W skrócie
- Polscy obywatele z Flotylli Sumud odmówili dobrowolnej deportacji z Izraela i czekają na rozprawę przed sądem.
- MSZ zapewnia, że wszyscy Polacy są bezpieczni, zdrowi i mają wsparcie prawne oraz konsularne.
- Flotylla humanitarna z udziałem Polaków została zatrzymana przez izraelską marynarkę wojenną na wodach międzynarodowych.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Nowe informacje o losach Polaków, którzy płynęli statkami wchodzącymi w skład Flotylli Sumud do Strefy Gazy, przekazał w piątek wieczorem rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych.
W opublikowanym komunikacie przekazano, że wszyscy zatrzymani obywatele Polski odmówili dobrowolnej deportacji.
Flotylla Sumud. MSZ: Zatrzymani przez izraelskie służby Polacy odmówili deportacji
"Obywatelom RP zaproponowano możliwość skorzystania z przyśpieszonej procedury opuszczenia Izraela i powrotu do Polski jeszcze dziś. Ambasador Izraela zapewnił, że Izraelowi zależy na jak najszybszej deportacji wszystkich zatrzymanych, jednak wymaga to zgody samych zatrzymanych. Wszyscy odmówili podpisania deklaracji o dobrowolnym poddaniu się deportacji. Oznacza to, że będą teraz oczekiwać na rozprawę przed sądem Izraela" - czytamy w komunikacie prasowym resortu spraw zagranicznych.
Ministerstwo zaznaczyło, że polscy obywatele są bezpieczni, zdrowi, a także mają możliwość konsultacji prawnej i lekarskiej. Jak dodano, konsul RP pozostaje w kontakcie z zatrzymanymi.
"Ministerstwo zapewni zatrzymanym pomoc konsularną przez cały czas postępowania. Polska służba zagraniczna stale monitoruje rozwój sytuacji w regionie Bliskiego Wschodu" - nadmieniono.
Flotylla Sumud zatrzymana przez izraelskie władze. Na jednej z łodzi był polski poseł
Flotylla Sumud, składająca się z około 40 łodzi i ponad 400 wolontariuszy z 47 krajów, została zatrzymana w nocy ze środy na czwartek przez izraelską marynarkę wojenną na wodach międzynarodowych w odległości około 80 mil morskich od Strefy Gazy.
Na jednej z łodzi znajdował się m.in. poseł KO Franciszek Sterczewski.
Katastrofa humanitarna w Strefie Gazy
Wojna w Strefie Gazy wybuchła, gdy 7 października 2023 r. rządzący tym terytorium Hamas napadł na Izrael, zabijając około 1200 osób. Według kontrolowanych przez Hamas władz w izraelskim odwecie zginęło ponad 66,2 tys. Palestyńczyków.
Strefa Gazy, otwiera się w nowym oknie jest zrujnowana, a większość jej mieszkańców stała się wewnętrznymi uchodźcami.
Według organizacji pomocowych kryzys humanitarny się pogarsza, a ilość przepuszczanej przez Izrael pomocy jest wciąż niewystarczająca. Izrael odrzuca zarzuty o to, że jego działania przyczyniają się do klęski głodu i cierpienia cywilów.














