Nowe informacje o rzekomym ataku na Modżtabę. Syn prezydenta zabrał głos
Nowy irański przywódca Modżtaba Chamenei jest "cały i zdrowy" mimo doniesień o jego rzekomych obrażeniach poniesionych w atakach przeciwko Iranowi - przekazał syn prezydenta Iranu, cytowany przez AFP. Z kolei z Izraela napływają nieco odmienne informacje. Pierwsze doniesienia o rzekomym uderzeniu w rezydencję Chameneiego pojawiły się na dzień przed mianowaniem go przywódcą.

W skrócie
- Syn prezydenta Iranu, Yousef Pezeszkian, poinformował, że Modżtaba Chamenei jest cały i zdrowy mimo doniesień o jego rzekomych obrażeniach.
- Pojawiły się informacje o ataku na rezydencję Modżtaby Chameneiego, ale żadna z nich nie została potwierdzona przez niezależne agencje prasowe.
- Modżtaba Chamenei został oficjalnie uznany za najwyższego przywódcę Iranu, a IRGC zadeklarował mu lojalność.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
"Dotarły do mnie informacje, że pan Modżtaba Chamenei został ranny. Zapytałem o to znajomych, którzy mają kontakty. Powiedzieli mi, że dzięki Bogu jest cały i zdrowy" - napisał w mediach społecznościowych Yousef Pezeszkian, syn prezydenta Iranu pełniący także funkcje doradcy rządu.
Telewizja państwowa nazwała Chameneiego "rannym weteranem wojny ramadanowej", ale nie podała żadnych szczegółów dotyczących jego rzekomych obrażeń.
Z kolei izraelski wywiad ocenia, cytowany przez agencję Reutera, że Modżtaba Chamenei "został lekko ranny" podczas wspólnej wojny powietrznej Izraela i USA przeciwko Iranowi i dlatego nie pokazywano go publicznie. Informację tę dziennikarze potwierdzili też w swoich źródłach wśród irańskich urzędników.
Atak na Modżtabę Chameneiego. Anonimowi urzędnicy o rzekomych obrażeniach
Zagraniczne media podsycają tę wersję, zwracając uwagę, że mimo wskazania go przywódcą, Modżtaba nie pojawił się na żadnym nagraniu wideo ani publicznie, nie złożył też żadnych pisemnych oświadczeń.
- Jednym z powodów jest obawa, że jakakolwiek komunikacja mogłaby ujawnić jego miejsce pobytu i narazić go na niebezpieczeństwo - powiedzieli trzej irańscy urzędnicy cytowani przez UNN, którzy prosili o zachowanie anonimowości. - Ale innym czynnikiem jest to, że 56-letni Chamenei został ranny pierwszego dnia izraelsko-amerykańskiego ataku - dodali.
Wedle ich informacji Modżtaba miał został ranny m.in. w nogi, ale "jest przytomny i ukrywa się w dobrze strzeżonym miejscu".
Iran. Syn Chameneiego miał zostać ranny w ataku
Pierwsze informacje o ataku na Chameneiego pojawiły się w sobotę, dzień przed ogłoszeniem Modżtaby następcą jego ojca, dotychczasowego wieloletniego najwyższego przywódcy duchowego Iranu.
O zdarzeniu donosiły m.in. "Times od Israel" i rosyjska agencja RIA Nowosti. Drugie z tych źródeł podało, powołując się na Al Hadath TV, że "syn zmarłego najwyższego przywódcy Iranu, Modżtaba Chamenei, mógł zostać ranny w ataku, ale wciąż żyje".
Serwis Eurasia Review przekazał z kolei, że celem sobotniego ataku stała się rezydencja Chameneiego. Świadczyć ma o tym nagranie udostępnione przez irańską stację nadawczą ZED TV, jednak żadna z tych informacji nie doczekała się potwierdzenia w niezależnych agencjach prasowych.
Bliski Wschód. Modżtaba Chamenei nowym przywódcą Iranu
W niedzielę irański reżim oficjalnie uznał Modżtabę za najwyższego przywódcę, wzywając naród irański do zachowania jedności i złożenia przysięgi wierności nowemu najwyższemu przywódcy.
Swoją lojalność wobec lidera od niemal od razu zadeklarował Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC), zwany także Gwardią Rewolucyjną - poinformowała agencja AFP, cytując komunikat IRGC.
"Wybór Modżtaby Chameneiego na nowego najwyższego przywódcę wysyła jednoznaczny sygnał, że reżim nie rozważa rezygnacji. Model wenezuelski jak dotąd nie sprawdził się w Iranie" - pisał we wtorek niemiecki Frankfurter Allgemeine Zeitung.
Gazeta zaznaczyła, że prezydent USA Donald Trump "pomimo masowych nalotów nie był w stanie zapobiec przejęciu władzy w kraju przez człowieka, któremu wcześniej się wyraźnie sprzeciwiał".
Źródło: AFP, UNN











