W skrócie
- Szef irańskiej dyplomacji Abbas Araghchi poinformował, że nie odbywają się bezpośrednie rozmowy między Iranem a USA, choć wymieniane są wiadomości.
- Iran i Oman negocjują zasady żeglugi w cieśninie Ormuz, choć osiągnięcie porozumienia nie gwarantuje jej ponownego otwarcia bez spełnienia określonych warunków.
- Projekt porozumienia przewiduje ograniczenia w przepływie statków amerykańskich i izraelskich przez cieśninę Ormuz, a także warunki tranzytu dla innych państw w zależności od wypłaty odszkodowań.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
- Nie prowadzimy obecnie rozmów z USA, ale wiadomości są wymieniane przez pośredników - powiedział szef irańskiej dyplomacji Abbas Araghchi, cytowany przez irańską agencję Mehr.
Jak dodał, nawet porozumienie z Omanem w sprawie szlaku żeglugowego nie oznacza automatycznie otwarcia cieśniny Ormuz.
Wojna na Bliskim Wschodzie. Iran: Nie prowadzimy rozmów
- Porozumienie może zostać osiągnięte, ale ponowne otwarcie cieśniny zależy od innych warunków przekazanych przez pośredników - zaznaczył.
Jak przypomina CNBC, Oman odgrywa kluczową rolę pośrednika w rozmowach dotyczących cieśniny, przez którą transportowana jest około jedna piąta światowych dostaw surowców energetycznych. Iran i Oman są bliskie uzgodnienia zasad żeglugi, w tym wyznaczenia tras tranzytowych.
Trump powiedział w niedzielę, że Waszyngton prowadzi negocjacje z Teheranem "na pół gwizdka".
- Po prostu obserwujemy Iran z jego ogromną inflacją i faktem, że nie ma pieniędzy. Wszystko się ułoży. Zawsze się układa. To jak partia szachów - stwierdził prezydent w rozmowie z Axios.
Cieśnina Ormuz ponownie otwarta? Sprzeczne doniesienia
CNBC przypomniała, że minister finansów Scott Bessent przewidywał w miniony wtorek, iż porozumienie zapewniające swobodną żeglugę przez Ormuz może zostać osiągnięte już następnego dnia. Także Trump i sekretarz stanu Marco Rubio sugerowali, że umowa jest bliska.
Według projektu opublikowanego przez irańskie media państwowe Teheran chce zakazać przepływu przez cieśninę statkom amerykańskim i izraelskim, a państwom, które - zdaniem Iranu - wyrządziły mu szkody, zezwalać na tranzyt dopiero po wypłacie odszkodowań.
CNBC podała, że w piątek ruch statków przez Ormuz spadł o 33 proc. w porównaniu z poprzednim dniem.














