Iran wystrzelił rakiety i drony. Potężne eksplozje na Bliskim Wschodzie
W Katarze i Zjednoczonych Emiratach Arabskich rozległy się potężne eksplozje - podała agencja AFP. Rakiety i drony, wystrzelone przez Iran, przechwytywało także wojsko Kuwejtu oraz Arabii Saudyjskiej. Władze tych krajów wezwały mieszkańców do ukrycia się.

W skrócie
- Iran wystrzelił rakiety i drony, które przechwytywały wojska Kataru, Kuwejtu, Arabii Saudyjskiej i ZEA.
- W wyniku eksplozji i ataków w regionie odnotowano ofiary śmiertelne oraz przerwy w załadunku ropy w porcie Fudżajra i pracy na złożu gazowym w ZEA.
- Cieśnina Ormuz jest w dużej mierze zamknięta, a wojna USA i Izraela z Iranem trwa już trzeci tydzień.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
We wtorek rano w Dosze, stolicy Kataru, oraz w Dubaju w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, rozległy się potężne eksplozje po atakach ze strony Iranu - podała agencja AFP. Również resorty obrony Kuwejtu i Arabii Saudyjskiej potwierdziły przechwycenie rakiet i dronów.
Wybuchy w Katarze i Emiratach. Iran atakuje w Zatoce Perskiej
Katarskie ministerstwo obrony oficjalnie potwierdziło, że siły zbrojne "przechwyciły atak rakietowy wycelowany w państwo".
Podobne działania podjęły Emiraty. "Słyszane głośne dźwięki to efekt działania systemów obrony powietrznej, które przechwytują nadlatujące pociski i drony" - poinformował resort obrony ZEA, wskazując na agresję ze strony Iranu.
Władze Zjednoczonych Emiratów Arabskich poinformowały, że fragmenty przechwyconego pocisku balistycznego spadły na obszar Bani Yas w Abu Zabi, zabijając jednego obywatela Pakistanu.
Wybuchy nastąpiły krótko po tym, jak na telefony mieszkańców Dohy i Dubaju miast dotarły alerty nakazujące "natychmiastowe udanie się do bezpiecznych miejsc" oraz trzymanie się z dala od okien i szklanych fasad.
Wojna na Bliskim Wschodzie. Kuwejt i Arabia Saudyjska przechwytują drony
Równolegle Ministerstwo Obrony Arabii Saudyjskiej poinformowało o zestrzeleniu nad wschodnią częścią królestwa łącznie ośmiu wrogich bezzałogowców. Z kolei rzecznik Gwardii Narodowej Kuwejtu potwierdził unieszkodliwienie drona w ramach "bieżących działań mających na celu wzmocnienie bezpieczeństwa i ochronę kluczowych obiektów".
W Iraku we wtorek rano doszło do ataku rakietami i dronami na ambasadę USA w Bagdadzie. Nad placówką unosiła się czarna chmura dymu. Cztery osoby zginęły z kolei w nalocie na dom w irackiej stolicy.
Agencja Bloomberg poinformowała, że port Fudżajra w Zjednoczonych Emiratach Arabskich wstrzymał załadunek ropy naftowej. Wcześniej informowano, że nieznany pocisk uderzył w zakotwiczony tankowiec, znajdujący się 23 mile morskie na wschód od portu. Fudżajra padła ofiarą serii ataków od czasu wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie.
Agencja Reutera przekazała też, że w związku z atakiem drona prace na terenie złoża gazowego Shah w Zjednoczonych Emiratach Arabskich zostały zawieszone.
Cieśnina Ormuz zamknięta. Donald Trump z apelem do sojuszników
USA i Izrael od 28 lutego bombardują Iran, który w odpowiedzi atakuje Izrael i państwa Zatoki Perskiej, uderzając zarówno w położone tam amerykańskie bazy, jak i w cele cywilne. Wojna na Bliskim Wschodzie poważnie zakłóciła żeglugę w cieśninie Ormuz, przez którą w normalnych warunkach przechodzi ok. 20 proc. światowego wolumenu ropy naftowej. Sytuacja spowodowała gwałtowny wzrost cen tego surowca na całym świecie.
W niedzielę szef irańskiego resortu spraw zagranicznych Abbas Aragczi przekonywał, że celem działań odwetowych irańskiej armii nie są ani obiekty cywilne, ani osiedla mieszkaniowe, i zapewnił, że władze w Teheranie pozostają w kontakcie z różnymi krajami Zatoki Perskiej i z zadowoleniem przyjmą każdą inicjatywę, która mogłaby doprowadzić do zakończenia wojny.
Wojna Stanów Zjednoczonych i Izraela z Iranem trwa już trzeci tydzień. Cieśnina Ormuz pozostaje w dużej mierze zamknięta, a sojusznicy USA odrzucają prośbę Donald Trumpa o zaangażowanie w usprawnieniu działania tego kluczowego szlaku wodnego.












