Iran zawiesza negocjacje z USA. "Nie będzie żadnych rozmów". Na celowniku nowy szlak?
Iran wstrzymał wymianę wiadomości ze Stanami Zjednoczonymi ze względu na izraelskie ataki w Libanie. Szef irańskiego MSZ Abbas Aragczi oświadczył, że operacja Tel Awiwu w Libanie jest równoznaczna z naruszeniem zawieszenia broni między Teheranem a Waszyngtonem. Tymczasem Izrael wzywa mieszkańców przedmieść Bejrutu do ewakuacji. Pojawiły się też nowe groźby. W sprawie głos zabrał już Donald Trump.

W skrócie
- Iran zatrzymał wszelką wymianę wiadomości ze Stanami Zjednoczonymi w reakcji na działania wojskowe Izraela w Libanie.
- Zapowiedziano możliwość użycia cieśniny Bab al-Mandab jako elementu nacisku na Izrael i jego sojuszników.
- Rada Bezpieczeństwa ONZ ma zwołać na poniedziałek nadzwyczajne posiedzenie w związku z operacją wojskową Izraela w Libanie, a Unia Europejska wezwała do jej wstrzymania.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Jak podała irańska agencja informacyjna Tasnim, w poniedziałekIran zawiesił wszelkie kontakty ze Stanami Zjednoczonymi prowadzone za pośrednictwem mediatorów, co następuje w odpowiedzi na eskalację działań militarnych Izraela w Libanie. Z wydanych przez Izrael ostrzeżeń wynika, że kolejne ataki zostaną przeprowadzone na przedmieściach Bejrutu.
Esmaeil Baqaei, rzecznik irańskiego MSZ, zaznaczył, że "zawieszenie broni w Libanie jest niezbędnym warunkiem jakiegokolwiek porozumienia mającego na celu zakończenie wojny" ze Stanami Zjednoczonymi.
Do tych doniesień odniósł się również prezydent USA Donald Trump. W rozmowie z dziennikarzami oświadczył, że nie został poinformowany przez Iran o zawieszeniu rozmów. - Jeśli chcesz znać prawdę, to moim zdaniem za dużo mówimy. Myślę, że dobrze by nam zrobiło, gdybyśmy się na chwilę wyciszyli - i to nawet na dłuższy czas - powiedział w wywiadzie udzielonym NBC News.
Iran zawiesza negocjacje z USA w odpowiedzi na izraelskie ataki w Libanie
"Biorąc pod uwagę ciągłe zbrodnie reżimu syjonistycznego (Izraela - red.) w Libanie oraz fakt, że Liban był jednym z warunków wstępnych zawieszenia broni, a zawieszenie to zostało obecnie naruszone na wszystkich frontach, w tym w Libanie, irański zespół negocjacyjny zawiesza dialogi i wymianę wiadomości za pośrednictwem mediatorów" - przekazano.
Szef irańskiego MSZ Abbas Aragczi ostrzegł, że "naruszenie na jednym froncie stanowi naruszenie zawieszenia broni na wszystkich frontach", dodając, że za każde z nich Stany Zjednoczone i Izrael ponoszą odpowiedzialność.
Równolegle do oświadczenia ministra napływają zapowiedzi z Tel Awiwu wskazujące, że w najbliższym czasie nastąpią kolejne ataki na Liban. Do ewakuacji zostali wezwani mieszkańców dzielnicy Dahiyeh w Bejrucie, o czym poinformował rzecznik Sił Obronnych Izraela (IDF) płk. Avichay Adraee.
Kolejna cieśnina zostanie zablokowana? Wskazują na Bab al-Mandab
"Irańscy urzędnicy i negocjatorzy podkreślili konieczność natychmiastowego zaprzestania agresywnych i brutalnych operacji wojskowych reżimu syjonistycznego w Strefie Gazy i Libanie oraz (...) całkowitego wycofania się z okupowanych obszarów w Libanie. Nie dojdzie do żadnych rozmów, dopóki stanowisko Iranu i ruchu oporu w tej sprawie nie zostanie uwzględnione" - podała irańska agencja Tasnim.
Z przekazanych przez nią informacji wynika, że Iran oraz Front Oporu, w skład którego wchodzą jego sojusznicy w Jemenie, Libanie i Iraku, opracowały plan całkowitego zablokowania cieśniny Ormuz oraz otworzenia innych frontów, w tym cieśniny Bab al-Mandab, w celu "ukarania" Izraela i jego zwolenników. Wspomniana cieśnina to kluczowe przejście regulujące ruch morski w kierunku Kanału Sueskiego.
Izrael rozszerza operację w Libanie. Rada Bezpieczeństwa ONZ zwoła nadzwyczajne posiedzenie
W ostatnich dniach IDF rozszerzyły operację lądową na południu Libanu. W piątek premier Binjamin Netanjahu ogłosił, że wojska przekroczyły rzekę Litani, która płynie około 30 km od granicy łączącej oba kraje. Zapowiedziano ustanowienie w tej okolicy "strefy kontrolowanej".
Z doniesień AFP wynika, że Rada Bezpieczeństwa ONZ ma zwołać w poniedziałek nadzwyczajne posiedzenie w związku z sytuacją w Libanie. Powodem decyzji jest informacja o zajęciu przez Izrael średniowiecznego zamku Beaufort. Unia Europejska zareagowała na tę informację apelem do Tel Awiwu o wstrzymanie operacji wojskowej.
"Wzywamy Izrael do zaprzestania eskalacji działań militarnych w Libanie oraz do poszanowania suwerenności i integralności terytorialnej Libanu" - powiedział rzecznik UE Anouar El Anouni.
Źródła: Reuters, AFP, Tasnim
















