
Choć w ubiegłym roku syryjski rząd anulował rosyjskiej firmie Stroytransgaz kontrakt na komercyjny rozwój w Tartusie, na początku czerwca Rosyjsko-Syryjska Rada Biznesu ogłosiła, że chce otworzyć w porcie "centrum składowania i dystrybucji rosyjskich towarów".
Nowe plany Kremla na Bliskim Wschodzie. Centrum logistyczne w miejscu rosyjskiej bazy wojskowej
Planowany projekt prowadzony ma być przez syryjską firmę logistyczną Rus Line, we współpracy z rosyjskimi przedsiębiorstwami.
Osama Ajaj - dyrektor generalny instytucji, będący również doradcą Rosyjsko-Syryjskiej Rady Biznesu wskazywał, że centrum logistyczne obsługiwać będzie towary takie jak pszenica i inne zboża, pasze dla zwierząt, oleje roślinne, drewno, stal, węgiel, ryż, czy cukier. Operacje mają rozpocząć się już w lipcu.
Baza rosyjskiej marynarki wojennej w Tartusie podzielona ma zostać na dwie części: jedna służyć ma przede wszystkim jako nowe centrum, podczas gdy w drugiej utrzymywana ma być - według słów Ajaja - "zmniejszona obecność wojskowa".
Syria zaprzecza, Rosja milczy, a USA "bacznie" obserwują rozwój wydarzeń
Syryjski rząd zaprzecza doniesieniom agencji Reuters, wskazując, że są "całkowicie fałszywe". Rzecznik władz zapowiada, że "wszelkie projekty lub umowy dotyczące portów i przejść granicznych Syrii będą ogłaszane wyłącznie za pośrednictwem oficjalnych kanałów rządowych".
Strona rosyjska nie komentuje informacji, jednak jeszcze w czerwcu rzeczniczka tamtejszego MSZ Marija Zacharowa wskazywała, że Moskwa i Damaszek prowadzą rozmowy na temat "reformy" rosyjskich obiektów wojskowych w Syrii.
Sprawie przyglądają się Amerykanie. "Bacznie monitorujemy wspierane przez Rosję projekty handlowe i logistyczne w Syrii i obawiamy się, że takie inicjatywy nie przyczynią się do stabilności w kraju" - wskazał przedstawiciel Departamentu Stanu USA w odpowiedzi na pytanie agencji Reuters.
Źródło: Reuters, The Moscow Times
















