Iran odpowiada na ultimatum Trumpa. "Niezrównoważone i głupie działanie"
Centralne dowództwo wojskowe Iranu odrzuciło groźby Donalda Trumpa o zniszczeniu infrastruktury krytycznej kraju. Prezydent USA oświadczył wcześniej, że daje Teheranowi 48 godzin na zawarcie porozumienia pokojowego. "Bezradne, nerwowe, niezrównoważone i głupie działanie" - odpowiedział irański generał Ali Abdollahi Aliabadi.

W skrócie
- Centralne dowództwo wojskowe Iranu odrzuciło groźby Donalda Trumpa dotyczące zniszczenia infrastruktury krytycznej kraju.
- Donald Trump ogłosił ultimatum Iranowi, dając 48 godzin na zawarcie porozumienia pokojowego i grożąc reakcją, jeśli cieśnina Ormuz nie zostanie otwarta.
- Generał Ali Abdollahi Aliabadi określił działania prezydenta USA jako "nerwowe i głupie" oraz ostrzegł o konsekwencjach dla Amerykanów.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Generał Ali Abdollahi Aliabadi w oświadczeniu z centralnej kwatery głównej Khatam al-Anbia stwierdził, że groźby prezydenta USA Donalda Trumpa są "nerwowym i głupim działaniem" - podała agencja AFP.
Powtarzając religijne nawiązania z wpisu Trump, irański wojskowy ostrzegł, że "znaczenie tego przesłania jest proste - bramy piekielne otworzą się przed wami (Amerykanami - red.)".
Z kolei cytowany przez agencję Reutera rzecznik centralnego dowództwa oświadczył, że "iluzja pokonania Islamskiej Republiki Iranu zamieniła się w bagno, w którym się pogrążycie (wy, Stany Zjednoczone - red.)"
Iran nie ustępuje Trumpowi. Odliczanie do zapowiedzianych ataków
Przedstawiciel centralnego irańskiego dowództwa wojskowego odpowiedział w ten sposób na sobotni wpis Donalda Trumpa, opublikowany na platformie Truth Social.
"Pamiętacie, jak dałem Iranowi dziesięć dni na zawarcie porozumienia lub otwarcie cieśniny Ormuz? Czas ucieka" - pisał prezydent USA. Jak dodał,Teheranowi pozostało 48 godzin na zawarcie porozumienia pokojowego z Waszyngtonem, zanim "rozpęta się piekło".
Przypomnijmy, że 21 marca Donald Trump zagroził zniszczeniem irańskich elektrowni, jeśli Iran nie otworzy cieśniny Ormuz w ciągu 48 godzin, po czym 23 marca złagodził ton, mówiąc o "bardzo dobrych rozmowach" i odkładając ataki o pięć dni. 27 marca wydłużył ten termin do 10 dni (do 6 kwietnia) na prośbę Iranu, ale w Wielką Sobotę ponownie wrócił do ultimatum 48 godzin.
Izrael czeka na zielone światło od USA
Przedstawiciel izraelskiego resortu obrony przekazał w sobotę agencji Reutera, że jego kraj rozpoczął przygotowania do uderzeń na infrastrukturę energetyczną Iranu i czeka na znak od USA.
Ewentualne ataki mogą nastąpić w ciągu nadchodzącego tygodnia. Według agencji informacja o gotowości sił izraelskich do podtrzymania konfliktu zwiększa presję na Waszyngton w celu dalszego wspierania działań militarnych Izraela na Bliskim Wschodzie.
Źródła: Reuters, AFP














