Antonio Costa o wojnie w Iranie. "Jedynym wygranym jest Rosja"
Na razie jedynym zwycięzcą wojny na Bliskim Wschodzie jest Rosja - stwierdził przewodniczący Rady Europejskiej Antonio Costa podczas spotkania z ambasadorami państw UE w Brukseli. Jednocześnie zaznaczył, że "wolności nie zdobywa się bombami" lecz przestrzeganiem prawa międzynarodowego.

W skrócie
- Antonio Costa powiedział, że jedynym zwycięzcą wojny na Bliskim Wschodzie jest Rosja, która korzysta z wzrostu cen energii i mniejszej uwagi skierowanej na wojnę przeciwko Ukrainie.
- Costa stwierdził, że działania USA na Bliskim Wschodzie podważają międzynarodowy porządek prawny, a Unia Europejska powinna naciskać na powrót stron konfliktu do negocjacji.
- Według Costy to Iran ponosi największą odpowiedzialność za obecny konflikt, a dalsza eskalacja zagraża Bliskiemu Wschodowi i Europie.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Podczas przemówienia do ambasadorów Costa odniósł się do trwającego konfliktu na Bliskim Wschodzie.
- Na razie, jedynym zwycięzcą tej wojny jest Rosja, która wraz z wzrostem cen energii zdobywa nowe środki na finansowanie wojny przeciwko Ukrainie - powiedział.
Wojna w Iranie. Costa: Na tym korzysta Rosja
- Czerpie korzyści z przerzucenia zdolności wojskowych, które w innym wypadku mogłyby zostać wysłane jako wsparcie dla Ukrainy. Wraz z przekierowaniem całej uwagi na konflikt na Bliskim Wschodzie, Rosja korzysta z mniejszego zainteresowania sytuacją na ukraińskim froncie - dodał przewodniczący Rady Europejskiej.
Antonio Costa stwierdził również, że działania USA na Bliskim Wschodzie podważają międzynarodowy porządek prawny.
Zaznaczył przy tym, że Unia Europejska "powinna go chronić" poprzez naciski na wszystkie strony konfliktu, by "powróciły do stołu negocjacyjnego".
Bliski Wschód. Antonio Costa ostrzega
- Wolności i przestrzegania praw człowieka nie osiąga się dzięki bombom. Tylko prawo międzynarodowe je utrzymuje - powiedział szef Rady Europejskiej.
- Naruszenia prawa międzynarodowego nie mogą być akceptowane, czy to na Ukrainie, Grenlandii, w Ameryce Łacińskiej, Afryce, Gazie czy na Bliskim Wschodzie - dodał.
Jednocześnie zaznaczył, że to Iran ponosi największą odpowiedzialność za obecną sytuację i ostrzegł przed dalszą eskalacją konfliktu. - Taka droga grozi Bliskiemu Wschodowi, Europie i nie tylko - stwierdził.












