Iran wysyła na wody "niewidzialnych strażników". Nowy sygnał dla USA
Irańczycy, w obliczu impasu w negocjacjach z USA, rozmieszczają w cieśninie Ormuz małe okręty podwodne. Ma być to wyraźny sygnał dla Amerykanów w walce o dominację nad kluczowym szlakiem - opisują media. Co na to USA? Analitycy wskazują jednocześnie na słabe punkty planu Teheranu: "niewidzialni strażnicy" mogą bowiem zostać wykryci.

W skrócie
- Iran rozmieścił małe okręty podwodne w cieśninie Ormuz - donoszą media.
- Eksperci podkreślają, że irańskie okręty podwodne mają ograniczony zasięg, siłę ognia i wytrzymałość, co wpływa na ich skuteczność w regionie.
- Cieśnina Ormuz pozostaje zablokowana, a rozmowy pokojowe między Iranem a USA są w impasie, przy wzajemnych atakach obu stron.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Z doniesień mediów wynika, że Iran w cieśninie Ormuz rozmieścił małe okręty podwodne, by pełniły rolę "niewidzialnego strażnika" na tym kluczowym szlaku - opisuje Fox News.
Jak czytamy, Teheran zdecydował się na taki ruch w obliczu braku przełomu w negocjacjach z USA nad zawieszeniem broni. Rozmowy utknęły w martwym punkcie.
Jako pierwsza o tym manewrze Irańczyków informowała półoficjalna agencja informacyjna Tasnim, później także donosiła o tym fakcie agencja Bloomberga.
Pat w cieśninie Ormuz. Iran rozmieszcza okręty podwodne, analitycy komentują
Według analityków - opisuje Fox News - okręty podwodne Iranu mogą stanowić w regionie zagrożenie i nowe wyzwanie dla Amerykanów, ale mają spore ograniczenia. Chodzi o zasięg, obniżoną siłę ognia i wytrzymałość, co osłabia ich rzeczywisty wpływ strategiczny w zapalnym rejonie.
Analityk ds. obronności Tom Shugart w rozmowie z Fox News Digital podkreślił ograniczenia operacyjne irańskich małych łodzi podwodnych.
- Jeśli będą uruchamiać silniki wysokoprężne, by zasilić system wentylacji i ładować akumulatory, to wygeneruje dźwięk, który da się wykryć - opisał Shugart. Dodał też, że śmigłowce czy samoloty patrolowe zdolne będą identyfikować elementy systemu wystające nad powierzchnię wody.
Starcie Iranu i USA w cieśninie Ormuz. Plan Teheranu ma luki
Fox News opisuje, że okręty Irańczyków mają być przystosowane do cichej pracy z akumulatorów, ale jest to rozwiązania tymczasowe.
- Chociaż mogą przez pewien czas pozostawać na dnie i działać dość cicho, zasilając się akumulatorami, nie dysponują systemem napędu niezależnego od powietrza, jaki posiadają nowocześniejsze jednostki - opisał Shugart. - W końcu będą zmuszone wynurzyć się, a to sprawi, że będą bardziej narażone na wykrycie i zniszczenie - dodał.
Irańska Marynarka Wojenna ma być jedynym operatorem tej klasy okrętów. - Wszystkie pozostałe okręty typu Ghadir, o ile istnieją i faktycznie są w służbie, mogą być w stanie zrzucać miny i stanowić zagrożenie dla statków handlowych - ostrzegł Shugart, podkreślił jednak, że nie postrzega ich jako poważnego zagrożenia.
Kluczowa dla handlu cieśnina Ormuz pozostaje wciąż zablokowana. W ostatnich dniach informowano o wzajemnych atakach obu stron - Iranu i USA, w tym o irańskich uderzeniach na statki handlowe. Rozmowy o trwałym pokoju są w impasie, strony wzajemnie odrzucają swoje propozycje.












