Media: Nie żyje minister obrony Iranu. Pełnił funkcję od trzech dni
Zagraniczne media poinformowały, że pełniący funkcję ministra obrony Iranu Seyed Majid ibn al-Reza mógł zginąć w izraelskich atakach na kraj. Doniesienia te pojawiły się trzy dni po śmierci poprzedniego szefa resortu - Amira Nasirzadeha. Sytuacja na Bliskim Wschodzie w dalszym ciągu się zaognia. Donald Trump zapowiedział odpowiedź na irański atak na amerykańską ambasadę w Arabii Saudyjskiej.

W skrócie
- Zagraniczne media poinformowały, że pełniący funkcję ministra obrony Iranu Seyed Majid ibn al-Reza mógł zginąć w izraelskich atakach.
- W wyniku ataków w ostatnich dniach zginęli także poprzedni irański minister obrony Amir Nasirzadeh oraz dowódca Korpusu Strażników Rewolucji Mohammed Pakpour.
- Po ataku Iranu na amerykańską ambasadę w Rijadzie, prezydent USA Donald Trump zapowiedział odpowiedź na te działania. Według izraelskich mediów Arabia Saudyjska też przygotowuje się na możliwość militarnej odpowiedzi.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
O sprawie poinformowały serwisy humenglish.com oraz news.az. Z ich doniesień wynika, że pełniący funkcję ministra obrony Iranu Seyed Majid ibn al-Reza miał zginąć w izraelskich nalotach.
Iran. Media: Nie żyje pełniący obowiązki ministra obrony
Informację o śmierci szefa resortu obrony przekazał także profil serwisu NEXTA na platformie X, który powołał się na ustalenia izraelskiej stacji telewizyjnej N12.
Na ten moment nie potwierdzono jednak oficjalnie tych doniesień.
Przypomnijmy, że w sobotę, agencja Reutera poinformowała o śmierci wcześniejszego irańskiego ministra obrony Amira Nasirzadeha. Wówczas zabity został także dowódca Korpusu Strażników Rewolucji Mohammed Pakpour.
Oznacza to, że w ciągu pierwszych czterech dni ataków Iran mógł stracić dwóch szefów resortu obrony.
Dodajmy, że izraelsko-amerykański atak na Iran rozpoczął się w sobotę. Do tej pory w ich wyniku zginął również m.in. najwyższy przywódca religijno-polityczny kraju Ali Chamenei.
Wojna w Iranie. Uderzono w ambasadę USA, Trump zapowiada
We wtorek doszło do kolejnego zaognienia konfliktu. Miało to miejsce po ataku Iranu na ambasadę USA w Rijadzie. Wówczas pojawiły się sygnały, że Arabia Saudyjska może rozważyć bezpośrednie włączenie się do wojny po stronie Stanów Zjednoczonych i Izraela.
Izraelska stacja Kan News, powołując się na wysokiego rangą urzędnika w Jerozolimie, przekazała, że Rijad przygotowuje się na możliwość militarnej odpowiedzi.
- Nie mamy wątpliwości, że Arabia Saudyjska wkrótce zaatakuje Iran - miał przekazać rozmówca stacji.
"Niszczącą odpowiedź" na atak w Rijadzie oraz śmierć amerykańskich żołnierzy zapowiedział także prezydent USA Donald Trump.
Z danych Dowództwa Centralnego USA (CENTCOM) wynika, że dotychczas w wyniku działań wojennych zginęło sześciu amerykańskich wojskowych.
Źródła: humenglish.com, news.az, NEXTA












