Eksplozja i pożar na pokładzie. Statek utknął w cieśninie Ormuz
Statek z Tajlandii osiadł na mieliźnie w pobliżu wyspy Keszm w cieśninie Ormuz - przekazał Reuters. Wcześniej jednostka została trafiona pociskiem nieznanego pochodzenia. W wyniku uderzenia na pokładzie wybuchł pożar. Ewakuowano 20 członków załogi, a trzy kolejne osoby wciąż są zaginione.

W skrócie
- Statek Mayuree Naree z Tajlandii został trafiony pociskiem nieznanego pochodzenia, po czym doszło do pożaru i ewakuacji 20 członków załogi, a trzy osoby pozostają zaginione.
- Statek osiadł na mieliźnie w pobliżu wyspy Keszm w cieśninie Ormuz, gdzie od kilku tygodni Iran blokuje ruch morski.
- Iran oświadczył, że jedynie statki nieuznane za wrogie będą mogły przepływać przez cieśninę Ormuz, a jednostki powiązane ze Stanami Zjednoczonymi i Izraelem nie mają do tego prawa.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Do ataku na tajski statek Mayuree Naree doszło na początku marca. W jego wyniku na pokładzie doszło do wybuchu, który spowodował następnie pożar w maszynerii. Nie wiadomo, w jakich okolicznościach wystrzelono pocisk, który trafił jednostkę.
Bezpośrednio po uderzeniu 20 członków załogi zostało ewakuowanych przez omańską marynarkę wojenną. Trzech marynarzy nie udało się odnaleźć.
Cieśnina Ormuz. Statek z Tajlandii osiadł na mieliźnie
Cieśnina Ormuz, kluczowy dla morskiego transportu ropy naftowej szlak handlowy, od kilku tygodni jest blokowana przez siły Iranu. W ostatnich dniach pojawiły się informacje, wedle których Iran zgodzi się, aby statki, których "nie uzna za wrogie", mogły przepływać szlakiem.
Według "Financial Times" w liście rozesłanym do członków IMO irańskie ministerstwo spraw zagranicznych stwierdziło, że Teheran "podjął niezbędne i proporcjonalne działania, by uniemożliwić agresorom i ich zwolennikom wykorzystanie cieśniny Ormuz do prowadzenia wrogich operacji".
Teheran stwierdził też w dokumencie, że jednostki powiązane ze Stanami Zjednoczonymi i Izraelem, a także "inni uczestnicy agresji nie kwalifikują się do (...) przepływu". Mająca siedzibę w Londynie Międzynarodowa Organizacja Morska zrzesza 176 państw.
W zeszłym tygodniu z kolei pojawiły się informacje o "statku zombie", któremu udało się przepłynąć przez cieśninę. Jak podaje agencja Bloomberga, tankowiec podszywający się pod przeznaczoną do rozbiórki jednostkę o nazwie Jamal bez przeszkód pokonał ten odcinek.
Źródło: Reuters












