Nowe żądania Iranu. Chcą pieniędzy za przepuszczanie statków
Iran ustalił wstępne warunki rozmów ze Stanami Zjednoczonymi na temat "trwałego pokoju" - poinformowała agencja Reutera, powołując się na swoje źródła. Z dostępnych informacji wynika, że Teheran domaga się natychmiastowego zaprzestania ataków oraz odszkodowania za szkody. Ponadto chce pieniędzy za przepuszczanie statków cieśniną Ormuz i pełnej kontroli nad szlakiem.

W skrócie
- Iran domaga się natychmiastowego zaprzestania ataków, odszkodowań za szkody oraz opłat za przepuszczanie statków cieśniną Ormuz jako warunków rozmów ze Stanami Zjednoczonymi.
- Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej ostrzegł kraje sąsiednie oraz zapowiedział ataki na infrastrukturę USA i ich partnerów.
- Donald Trump wyznaczył Iranowi 48 godzin na otwarcie cieśniny Ormuz, grożąc utratą elektrowni i mostów, ale Teheran ponownie odrzucił możliwość zawieszenia broni.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Agencja Reutera, powołując się na swoje źródło w Iranie, poinformowała, że Teheran odrzucił jakiekolwiek tymczasowe zawieszenie broni z USA. W zamian za to ustalił wstępne warunki rozmów dotyczących "trwałego pokoju".
Z uzyskanych informacji wynika, że Iran domaga się natychmiastowego zaprzestania ataków, gwarancji, że nie dojdzie do kolejnych uderzeń oraz odszkodowania za poniesione do tej pory szkody.
Iran stawia warunki USA. Chce całkowitej kontroli nad cieśniną Ormuz
Postawione przez irańskie władze warunki mają ponadto dotyczyć cieśniny Ormuz. W ramach trwałego porozumienia pokojowego Teheran żąda bowiem opłat od statków, które będą przepływać tym szlakiem wodnym. Źródło Reutersa podało, że kwoty takich pozwoleń na przepłynięcie cieśniną będą różnić się w zależności od rodzaju statku, jego ładunku i panujących warunków.
Dodajmy, że Reuters przekazał też, że Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) ostrzegł sąsiednie kraje, że "kończy się powściągliwość". Ponadto zapowiedział ataki na infrastrukturę Stanów Zjednoczonych i ich partnerów oraz zagroził, że na wiele lat zakłóci regionalne dostawy ropy i gazu.
Ponadto IRGC zapewniło, że przekroczenie przez USA tzw. czerwonej linii spotka się z reakcją, która wykroczy poza granice regionu.
Iran zapowiedział "nowy porządek w Zatoce Perskiej". To odpowiedź na ultimatum Trumpa
Przypomnijmy, że dzień wcześniej marynarka wojenna irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej stanowczo odrzuciła żądanie Donalda Trumpa dotyczące otwarcia cieśniny Ormuz. Była to reakcja na pełną przekleństw wypowiedź prezydenta USA, który zagroził eskalacją ataków w razie utrzymania blokady cieśniny.
Na koncie przypisywanym marynarce wojennej IRGC w serwisie X w niedzielę późnym wieczorem pojawił się wpis, w którym zadeklarowano, że "cieśnina Ormuz nigdy nie powróci do dawnego stanu, zwłaszcza dla Ameryki i Izraela" - informował serwis brytyjskiej stacji Sky News.
Marynarka IRGC zapowiadała też, że jest w trakcie finalizowania przygotowań operacyjnych do planu zaprowadzenia "nowego porządku w Zatoce Perskiej".
Z kolei Donald Trump w niedzielę zapowiedział, że Iran ma jeszcze 48 godzin na zawarcie porozumienia albo otwarcie cieśniny Ormuz. Jeśli tego nie zrobi w wyznaczonym czasie, straci elektrownie i mosty.
"Wtorek będzie dniem elektrowni i dniem mostów w jednym. Czegoś takiego jeszcze nie było. Otwórzcie tę pier...... cieśninę, wy szaleni dranie, albo będziecie żyli w piekle" - głosił niedzielny wpis Trumpa na Truth Social.
Wojna na Bliskim Wschodzie. Iran groził, że "zamieni cały region w piekło"
Termin ultimatum Trumpa upływa w nocy z wtorku na środę (o godz. 2 czasu polskiego). W sobotę Trump mówił, że daje Iranowi czas do poniedziałku wieczorem.
Dowództwo irańskich sił zbrojnych ostrzega jednak, że dalsza eskalacja wojny przez USA i Izrael "zamieni cały region w piekło". Rzecznik centralnego dowództwa armii oświadczył, że "iluzja pokonania Islamskiej Republiki Iranu zamieniła się w bagno, w którym się pogrążycie".
Wcześniej media informowały o 45-dniowym zawieszeniu broni w ramach dwuetapowego porozumienia. Zgodnie z propozycją zawieszenie miało wejść w życie natychmiast, otwierając ponownie cieśninę Ormuz.
Reuters poinformował jednak w poniedziałek, że "Iran nie otworzy ponownie cieśniny Ormuz w zamian za tymczasowe zawieszenie broni". Jak dodawał urzędnik, na którego powoływała się agencja, Teheran nie pozwoli, by wywierano na niego presję.












