Polska reaguje na plany Izraela. "Zdecydowanie się sprzeciwiamy"
"Zdecydowanie sprzeciwiamy się planom budowy nowych osiedli żydowskich na obszarze E1, na Zachodnim Brzegu" - napisano w oświadczeniu wydanym przez polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Radosław Sikorski wskazał, że działanie te pozostawia wątpliwości co do przyszłości milionów Palestyńczyków.

W skrócie
- Polskie MSZ zdecydowanie sprzeciwiło się planom budowy nowych osiedli żydowskich na obszarze E1 na Zachodnim Brzegu, uznając je za sprzeczne z prawem międzynarodowym.
- Minister Radosław Sikorski podkreślił, że decyzje rządu Izraela budzą wątpliwości co do przyszłości Palestyńczyków.
- Władze Polski oraz innych europejskich krajów zapowiadają wspólną odpowiedź dyplomatyczną na działania Izraela.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Ministerstwo Spraw Zagranicznych wydało komunikat w sprawie ogłoszonych w środę przez Izrael planów budowy nowych osiedli żydowskich na Zachodnim Brzegu Jordanu. Resort wyraził sprzeciw wobec inicjatywy.
W oświadczeniu wskazano, że decyzja rządu Binjamina Netanjahu stoi "w jawnej sprzeczności z prawem międzynarodowym".
Izrael chce budować osiedla na Zachodnim Brzegu. Oświadczenie polskiego MSZ
"Apelujemy o zaprzestanie wspierania przez władze Izraela nielegalnego ruchu osadniczego na Zachodnim Brzegu. Potępiamy wszelkie akty agresji na tym tle wobec ludności Palestyńskiej" - czytamy w komunikacie MSZ.
W treści oświadczenia wskazano, że Polska opowiada się za rozwiązaniem dwupaństwowym i współistnieniem Izraela i Palestyny w granicach ustalonych w 1967 r. Przypomniano, że obowiązują one na podstawie rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ.
Ministerstwo zasugerowało, że decyzja izraelskiego rządu doczeka się reakcji dyplomacji Unii Europejskiej. Wskazano też, że Polska jest w kontakcie z europejskimi partnerami, z którymi ustalić ma wspólną odpowiedź na działania na Zachodnim Brzegu.
Radosław Sikorski o losie Palestyńczyków. "Powstaje pytanie"
Oświadczenie MSZ udostępnił w swoich mediach społecznościowych Radosław Sikorski, który opatrzył je refleksją na temat działań Izraela.
Przypomniał, że rząd kraju argumentuje swoje postanowienie troską o "uniemożliwienie powstania państwa palestyńskiego".
"Skoro tak, to powstaje pytanie co przewidują dla milionów Palestyńczyków, za których odpowiadają jako władza okupacyjna w Gazie i na Zachodnim Brzegu Jordanu" - zastanawiał się minister.
Izrael chce budować na Zachodnim Brzegu. Reaguje Wielka Brytania
W środę rząd Izraela wydał zgodę na realizację projektu dotyczącego powstania osiedli żydowskich na znajdującym się pod okupacją Zachodnim Brzegu. W myśl postanowienia nowe osady (3401 mieszkań) miałyby pojawić się na znajdującym się na wschód od Jerozolimy obszarze E1. Minister finansów Becalel Smotricz stwierdził, że decyzja posłuży "pogrzebaniu idei państwa palestyńskiego".
Plany skrytykował brytyjski minister spraw zagranicznych David Lammy, który napisał w mediach społecznościowych, że jeśli ustawa wejdzie w życie, "podzieli państwo palestyńskie na dwie części". Wskazał, że to rażące naruszenie prawa międzynarodowego.
W 2024 r. Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości orzekł, że Izrael musi zakończyć okupowanie Zachodniego Brzegu i Wschodniej Jerozolimy oraz przerwać zakładanie tam jakichkolwiek osad.
Idea rozpoczęcia budowy osiedli w obszarze E1 rozważana była już w latach 90 ubiegłego wieku. Wówczas zaniechana została pod presją państw europejskich, a także ówczesnej administracji amerykańskiej.













