Chińska mediacja w impasie. Eksperci wprost: Trump tego nie zaakceptuje
Mimo sygnałów z Teheranu o gotowości do mediacji z udziałem Chin, eksperci z Pekinu studzą oczekiwania na dyplomatyczny przełom. W ocenie analityków konflikt z USA i Izraelem ma dziś zupełnie inny charakter niż porozumienie z 2023 roku. Podkreślają również, że Donald Trump "nie zaakceptuje rozwiązania, które wizerunkowo wzmocniłoby Chiny".

W skrócie
- Analitycy cytowani przez "South China Morning Post" wątpią w możliwość skutecznej mediacji Chin w konflikcie USA z Iranem.
- Eksperci wskazują, że obecna wojna to bezpośrednia konfrontacja militarna, a Stany Zjednoczone odrzucają udział stron trzecich.
- Chińskie MSZ ogranicza się do wysłania specjalnego wysłannika na Bliski Wschód i apeli o deeskalację.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Analitycy cytowani w piątek przez hongkoński dziennik "South China Morning Post" wątpią w powtórzenie sukcesu dyplomatycznego z 2023 roku.
Eksperci zwracają uwagę, że obecna sytuacja geopolityczna drastycznie różni się od tła porozumienia Arabii Saudyjskiej z Iranem, do którego doprowadziła chińska dyplomacja.
- To, co widzimy teraz, wiąże się z bezpośrednią konfrontacją militarną między Iranem a Izraelem i Stanami Zjednoczonymi - ocenił Li Weijian z Szanghajskich Instytutów Studiów Międzynarodowych.
Wojna na Bliskim Wschodzie. Chiny chcą być mediatorem
Chińscy obserwatorzy podkreślają również, że prezydent USA Donald Trump nie zaakceptuje rozwiązania, które wizerunkowo wzmocniłoby Pekin.
- Trump z pewnością nie chce, aby świat zewnętrzny postrzegał wyjście (z konfliktu - red.) jako zapewnione przez Chiny lub jakąkolwiek inną stronę trzecią - stwierdziła Zhu Junwei z think tanku Horizon Insights.
Przełożenie, planowanego na koniec marca spotkania amerykańskiego prezydenta z chińskim przywódcą Xi Jinpingiem w Pekinie o "pięć lub sześć tygodni" z powodu trwającej wojny, jest tego potwierdzeniem.
Chiny apelują o pokój na Bliskim Wschodzie. Eksperci o możliwych scenariuszach
W 2023 r. Pekin doprowadził do historycznego wznowienia stosunków między Teheranem a Rijadem. Obecnie, w trzecim tygodniu konfliktu, chińskie MSZ ogranicza się do wysłania specjalnego wysłannika na Bliski Wschód i apeli o deeskalację - zwraca uwagę "SCMP".
- Chiny prawdopodobnie nie przedstawią konkretnego planu do zaakceptowania przez strony - oceniła Zhu. - Bardziej prawdopodobne jest zaproponowanie zasad z oczekiwaniem, że strony będą negocjować między sobą na podstawie zgody co do nich - podsumował











