Łączą siły przeciw Netanjahu, chcą zwrotu w Izraelu. "Zmienić kierunek"
Izrael musi zmienić kierunek - apelują główni rywale Binjamina Netanjahu, ogłaszając decyzję o utworzeniu, ponad podziałami, nowej partii. Naftali Benet i Jair Lapid wprost wskazują, że celem jest odsunięcie premiera od władzy i zwrot w polityce. Ich plan ma szanse powodzenia, a Netanjahu powody do obaw - wynika z sondaży przed zbliżającymi się wyborami.

W skrócie
- Naftali Benet i Jair Lapid, byli premierzy Izraela, ogłosili powstanie nowej partii Razem, której celem jest odsunięcie Binjamina Netanjahu od władzy.
- Benet i Lapid, mimo różnic w poglądach, wcześniej blisko współpracowali, a teraz jednoczą opozycję przed październikowymi wyborami parlamentarnymi.
- Według sondaży koalicja Netanjahu może uzyskać około 50 mandatów w Knesecie, a potencjalny obóz Lapida i Beneta około 60 mandatów.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Nowy ruch opozycyjnych sił ma miejsce na kilka miesięcy przed spodziewanymi w październiku wyborami parlamentarnymi.
Naftali Benet i Jair Lapid to byli premierzy, którzy wspólnie kierowali krajem w latach 2021-22. Ogłaszając powstanie nowej partii Razem, powiadomili, że na jej czele stanie Benet i wskazali na niedawne węgierskie wybory.
- Zwycięstwo opozycji przeczyło wszystkim sondażom i było większe, niż się spodziewano - stwierdził Lapid, sugerując, że wszystko możliwe jest także w Izraelu.
- Stoimy tu razem dla dobra naszych dzieci. Izrael musi zmienić kierunek - mówił ze sceny w niedzielę Lapid.
- Po 30 latach nadszedł czas, aby rozstać się z Netanjahu i otworzyć nowy rozdział w historii Izraela - wtórował Lapidowi Benet.
Izrael. Tworzą nową partię, by odsunąć Binjamina Netajahu od władzy
Jak relacjonują izraelskie media, siły przed głosowaniem łączą "najwięksi rywale" Binjamina Netanjahu, a wszystko po to, by odsunąć go od władzy. Ich determinacja ma być potężna. NBC News opisuje, że sojusz ma na celu zjednoczenie opozycji, którą - poza wspólną wrogością wobec Netanjahu - niewiele jednak łączy.
Benet to ortodoksyjny Żyd, reprezentujący radykalne poglądy w sprawie Palestyny. Z kolei Lapid opisywany jest jako umiarkowany i reprezentujący świecką klasę średnią. NBC News zwraca jednak uwagę, że mimo widocznych różnic - w latach 2021-22 blisko współpracowali. Benet to nie tylko były premier, ale także komandos. Z kolei Lapid to pisarz, w przeszłości też były prezenter telewizyjny.
Główny pomysł na kampanię, już pod wspólnym sztandarem, to dla Razem krytyka Netanjahu za jego polityczne i militarne działania. Politycy zarzucają mu nieudolność w sprawie wypracowania strategicznych przewag wobec Iranu, Hezbollahu i Hamasu.
Netanjahu zmaga się także z kłopotami wizerunkowymi, które zaczęły narastać po ataku Hamasu z 2023 roku, rozpętanej wojny w Strefie Gazy, a także konfliktach toczonych na linii z Hezbollahem w Libanie oraz wojnie z Iranem. Oskarżany jest też o zbrodnie wojenne w tych konfliktach, szczególnie po ataku w Gazie.
Postać Netanjahu i działania podejmowane przez jego rząd budzą emocje także w Europie. W ostatnich dniach Hiszpania stała na czele inicjatywy, która miała na celu zawieszenie umowy stowarzyszeniowej UE z Izraelem.
Sondaże niepokojące dla Netanjahu. Będzie zmiana w Izraelu?
Obecnie rząd w Izraelu tworzy partia Likud Netanjahu, a także formacja reprezentująca ultraortodoksyjnych Żydów i skrajną religijno-syjonistyczną prawicę. Netanjahu postrzegany jest jako lider najbardziej prawicowego gabinetu w historii i jest postacią silnie polaryzującą, która w izraelskiej polityce dominuje, z przerwami, od lat.
Z najnowszych sondaży, które przytaczają izraelskie media, wynika, że koalicja Netanjahu mogłaby liczyć na około 50 mandatów w 120-osobowym Knesecie. Z kolei potencjalny obóz Lapida i Beneta mógłby wprowadzić do izby około 60 deputowanych.
Sondaże wskazują więc, że Netanjahu może przegrać wybory mające się odbyć do końca października.
Źródła: NBC News, "The Guardian"












