W skrócie
- Dwie osoby z załogi tankowca odniosły lekkie obrażenia w wyniku uderzenia nieznanego pocisku w cieśninie Ormuz podczas tranzytu statku.
- Centrum UKMTO potwierdziło, że statek został trafiony pociskiem, ale kontynuuje rejs, a nie podano szczegółów dotyczących jednostki ani sprawcy incydentu.
- Według portalu Intellinews to czwarty atak na statki w cieśninie Ormuz w ciągu 11 dni, a w ostatnich dniach Iran zapowiedział rozszerzenie strefy zakazanej oraz możliwość użycia nowej broni.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Informację o zdarzeniu potwierdziło United Kingdom Maritime Trade Operations (UKMTO) - brytyjskie centrum monitorowania bezpieczeństwa żeglugi. Agencja przekazała, że władze wojskowe poinformowały ją o incydencie, w którym płynący w kierunku cieśniny tankowiec został trafiony pociskiem.
UKMTO podaje, że dwóch członków załogi odniosło niewielkie obrażenia, a statek ma samodzielnie kontynuować rejs do następnego portu.
Agencja nie podała nazwy statku, bandery ani pozycji, żadna ze stron nie przyznała się do ataku.
Cieśnina Ormuz. Iran ogłosił rozszerzenie strefy zamkniętej
Serwis Intellinews podkreśla, że to czwarty atak na statki w cieśninie w ciągu 11 dni i pierwszy w tym miesiącu, w którym doszło do obrażeń.
Jak przypomina agencja AFP, na początku wrześniaIran ogłosił rozszerzenie strefy zamkniętej poza strategiczny szlak wodny, dodając części Zatoki Omańskiej i Morza Arabskiego do nowej "strefy zakazanej".
W poniedziałek irańska Gwardia Rewolucyjna ostrzegła, że zaatakuje nowe cele i użyje nowej broni, jeśli Stany Zjednoczone przeprowadzą kolejne ataki na ten kraj.
"Wprowadzimy na pole bitwy nową broń o nowych możliwościach, a świat będzie zaskoczony" - przekazał rzecznik organizacji cytowany przez AFP. "Nasze cele niekoniecznie będą takie same jak wcześniej. Mamy nowe cele, które nie zostały jeszcze zaatakowane" - dodał.
Gwardia oświadczyła również, że jest przygotowana na "długotrwałą wojnę".
Po prawie siedmiu miesiącach wojny Teheran i Waszyngton pozostają w impasie, choć zdaniem AFP "żadna ze stron nie wydaje się skłonna do powrotu do wojny na pełną skalę".
Źródło: AFP, Intellinews














