W skrócie
- Iran poinformował o posiadaniu informacji na temat planowanego ataku USA przy udziale niektórych krajów regionu.
- Iran zagroził długotrwałymi atakami na bazy i interesy Stanów Zjednoczonych oraz przestrzegł kraje regionu przed konsekwencjami współudziału.
- Negocjator Iranu przedstawił warunki ponownego otwarcia cieśniny Ormuz, które obejmują zakończenie wojny, odblokowanie irańskich środków i zniesienie blokady morskiej.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
W niedzielę Iran poinformował, że dowiedział się o planowanym przez USA kolejnym poważnym ataku, "za zgodą niektórych krajów region". Według informacji tego kraju decyzja o takim planie Stanów Zjednoczonych miała zapaść podczas wspólnego spotkania w jednym z państw europejskich.
"Ostrzegamy, że jeśli Stany Zjednoczone popełnią jakikolwiek atak na Islamską Republikę Iranu, wszystkie ich okoliczne bazy i interesy staną się celem długotrwałych, skutecznych i bolesnych ostrzałów, bez żadnych ograniczeń ani względów" - przekazano.
W komunikacie znajduje się również wiadomość dla państwa regionu. Iran ostrzega, że "kontynuując swoją politykę podwójnych standardów" wobec niego, kraje te zostaną uznane za "współsprawców tego bezprawia i nie będą mogły już liczyć na powściągliwość ani uprzejmość ze strony potężnych sił zbrojnych Iranu".
Nie podano jednak szczegółów dotyczących informacji, które rzekomo posiada na temat zbliżającego się ataku USA.
Trump rozważa trzy scenariusze dla Iranu. "Jestem w trybie decyzyjnym"
Z kolei prezydent USA Donald Trump powiedział w niedzielę w rozmowie z Fox News, że stoi przed decyzją dotyczącą dalszych działań wobec Iranu. Jak przekazał korespondent stacji Trey Yingst, Trump określił się jako będący w "trybie decyzyjnym". Amerykański prezydent wskazał trzy możliwe scenariusze: dalsze sankcje i presję gospodarczą, zawarcie porozumienia z Teheranem lub działania militarne.
Trump użył przy tym ostrych słów, mówiąc o możliwości "rozwalenia całego kraju". Prezydent USA już wcześniej wielokrotnie groził Iranowi niszczycielskimi atakami, wymieniając m.in. elektrownie i mosty. W niedzielnej wypowiedzi nie przesądził jednak, na który wariant się zdecyduje. Podkreślił, że musi rozważyć dostępne możliwości dotyczące dalszej polityki wobec Iranu.
Amerykański prezydent nie wykluczył również spotkania z prezydentem Iranu Masudem Pezeszkianem w Nowym Jorku. Irański przywódca ma przewodzić delegacji swojego kraju podczas debaty generalnej Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Pytany o możliwość rozmowy z Pezeszkianem Trump odpowiedział, że "prawdopodobnie byłby na to otwarty".
Na razie ogłoszono jego spotkania m.in. z p.o. prezydentką Wenezueli Delcy Rodriguez, premierem Wielkiej Brytanii Andym Burnhamem, premierką Japonii Sanae Takaichi oraz przywódcami państw Zatoki Perskiej.
Wojna na Bliskim Wschodzie. Iran podał warunki otwarcia cieśniny Ormuz
Również w niedzielę główny negocjator Iranu Mohammad Bagher Ghalibaf podał USA warunki ponownego otwarcia strategicznej cieśniny Ormuz, którą blokuje przez cały czas trwania wojny na Bliskim Wschodzie. W wywiadzie dla stacji Al-Jazeera wymienił:
- zakończenie wojny na wszystkich frontach,
- odblokowanie zamrożonych irańskich środków,
- oraz zniesienie amerykańskiej blokady morskiej.
- Jasno to przekazaliśmy drugiej stronie za pośrednictwem mediatorów. (...) Dopóki warunki nie zostaną spełnione, a zobowiązania USA dotrzymane, niemożliwy będzie powrót do sytuacji sprzed negocjacji i do otwartej cieśniny - dodał Bagher Ghalibaf.
Jak zaznaczyła agencja Reutera, po prawie siedmiu miesiącach wojny USA i Izraela przeciwko Iranowi żadna ze stron nie wydaje się gotowa na poważne ustępstwa niezbędne do zakończenia walk.
Źródła: Reuters, Tasnim News Agency, AFP

















