Dlaczego Rosja nie ruszyła na pomoc Iranowi? Pieskow odpowiada wprost
Iran nie zwrócił się do nas o pomoc wojskową od czasu rozpoczęcia ataków USA i Izraela - poinformował rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow. Wcześniej Rosja ostrzegała, że wojna na Bliskim Wschodzie może przynieść odwrotny skutek do zamierzonego. Zdaniem szefa rosyjskiej dyplomacji Siergieja Ławrowa konflikt może skłonić zarówno Teheran, jak i inne państwa arabskie do rozpoczęcia wyścigu o broń nuklearną.

W skrócie
- Iran nie zwrócił się do Rosji z prośbą o pomoc wojskową po atakach USA i Izraela - poinformował rzecznik Kremla.
- Rosja potępiła ataki amerykańsko-izraelskie na Iran i wezwała do natychmiastowego zawieszenia broni.
- Kreml ostrzega, że atak na Iran może skłonić ten kraj i inne państwa arabskie do wyścigu zbrojeń nuklearnych.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Dmitrij Pieskow został zapytany w czwartek przez jednego z dziennikarzy, czy Rosja zamierza udzielić Iranowi materialnego wsparcia, w tym dostaw broni, w związku z sobotnim atakiem Izraela i USA na ten kraj.
- W tym przypadku ze strony Iranu nie było żadnych próśb. Nasze stanowisko w tej sprawie jest dobrze znane i pozostaje niezmienne - odpowiedział.
Rosja potępiła wcześniej amerykańsko-izraelskie ataki na Iran i wezwała do natychmiastowego zawieszenia broni. W ostatnich latach Kreml i Teheran znacznie zacieśniły współpracę.
W ubiegłym roku oba kraje zawarły 20-letnie porozumienie o strategicznym partnerstwie. Rosja buduje dwa nowe bloki energetyczne w Buszehrze - jedynej elektrowni jądrowej w Iranie. Z kolei Teheran dostarczał Rosji drony Shahed wykorzystywane w wojnie przeciwko Ukrainie.
Rosja ostrzega przed nowym wyścigiem nuklearnym na Bliskim Wschodzie. "Skutek odwrotny do zamierzonego"
Rosja ostrzegła we wtorek, że wojna przeciwko Iranowi może doprowadzić do skutku odwrotnego do zamierzonego przez Stany Zjednoczone i Izrael.
Zdaniem Moskwy konflikt może skłonić zarówno Iran, jak i państwa arabskie na Bliskim Wschodzie do rozpoczęcia starań o pozyskanie broni jądrowej.
Prezydent USA Donald Trump wskazywał, że jednym z powodów rozpoczęcia nalotów - w wyniku których zginął najwyższy przywódca Iranu ajatollah Ali Chamenei - był irański program nuklearny. Teheran zaprzecza jednak, jakoby dążył do posiadania broni jądrowej.
Szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow ocenił, że logiczną konsekwencją konfliktu może być pojawienie się w Iranie sił politycznych opowiadających się za zdobyciem broni atomowej.
- W Iranie pojawią się siły (…) opowiadające się za zrobieniem dokładnie tego, czego Amerykanie chcą uniknąć - zdobycia bomby nuklearnej. A Stany Zjednoczone nie atakują państw, które taką broń posiadają - powiedział Ławrow podczas konferencji prasowej.
Według Ławrowa do wyścigu zbrojeń nuklearnych mogą dołączyć także inne państwa arabskie. Minister ostrzegł, że rośnie ryzyko, iż rozprzestrzenianie się broni jądrowej może wymknąć się spod kontroli.
- Pozornie paradoksalny, deklarowany szlachetny cel rozpoczęcia wojny w celu zapobieżenia rozprzestrzenianiu broni jądrowej może doprowadzić do całkowicie przeciwnych tendencji - stwierdził.
Ławrow podkreślił również, że Rosja wciąż nie widziała dowodów na to, iż Iran rozwija broń jądrową. Izrael jest natomiast powszechnie uznawany za jedyne państwo w regionie posiadające broń nuklearną, choć oficjalnie tego nie potwierdza.
Iran. Ali Chamenei nie żyje. Putin o "cynicznym morderstwie"
Prezydent Rosji Władimir Putin określił śmierć Chameneiego mianem "cynicznego morderstwa".
Kreml poinformował we wtorek, że Putin - który w poniedziałek rozmawiał z przywódcami państw arabskich Zatoki Perskiej - przekaże Iranowi obawy Rosji dotyczące irańskich ataków na te kraje od czasu rozpoczęcia wojny.
- Putin z pewnością dołoży wszelkich starań, aby przynajmniej w niewielkim stopniu przyczynić się do złagodzenia napięć - powiedział rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow.
Źródła: AFP, Reuters














