Donald Trump miał otrzymać telefon z NATO, w tle Iran. "Byli bezużyteczni"
Donald Trump stwierdził, że NATO "było absolutnie bezużyteczne" w kontekście wojny z Iranem i nie przyszło z pomocą USA, kiedy go "potrzebowały". Polityk miał otrzymać telefon z Sojuszu z propozycją wsparcia "teraz, gdy sytuacja w cieśninie Ormuz prawie dobiegła końca". Prezydent USA zapewnił także, że porozumienie z Teheranem jest blisko.

W skrócie
- Donald Trump skrytykował NATO, nazywając sojusz "absolutnie bezużytecznym" podczas konfliktu z Iranem.
- Trump stwierdził, że wojna w cieśninie Ormuz prawie się skończyła i zapewnił, że USA otrzymają irański wzbogacony uran.
- Francja i Wielka Brytania ogłosiły wysłanie niezależnej misji wielonarodowej, aby chronić statki handlowe po porozumieniu o rozejmie.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
- Teraz, gdy sytuacja w cieśninie Ormuz prawie dobiegła końca, otrzymałem telefon z NATO z pytaniem, czy potrzebujemy pomocy. Bardzo dziękuję, NATO - ironizował Trump podczas wiecu w Phoenix.
Jak stwierdził, odpowiedział - "przydałaby mi się wasza pomoc dwa miesiące temu, ale teraz naprawdę nie chcę już waszej pomocy", bo "byli absolutnie bezużyteczni, kiedy ich potrzebowaliśmy".
Iran. Donald Trump uderzył w NATO: Nigdy ich nie potrzebowaliśmy
Zaznaczył chwilę później, że USA "tak naprawdę nigdy nie potrzebowały" pomocy sojuszników.
- Oni potrzebowali nas. Oni nas potrzebują. Oni nas potrzebują tak bardzo... - mówił. Sytuację porównał do darczyńców, którzy dzwonili do niego z ofertą wpłacenia na jego kampanię wyborczą po wygranych wyborach.
- Po naszym zwycięstwie to się już nie liczy (...). Ale trzeba pamiętać, że ponieważ wydajemy setki miliardów dolarów rocznie, wydajemy, powiedziałbym, w wielu przypadkach blisko bilion dolarów w ciągu kilku lat, bilion by im pomóc, a my zawsze im pomagamy. A to była tylko wyprawa wojskowa. To nie jest wielka sprawa - dodał.
Nie jest jasne, o jakiej rozmowie mówił Donald Trump. Z informacji otrzymanych przez PAP, z Trumpem nie rozmawiał w piątek sekretarz generalny NATO Mark Rutte. Doszło jednak do spotkania międzynarodowej koalicji na temat ewentualnej przyszłej misji w cieśninie Ormuz.
Wojna na Bliskim Wschodzie. Trump: Porozumienie jest blisko
Państwa pod przewodnictwem Francji i Wielkiej Brytanii ogłosiły, że wyślą "niezależną i ściśle obronną misję wielonarodową, by chronić statki handlowe, uspokoić operatorów żeglugi handlowej i przeprowadzić operacje usuwania min, jak tylko pozwolą na to warunki po trwałym porozumieniu o rozejmie".
Podczas wiecu prezydent Trump powtórzył swoje wcześniejsze twierdzenia na temat tego, że porozumienie z Iranem jest już blisko (choć dodał, że "z Iranem nigdy nie wiadomo").
Polityk zapewnił, że USA otrzymają irański wzbogacony uran, wspólnie z irańskimi siłami wygrzebując "pył nuklearny" koparkami i zabierając go do domu. Iran zaprzecza, by na to się zgodził. Trump zapewniał też, że mimo doniesień o możliwym odblokowaniu 20 mld dol. dla Iranu, "nie będzie żadnej wymiany pieniędzy".
W przemówieniu Trump przekonywał sceptycznie nastawionych do wojny w Iranie członków ruchu MAGA - wśród których jest wielu młodych mężczyzn - by nie ulegali głosom tych, którzy wzywają do wycofania się USA ze świata.
Twierdził, że USA muszą bronić "cywilizacji" i mówił, że nie będzie "przepraszał za potęgę militarną" USA, lecz dążył do dalszej dominacji Ameryki, co - jak twierdził - właśnie się dzieje "na poziomie, którego nikt nie uważał za możliwy".












