Iran zakazuje alternatywnych szlaków przez Ormuz. Grozi konsekwencjami
Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) oświadczył, że przepływ statków przez cieśninę Ormuz ma odbywać się wyłącznie wyznaczonymi przez Teheran trasami. Ostrzegł także przed korzystaniem z alternatywnych korytarzy morskich wskazywanych przez inne państwa. Jak podała w czwartek agencja Reutera, Iran uznał takie działania za "niebezpieczne i niedopuszczalne", zapowiadając reakcję wobec jednostek, które nie zastosują się do nowych wytycznych.

W skrócie
- Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej oświadczył, że jedynie trasy wyznaczone przez władze Iranu są dozwolone do żeglugi przez cieśninę Ormuz, ostrzegając przed korzystaniem z innych szlaków.
- IRGC zapowiedział podejmowanie działań wobec statków, które nie zastosują się do irańskich zaleceń, podczas gdy Międzynarodowa Organizacja Morska prowadziła ewakuację marynarzy w regionie.
- Cieśnina Ormuz została ponownie zamknięta dla ruchu statków przez Iran w odpowiedzi na izraelskie ataki na południowy Liban.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) oświadczył, że statki mają przepływać przez cieśninę Ormuz wyłącznie szlakami wyznaczonymi przez władze Iranu i przestrzegł przed korzystaniem z alternatywnych tras "ogłoszonych przez inne władze" - podała w czwartek agencja Reutera.
"(...) bez wcześniejszego powiadomienia i uzgodnień z Islamską Republiką Iranu, niektóre władze ogłosiły nową trasę ruchu statków przez cieśninę Ormuz, co jest niedopuszczalne i całkowicie niebezpieczne" - stwierdził IRGC w oświadczeniu opublikowanym w oficjalnych mediach.
"Niniejszym ogłaszamy wszystkim, że jedyną dozwoloną trasą przez cieśninę Ormuz są tory wodne wyznaczone przez Islamską Republikę Iranu. Żegluga poza tymi trasami jest wysoce niebezpieczna i zabroniona. Ostrzegamy wszystkie statki, aby bezwzględnie unikały przemieszczania się poza wyznaczonymi korytarzami" - dodano w oświadczeniu.
Bliski Wschód. Ewakuacja marynarzy, którzy utknęli w cieśninie Ormuz
IRGC uprzedził, że podejmie działania wobec jednostek, które nie podporządkują się tym instrukcjom - podkreślił emigracyjny portal Iran International.
Poprzedniego dnia Międzynarodowa Organizacja Morska (IMO) rozpoczęła ewakuację 11 tys. marynarzy odciętych w cieśnienie Ormuz.
Agencja Reutera informowała, że w ramach programu statki będą mogły korzystać z dwóch tras: północnej przez wody irańskie i południowej przez "wody koordynowane przez Sułtanat Omanu i Stany Zjednoczone".
Blokada cieśniny Ormuz. Władze Iranu chcą pełnej kontroli
Iran wprowadził blokadę cieśniny w pierwszych dniach wojny rozpoczętej amerykańsko-izraelskim atakiem na ten kraj. Uwięził tym samym w Zatoce Perskiej liczne statki z załogą i niemal całkowicie przerwał eksport ropy i gazu z państw arabskich, tym samym doprowadzając do gwałtownego wzrostu cen tych surowców.
Władze w Teheranie dążą do przejęcia pełnej kontroli nad cieśniną Ormuz. Wielokrotnie zapowiadały, że po zawarciu ostatecznego porozumienia z USA ruch w cieśninie nie powróci do przedwojennego stanu wolnej żeglugi.
Zamknięto cieśninę Ormuz. Powodem ataki na Liban
Zwrot w sprawie kluczowej przeprawy morskiej ogłoszono w sobotę. Centralne dowództwo wojskowe Iranu powiadomiło, że po raz kolejny zamknęło cieśninę Ormuz "w odpowiedzi na izraelskie ataki na południowy Liban" - podał Reuters, powołując się na półoficjalną irańską agencję Mehr.
Uderzenia te Teheran określił jako naruszenie porozumienia między Iranem a Stanami Zjednoczonymi. Wstrzymanie wszystkich działań wojskowych w Libanie oraz zapewnienie mu "integralności terytorialnej i suwerenności" stanowi pierwszy z 14 punktów dokumentu, jaki Donald Trump podpisał w środę w Wersalu.
"Niniejszym ogłaszamy, że cieśnina Ormuz zostanie zamknięta dla ruchu statków; należy zauważyć, że ten pierwszy krok jest odpowiedzią na złamanie obietnicy przez wroga, a jeśli agresja będzie trwała, zaplanowane i podjęte zostaną dalsze kroki, aby zmusić wroga do wywiązania się ze swoich zobowiązań" - zaznaczono w oświadczeniu.















