"Hotel i dwa budynki mieszkalne". Iran zaatakował w Bahrajnie
Iran zaatakował hotel i dwa budynki mieszkalne w Manamie - poinformowało ministerstwo spraw wewnętrznych Bahrajnu. Na opublikowanych zdjęciach i nagraniach widać wydobywający się z wnętrza ogień. Nie stwierdzono ofiar śmiertelnych.

W skrócie
- Iran zaatakował hotel i dwa budynki mieszkalne w Manamie, powodując pożar bez ofiar śmiertelnych.
- Władze Bahrajnu poinformowały, że pożar w jednym z budynków mieszkalnych został ugaszony.
- USA i Izrael przypuściły atak na Iran pod koniec lutego, a irańskie naloty od tego czasu wymierzone są w cele na Bliskim Wschodzie.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Na nagraniach wideo opublikowanych w serwisie X widać wieżowiec w Manamie, w którym w nocy z czwartku na piątek na jednym z wyższych pięter wybuchł pożar. Według relacji świadków miał go spowodować dron.
Iran atakuje. Hotel w Bahrajnie trafiony, wybuchł pożar
"Irańska agresja (...) spowodowała szkody materialne, bez ofiar śmiertelnych" - podał resort spraw wewnętrznych Bahrajnu na portalu X.
Dodano, że pożar w jednym z dwóch budynków mieszkalnych został już ugaszony.
W kolejnym komunikacie bahrajńskie ministerstwo sprecyzowało, że "irańska agresja miała na celu hotel i dwa budynki mieszkalne w Manamie".
Wojna w Iranie. Izrael i USA zaatakowały na Bliskim Wschodzie
28 lutego USA i Izrael przypuściły atak na Iran, który od tego czasu odpowiada uderzeniami na Izrael i państwa Zatoki Perskiej, w tym Zjednoczone Emiraty Arabskie, Arabię Saudyjską, Katar, Kuwejt i Bahrajn.
Irańskie naloty są wymierzone w amerykańskie bazy, ale również w obiekty cywilne, jak lotniska.
W czwartek doszło do spotkania online unijnych ministrów spraw zagranicznych oraz szefów dyplomacji państw Rady Współpracy Zatoki. W jej skład wchodzą: Arabia Saudyjska, Bahrajn, Katar, Kuwejt, Oman i Zjednoczone Emiraty Arabskie. Ministrowie we wspólnym oświadczeniu określili ataki Iranu na sąsiednie kraje leżące nad Zatoką Perską jako "nieuzasadnione".
W wywiadzie dla tygodnika "Time" prezydent USA Donald Trump stwierdził, że Amerykanie mogą obawiać się ataków odwetowych w kraju. - Jak powiedziałem, niektórzy ludzie zginą. Kiedy idzie się na wojnę, niektórzy ludzie giną - dodał.












