Jeden atak mógł pogrążyć reżim. Trump sprzeciwił się propozycji Izraela
Donald Trump odrzucił pomysł ułatwienia powstania Kurdów przeciwko władzom w Iranie. Naciski w tej sprawie stosowała Turcja. Jak donosi "The Jerusalem Post", plan zakładał wykorzystanie kurdyjskiej mniejszości do obalenia reżimu w Teheranie po serii zmasowanych nalotów.

W skrócie
- Donald Trump sprzeciwił się planowi, który zakładał wykorzystanie Kurdów do obalenia reżimu w Teheranie - ustalił "The Jerusalem Post".
- Mosad przygotował operację mającą na celu wywołanie masowych protestów w Iranie oraz wsparcie militarne Kurdów tuż po amerykańsko-izraelskich atakach powietrznych.
- Kurdowie mieli obawy związane z możliwym wycofaniem się USA i Izraela, a Turcja naciskała, by nie angażować ich w walki.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Donald Trump w poniedziałek ostro skrytykował Kurdów, wytykając im bierność wobec reżimu w Teheranie. - Jestem bardzo rozczarowany Kurdami - przekazał. Jednocześnie przyznał, że USA dozbrajają kurdyjskich bojowników.
Tymczasem z ustaleń dziennika "The Jerusalem Post" wynika, że amerykański prezydent sam odrzucił pomysł Mosadu na militarne wsparcie tej mniejszości.
Dziennikarze, powołując się na zagraniczne źródła, ustalili, że izraelska agencja wywiadu planowała obalić reżim w Teheranie poprzez wywołanie masowych protestów.
Wielkie powstanie miało wybuchnąć tuż po serii amerykańsko-izraelskich nalotów w Iranie, przeprowadzonych na początku wojny. Ataki z powietrza miały przygotować grunt pod lądową ofensywę sił kurdyjskich.
Donald Trump zablokował plan Mosadu. Kulisy decyzji ws. Iranu
Plan Mosadu, który przewidywał wykorzystanie Kurdów do obalenia reżimu w Teheranie, potwierdziło również opublikowane pod koniec marca śledztwo izraelskiego Kanału 12.
W raporcie ujawniono, że Stany Zjednoczone i Izrael przeprowadziły ataki na siły bezpieczeństwa w północno-zachodnim Iranie na początku wojny, aby ułatwić inwazję sił kurdyjskich "aż do Teheranu".
Dodano, że sami Kurdowie byli nieufni, obawiając się, że USA i Izrael wycofają się z walk, reżim w Teheranie odbuduje siły i dokona zemsty na mniejszości.
Według "The Jerusalem Post" czołowi amerykańscy urzędnicy od samego początku sprzeciwiali się planowi, co ostatecznie skłoniło Donalda Trumpa do postawienia weta.
Turcja miała naciskać na Trumpa ws. Kurdów. Media ujawniają
Portal przypomniał, że dodatkowo Turcja miała naciskać na Trumpa, aby ten nie realizował planu włączenia w walki mniejszości kurdyjskiej.
Kurdowie to największa turecka grupa etniczna, a zarazem poważny problem Ankary. Mniejszość liczy kilkanaście milionów ludzi, co stanowi blisko 20 proc. populacji Turcji.
Od 8 kwietnia między USA a Iranem obowiązuje rozejm. Cieśnina Ormuz pozostaje jednak praktycznie zablokowana. W ostatnich dniach informowano o wzajemnych atakach obu stron w rejonie tego przesmyku.
Źródło: "The Jerusalem Post"












