Nowe informacje o zaatakowanych tankowcach. Nie żyje marynarz
Do sześciu wzrosła liczba statków zaatakowanych w rejonie Zatoki Perskiej. Brytyjska organizacja UKMTO przekazała informacje o uderzeniu w kolejny kontenerowiec "nieznanym pociskiem". Wcześniej dyrektor irackiej Generalnej Kompanii Portów Farhan al-Fartousi informował, że w dwa zagraniczne tankowce najprawdopodobniej stały się celem irańskich łodzi z materiałami wybuchowymi. Irak ewakuował 38 członków załogi z obu statków, co najmniej jedna osoba zginęła.

Poprzednie meldunki mówiły o trzech trafionych jednostkach. Najnowsze doniesienia dotyczą jednak ataku na dwa tankowce z paliwem: pływający pod banderą Wysp Marshalla Safesea Vishnu, zarejestrowany na Malcie Zefyros i kontenerowiec, trafiony "nieznanym pociskiem" ok. 35 mil morskich od portu Jebel Ali w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.
O ostatnim z ataków doniosła w czwartek nad ranem brytyjska organizacja UKMTO.
Według firm zajmujących się bezpieczeństwem morskim, jednostki, które padły celem środowego ataku w pobliżu irackiego portu Umm Kasr, zostały trafione przez irańskie łodzie wypełnione materiałami wybuchowymi i stanęły w płomieniach.
- Wyłowiliśmy z wody ciało zagranicznego członka załogi - poinformował przedstawiciel irackich służb bezpieczeństwa portowego. Dodał, że trwają poszukiwania innych zaginionych marynarzy, choć na ten moment nie jest jasne, z której konkretnie jednostki pochodziła ofiara. Ewakuowano 38 marynarzy.
Bliski Wschód. Rząd Iraku: Tankowce zostały wybrane do sabotażu
Wcześniej w środę informowano o uderzeniach w masowiec Mayuree Naree pływający pod banderą Tajlandii, który został trafiony dwoma pociskami, a trzech członków załogi uznano za zaginionych, oraz w kontenerowiec ONE Majesty pod banderą Japonii i masowiec Star Gwyneth (Wyspy Marshalla), które nie uległy większym uszkodzeniom.
Łącznie, od wybuchu walk między siłami irańskimi a amerykańsko-izraelskimi 28 lutego, w regionie zaatakowanych co najmniej 16 jednostek pływających.
Po wcześniejszych doniesieniach o ataku na jednostki rzecznik rządu Iraku przekazał krajowej agencji INA, że "dwa tankowce zostały wybrane do sabotażu".
Irak. Ministerstwo ropy reaguje na ataki na tankowce. "Wskaźnik eskalacji napięć"
Nagranie z incydentu udostępnił w mediach społecznościowych m.in. Mossad Commentary. Widać na nim tankowiec, który w krótkim czasie pokrywa się płomieniami. Służby portowe podjęły akcję ratunkową.
Iracki urzędnik - cytowany przez agencję Reutera - poinformował, że porty naftowe "całkowicie wstrzymały działalność" po ataku, natomiast porty komercyjne pozostają otwarte.
"Decyzja o wstrzymaniu operacji w portach naftowych została podjęta jako tymczasowy środek ostrożności do czasu oceny sytuacji bezpieczeństwa oraz zapewnienia ochrony żeglugi morskiej i obiektów eksportowych" - poinformował Farhan al-Fartousi, dyrektor generalny Generalnej Kompanii Portów Iraku, cytowany przez iracką agencję prasową INA.
"Incydenty z udziałem tankowców (...) stanowią niepokojący wskaźnik eskalacji napięć w regionie kluczowym dla światowej gospodarki" - oświadczyło irackie ministerstwo ropy. Resort podkreślił, że "bezpieczeństwo żeglugi na międzynarodowych szlakach morskich i liniach dostaw energii musi pozostać wolne od regionalnych konfliktów".
Relacja Iraku z Iranem. "Ataki na nasze państwo są niedopuszczalne"
Podczas rozmowy telefonicznej z prezydentem Iranu Masudem Pezeszkianem premier Iraku Mohammed Szia al-Sudani oświadczył, że ataki na Irak są niedopuszczalne i podważają wysiłki Bagdadu na rzecz powstrzymania konfliktu i wznowienia negocjacji - poinformowało w środę biuro premiera.
Al-Sudani wyraził również sprzeciw Iraku wobec - jak to określono - niesprawiedliwej wojny przeciwko Iranowi oraz podkreślił zaangażowanie rządu w utrzymanie bezpieczeństwa i stabilności w regionie.
Irak jest krajem w większości szyickim, co sprawia, że utrzymuje bliskie relacje religijne i polityczne z szyickim Iranem.












