Relacja zakończona

Rozejm w Strefie Gazy. Donald Trump na szczycie w Egipcie [NA ŻYWO]

Dziękujemy za uwagę i śledzenie relacji na żywo z wizyty prezydenta USA Donalda Trumpa w Izraelu oraz pokojowego szczytu w Egipcie w sprawie Strefy Gazy.


 

Donald Trump wchodzi do samolotu po szczycie pokojowym w sprawie Strefy Gazy w egipskim Szarm el-Szejk.
zdjęcie
SAUL LOEBAFP
Stojąca na czele unijnej dyplomacji Kaja Kallas zapowiedziała wznowienie misji monitorowania przejścia granicznego między Strefą Gazy a Egiptem.
Izraelskie służby eskortują trumny ze szczątkami czterech zakładników do Instytutu Medycyny Sądowej Abu Kabir w Tel Awiwie, gdzie zostaną poddane identyfikacji.
zdjęcie
Polsat News
Donald Trump opuszcza Egipt po szczycie w sprawie rozejmu w Strefie Gazy - donosi agencja AFP.
Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen podkreśla, że UE zapewni fundusze na odbudowę Strefy Gazy.
Trwają spotkania przywódców państw, którzy przybyli na szczyt do Egiptu. Na zdjęciu premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer oraz prezydenci: Francji - Emmanuel Macron oraz Turcji - Recep Tayyip Erdogan.
zdjęcie
Polsat News
- To zaszczyt, że otrzymuję Order Nilu - powiedział podczas swojego wystąpienia Donald Trump. 

Wcześniej prezydent Egiptu poinformował, że Trump zostanie odznaczony tym najwyższym egipskim odznaczeniem.
Turcja, wspierana w szczególności przez Irak, wywierała presję, aby uniemożliwić premierowi Izraela Benjaminowi Netanjahu udział w szczycie w egipskim Szarm el-Szejk w sprawie przyszłości Strefy Gazy - przyznał w poniedziałek w rozmowie z AFP turecki dyplomata.
- W tej chwili muszę poprosić media o opuszczenie sali - zaapelował na koniec przemowy Donald Trump.
- Chcę, żeby cały świat wiedział, jeśli ktoś zdecyduje się wesprzeć finansowo odbudowę Strefy Gazy - powiedział prezydent USA.

- Nie chcemy wspierać niczego, co ma związek z terroryzmem i rozlewem krwi. Musimy zadbać o to, by Strefa Gazy została zdemilitaryzowana - dodał republikanin.
- Mam nadzieję, że porozumienia się utrzymają. W tej chwili wszystko zmierza w kierunku trwałego pokoju. A my musimy zabrać się za realizację 20-punktowego planu. Jeszcze bardzo wiele możemy dokonać - zaznacza Trump.

Donald Trump
AFP
- Są tu też osoby, za którymi nie przepadam, ale się państwo tego nie dowiedzą. Są tu też ludzie, z którymi udało się stworzyć doskonałe porozumienie - mówi Donald Trump.
Przy mównicy znów Donald Trump. - Nie spodziewałem się tego - powiedział prezydent USA, komentując słowa prezydenta Pakistanu.
Prezydent Pakistanu podkreśla w swoim przemówieniu, że Donald Trump ocalił ogromną liczbę ludzkich istnień. Zaznacza, że prezydent USA zasługuje na Pokojową Nagrodę Nobla.

W pewnym momencie swojego przemówienia prezydent USA odwrócił się od kamer i zwrócił z podziękowaniami do prezydenta Pakistanu. Asif Ali Zardari stał zaraz za Trumpem. 

- Chciałbyś coś powiedzieć? - zapytał republikanin i oddał mu głos.
zdjęcie
Polsat News
- Teraz rozpoczyna się odbudowa Strefy Gazy - mówił prezydent USA.
Trwa przemówienie Trumpa w Egipcie. Tymczasem izraelska armia informuje: Czerwony Krzyż odebrał ciała kolejnych dwóch izraelskich zakładników.
Donald Trump: - Razem osiągnęliśmy coś, co inni postrzegali jako niemożliwe.
zdjęcie
Polsat News
Głos zabiera prezydent USA Donald Trump.
Abdel Fattah as-Sisi: - Egipt będzie gospodarzem szczytu w sprawie odbudowy Gazy.
Prezydent Egiptu Abdel Fattah as-Sisi: - Palestyńczycy mają prawo do życia w niepodległym państwie, tak samo jak Izraelczycy.
Prezydent Egiptu Abdel Fattah as-Sisi o porozumieniu w sprawie Strefy Gazy: - Historyczny moment i nowy początek.
zdjęcie
Polsat News
Abdel Fattah as-Sisi: - Rozwiązanie dwupaństwowe jest jedynym sposobem na utrzymanie pokoju
Głos zabiera prezydent Egiptu Abdel Fattah as-Sisi.
Prezydent USA Donald Trump z dokumentem dotyczącym rozejmu w Strefie Gazy 
zdjęcie
SAUL LOEBAFP
Przywódcy po podpisaniu dokumentu o rozejmie zbierają się na scenie.
zdjęcie
Polsat News
- To zajęło trzy tysiące lat, by dojść do tego punktu. Potraficie w to uwierzyć? I to się utrzyma. To się utrzyma - powiedział Trump.
- Od dziesięcioleci słyszałem, że Bliski Wschód to najtrudniejsza sprawa, że wybuchnie tu III wojna światowa. Teraz się to nie stanie - mówił Donald Trump.
Dokument dotyczący porozumienia o rozejmie w Strefie Gazy został podpisany - prócz Donalda Trumpa - przez przywodców mediatorów z Egiptu, Kataru i Turcji.
Porozumienie w sprawie rozejmu w Strefie Gazy podpisane. Donald Trump: - Czy możecie w to uwierzyć?
zdjęcie
Polsat News
Donald Trump o porozumieniu w sprawie Strefy Gazy: - Dokument określi zasady i przepisy, jest bardzo kompleksowy
Przywódcy na czele z Donaldem Trumpem zajęli już swoje miejsca. 

Głos zabiera prezydent USA - To honor być częścią tego wydarzenia - mówi.
zdjęcie
Polsat News
W szczycie w Egipcie uczestniczy także prezydent Autonomii Palestyńskiej Mahmud Abbas (w środku). Poniżej na zdjęciu z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem i premierem Wielkiej Brytanii Keirem Starmerem.

zdjęcie
AFP
Biały Dom opublikował zdjęcia ze spotkania z rodzinami izraelskich zakładników. 

Do rozmów z nimi doszło w poniedziałek podczas wizyty w Izraelu.
Zdjęcie pamiątkowe wszystkich liderów i przywódców, którzy przybyli do Szarm el-Szejk na szczyt pokojowy w sprawie Strefy Gazy.
zdjęcie
Polsat News
W wydarzeniu udział biorą m.in. premier Włoch Giorgia Meloni, kanclerz Niemiec Friedrich Merz, premier Węgier Viktor Orban czy prezydent Francji Emmanuel Macron.
"Izraelska służba więzienna poinformowała w poniedziałek, że w ramach porozumienia o zawieszeniu broni w Strefie Gazy uwolniono prawie 2000 więźniów, w większości Palestyńczyków" - opisuje AFP.

Precyzyjnie - mowa o 1968 więźniach.
Prezydent USA z premierem Wielkiej Brytanii Keirem Starmerem. Politycy uścisnęli sobie dłonie i przed kamerami zamienili kilka słów. 

Trwa ceremonia powitania przybyłych do Egiptu przywódców.
zdjęcie
Polsat News
"Czerwony Krzyż dostarcza teraz trumny żołnierzom IDF w Strefie Gazy, gdzie odbędzie się krótka ceremonia, której przewodniczyć będzie rabin wojskowy. Szczątki zostaną następnie poddane identyfikacji" - napisał portal Times of Israel.
Donald Trump wita się z przybywającymi na szczyt w Egipcie przywódcami. Do fotografii pozował już m.in. z prezydentem Turcji Recepem Tayyipem Erdoganem.
zdjęcie
Polsat News
Siły Obronne Izraela poinformowały, że Czerwony Krzyż odebrał dwa ciała zmarłych zakładników Hamasu. W poniedziałek przekazane mają zostać jeszcze dwie kolejne trumny ze szczątkami - opisuje The Times of Israel.

Forum Rodzin Zakładników oświadczyło, że jego członkowie są „zszokowani i zaniepokojeni” tym faktem - przekazała agencja AFP.
Kanclerz Niemiec w serwisie X napisał, że "wkrótce porozmawia z Trumpem o wspólnych wysiłkach, które mogą zakończyć również wojnę w Ukrainie". 

"Dzisiejszy dzień to dowód, że kiedy międzynarodowa społeczność działa razem, możliwe jest osiągnięcie pokoju" - ocenił Friedrich Merz, komentując wydarzenia w Izraelu i Egipcie.
Zakończyło się spotkanie prezydenta USA z prezydentem Egiptu na marginesie szczytu pokojowego w Szarm el-Szejk. Brali w nim udział także m.in. specjalny wysłannik Trumpa Steve Witkoff i szef Departamentu Stanu USA Marco Rubio.
zdjęcie
AFP
Prezydent Egiptu Abdel Fattah as-Sisi: - Trump był jedyną osobą zdolną do zaprowadzenia pokoju
Hamas przekazał Międzynarodowemu Komitetowi Czerwonego Krzyża w Strefie Gazy szczątki dwóch zakładników - opisuje Reuters, powołując się na urzędnika biorącego udział w operacji.
- Odegrał bardzo ważną rolę. Bardzo to doceniam - powiedział o prezydencie Egiptu Donald Trump. Dodał, że Abdel Fattah as-Sisi to osoba, którą widziałby w radzie pokoju i tymczasowym zarządzie Strefy Gazy.


zdjęcie
AFP
Prezydent USA Donald Trump i prezydent Egiptu Abdel Fattah as-Sisi
Prezydent USA Donald Trump i prezydent Egiptu Abdel Fattah as-Sisi podczas spotkania na marginesie szczytu pokojowego
AFP
Donald Trump stwierdził, że "rozpoczęła się właśnie druga faza rozmów dotycząca Strefy Gazy" - donosi Reuters.
"W regionie, w którym Stany Zjednoczone odniosły w ostatnich dekadach niewiele sukcesów dyplomatycznych, prezydent może uczciwie przypisać sobie pokoleniowe osiągnięcie" - napisał w poniedziałek "Washington Post" w komentarzu redakcyjnym na temat porozumienia o zakończeniu walk w Strefie Gazy. Dziennik przestrzegł jednak, że jest to pierwszy krok żmudnego procesu.
Prezydent Egiptu Abd al-Fattah as-Sisi przywitał Donalda Trumpa na lotnisku w Sharm el-Sheikh.

zdjęcie
SAUL LOEBAFP
"Każde opóźnienie lub celowe unikanie będzie uznane za rażące naruszenie porozumienia i spotka się z odpowiednią reakcją" – napisał na platformie X minister obrony Izraela Israel Kac.

Grupa reprezentująca rodziny izraelskich zakładników wezwała z kolei do tego, by Izrael wstrzymał się z wypełnianiem zobowiązań dopóki ciała wszystkich zmarłych zakładników nie powrócą do ich bliskich.
154 zwolnionych palestyńskich więźniów deportowano w poniedziałek do Egiptu - przekazało stacji CNN Stowarzyszenie Więźniów Palestyńskich.
Turcja sprzeciwiła się obecności premiera Izraela Binjamina Netanjahu na poniedziałkowym szczycie w Egipcie.

- Z inicjatywy prezydenta Erdogana i dzięki staraniom dyplomatycznym Turcji – przy wsparciu innych przywódców – Netanjahu nie weźmie udziału w spotkaniu – przekazał agencji AFP anonimowo jeden z tureckich urzędników.
Donald Trump ląduje na lotnisku w Egipcie. Wkrótce spotka się tam ze światowymi liderami, aby omówić porozumienie pokojowe dotyczące Strefy Gazy.
Izraelska armia i wywiad poinformowały, że przedstawiciele Czerwonego Krzyża są już w drodze do punktu zlokalizowanego w południowej Gazie, gdzie dojść ma do przekazania ciał zakładników. Jednocześnie nie potwierdzono tożsamości zmarłych, podawanej wcześniej przez Hamas.
Wszystkich 20 zakładników Hamasu, wypuszczonych dzisiaj i przekazanych Międzynarodowemu Czerwonemu Krzyżowi, znajduje się obecnie w szpitalach. Tam przejść mają specjalistyczne badania i otrzymać konieczną opiekę medyczną.
- Nawet w tej chwili na wszystkich szczeblach podejmowane są wysiłki, aby wywrzeć presję na kontynuację procesu zwrotu ciał poległych – przekazał rzecznik izraelskiej armii Effie Defrin.

- Domagamy się, aby Hamas dotrzymał swojej części porozumienia i nie spoczniemy, dopóki wszyscy zmarli nie wrócą do swoich rodzin i nie zostaną pochowani w Izraelu – dodał.
Skrzydło zbrojne Hamasu podało nazwiska czterech zmarłych zakładników, których ciała zostaną dziś przekazane Izraelowi. To: Guy Illouz, Yossi Sharabi, Bipin Joshi oraz Daniel Peretz.
Minister spraw zagranicznych Izraela Gideon Saar zamieścił wpis, w którym podziękował Donaldowi Trumpowi za jego wkład w rozejm w Strefie Gazy.

"Dziś naród izraelski oddaje hołd prezydentowi za jego wizję, przywództwo i decydującą rolę w sprowadzeniu naszych zakładników do domu. Dziękuję, Panie Prezydencie!" - napisał.


Strona izraelska podaje, że uwolnionych zostało ponad 1900 palestyńskich więźniów. Porozumienie w tej sprawie zostało wynegocjowane przy pomocy USA, Kataru, Egiptu i Turcji.

zdjęcie
Omar AL-QATTAAAFP
Donald Trump dotarł na izraelskie lotnisko, skąd za moment odleci do Egiptu na pokładzie Air Force One.

zdjęcie
INTERIA.PL
Rząd Indonezji publicznie zaprzeczył, jakoby prezydent Prabowo Subianto miał polecieć w tym tygodniu do Izraela, mimo że wiele izraelskich mediów donosiło, że spodziewa się, iż do pierwszej w historii wizyty głowy państwa Indonezji dojdzie we wtorek lub środę.
W międzyczasie w egipskim Sharm el-Sheikh zbierają się kolejny światowi liderzy, którzy wezmą udział w szczycie poświęconym rozejmowi w Strefie Gazy. Na miejscu są już m.in. premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer, prezydent Francji Emmanuel Macron oraz przywódca Turcji Recep Tayyip Erdogan.
Ayman Odeh, członek izraelskiego Knesetu, który zakłócił przemówienie Donalda Trumpa, zamieścił w mediach społecznościowych post.

"Usunęli mnie z sali tylko dlatego, że podniosłem najprostsze żądanie, żądanie, z którym zgadza się cała społeczność międzynarodowa: uznanie państwa palestyńskiego" – napisał.
Do Khan Junis dotarło kilka busów przewożących palestyńskich więźniów wypuszczonych przez Izrael w ramach wymiany z zakładnikami Hamasu – podaje agencja AFP.
Po ogłoszeniu rozejmu w Strefie Gazy kanclerz Niemiec Friedrich Merz wezwał Trumpa do pośredniczenia w zawarciu porozumienia pokojowego Rosji z Ukrainą.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ocenił z kolei, że porozumienie ws. Strefy Gazy "daje nadzieję" na podobne rozwiązanie w rosyjsko-ukraińskim konflikcie.
Jak przekazało Forum Rodzin Zakładników, w poniedziałek do kraju wrócą szczątki zaledwie czterech osób. W oświadczeniu stwierdzono, że członkowie organizacji są "zszokowani i zaniepokojeni" tym faktem.
Siły bezpieczeństwa palestyńskiego Hamasu poinformowały, że zastrzeliły 32 "członków gangu" w mieście Gaza - przekazała w poniedziałek agencja Reutera. Ponadto 30 osób zostało rannych, a 24 zatrzymano.
- Będziemy dążyć do harmonii, w tym duchowym i geograficznym centrum świata. Izrael, USA i wszystkie narody Bliskiego Wschodu już niedługo będą silniejsze, bezpieczniejsze i będą się rozwijać lepiej niż kiedykolwiek - zapowiedział amerykański przywódca na zakończenie przemówienia. - Kocham Izrael - dodał.
Trump wyraża przekonanie, że "jeśli tutaj (w Strefie Gazy) panuje pokój, to na całym Bliskim Wschodzie może zapanować".
- Jesteś wielkim człowiekiem, bo właśnie odniosłeś wielkie zwycięstwo - mówi Trump do Netanjahu.
Donald Trump ponownie chwali premiera Izraela Binjamina Netanjahu. Nazywa go jednym z najlepszych liderów. Rozbrzmiewają oklaski. Zwraca się więc do prezydenta Jicchaka Herzoga. - Panie prezydencie, a może pan też okazałby uznanie? - pyta.
Członkowie Knesetu owacją na stojąco podziękowali - za poleceniem Donalda Trumpa - izraelskiemu premierowi Binjaminowi Netanjahu.

- Jeśli chodzi o czasy wojny to jeden z najlepszych liderów - ocenił prezydent USA.
Trump upomniał władze Iranu: 7 października powinien udowodnić narodom próbującym zniszczyć Izrael, że próby są skazane na porażkę.
Donald Trump ma zamiar przekonywać inne państwa, by przystępowały do porozumień abrahamowych, dzięki którym Izrael nawiązuje relacje dyplomatyczne z państwami arabskimi.

- Mam nadzieję, że wszystkie kraje, które dążyły do porozumienia, szybko się do nich przyłączą - powiedział.
- Gaza powinna odbudować swój wzrost gospodarczy i swoją godność, bo ich dzieci zasługują na to po latach terroru. Zasługują na to i my w tym pomożemy - zapewnia Trump.
Donald Trump: Zamierzam być partnerem w wysiłkach na rzecz odbudowy Gazy.
Biuro prasowe Hamasu poinformowało, że do Egiptu przybyło 154 palestyńskich więźniów, którzy mają być deportowani - podaje Reuters.
Trump zapowiada, że "wkrótce" spotka się z "najpotężniejszymi państwami".
Trump: Cały region uznał, że Gaza powinna być zdemilitaryzowana, Hamas rozbrojony, a bezpieczeństwo Izraela nigdy nie może stać w obliczu zagrożenia.

Słychać kolejne oklaski.
- Byłoby wspaniale, gdybyśmy mogli zawrzeć porozumienie pokojowe z Iranem. (…) Oni chcą przetrwać (…). Ale najpierw skupmy się na Rosji, tak na Rosji. Niech to będzie zrobione - mówi Trump.
Donald Trump: Rozgoniliśmy ciemne chmury znad Bliskiego Wschodu i Izraela.
zdjęcie
SAUL LOEB / POOL AFP
Trump podkreśla, że Iran nie może nigdy uzyskać broni atomowej. Wcześniej wspomniał uderzenie na irańskie instalacje nuklearne. - Nie sądziłem, że to, co zrobili, było możliwe - chwali pilotów amerykańskich bombowców.
Przemówienie Trumpa skupia się na "potędze Stanów Zjednoczonych". Prezydent wymienia, że USA dysponują "najlepszym wyposażeniem" i świetnie przeszkolonymi żołnierzami.
Prezydent Stanów Zjednoczonych dzieli się w jego ocenie jedną z ważniejszych wartości. - Nigdy nie zapominajcie i nigdy tego nie powtarzajcie - mówi w odniesieniu do konfliktu zbrojnego.
Trump podkreśla, że USA nie szukają wojny, ale działają stanowczo. - Mamy uzbrojenie, o którym nikomu się nie śniło. Odbudowałem amerykańską armię. Zrobiłem to z dumą. Musimy mieć najlepszą broń na świecie - stwierdza.
Donald Trump: Po raz pierwszy mogę to powiedzieć... Zakładnicy wrócili do domu. Czuję się z tym wspaniale, że mogę tak powiedzieć.
Przy wymianie nazwisk Trump przerywa, a na sali rozlegają się oklaski. Część członków Knesetu słucha przemówienia na stojąco.
Seria słów uznania trwa. Trump dziękuje sekretarzowi obrony Pete'owi Hegsethowi.
Kolejne podziękowania padają w kierunku Marco Rubio, według którego Trump wyraża przekonanie, że zostanie  "zapamiętany jako najwybitniejszy sekretarz stanu w historii kraju".
Trump dziękuje swojej Ivance Trump, której mąż był jednym z negocjatorów ws. Bliskiego Wschodu.
Trump wraca do tematu Witkoffa. - Nie wiem, czy wiecie, ale Steve zajmował się również wojną w Ukrainie. Zajął się tą wojną. I to dużo łatwiejsze niż sprawa Izraela, ale ona pojawiła się jako pierwsza. Poprosiłem Steve'a o spotkanie z prezydentem Putinem.
Przed tym, jak członek Knesetu zakłócił przebieg przemówienia, Trump chwalił specjalnego wysłannika Stanów Zjednoczonych ds. Bliskiego Wschodu Steve'a Witkoffa, stwierdzając, że "wszyscy go kochają".
Słychać krzyki, jeden z mężczyzn zostaje wyprowadzony z sali.
Na sali panuje zamieszanie. Wystąpienie Trumpa zostaje przerwane.
Trump nazywa porozumienie między Izraelem a Hamasem "niezwykłym triumfem". - Pokolenia będą to pamiętać. Tak jak w USA doświadczamy złotej ery, tak samo Izrael będzie doświadczał swojej złotej ery - mówi.
Trump poprosił Netanjahu, by ten wstał. Rozległy się owacje.
Trump pochwalił Netanjahu za współpracę Izraela z USA. - Nie jest to łatwy człowiek, ale przez to jest wspaniały. Dziękuję, dziękuje ci bardzo - powiedział.
Donald Trump: To wielki zaszczyt (...). To dzień głębokiej radości i nadziei, nowej wiary.
- Ta wojna się skończyła. Zawsze będziemy musieli być czujni, bronić się przed tymi, którzy chcą naszej zagłady - stwierdził Lapid. Po nim głos zabierze Donald Trump, który stanął już na mównicy.
Głos zabrał lider izraelskiej opozycji Ja’ir Lapid. 

Wcześniej doszło do drobnego nieporozumienia. Donald Trump stanął na mównicy z przekonaniem, że teraz pora na jego przemówienie. Przerwał mu przewodniczący Knesetu, który poinformował, że plan zakłada wystąpienie Lapida.
- Sam przedłożyłem pańską nominację, aby został pan uhonorowany naszą największą nagrodą, nagrodą Izraela jako naszego najlepszego przyjaciela - mówił w Knesecie Binjamin Netanjahu. Jak dodał, wierzy, że Pokojowa Nagroda Nobla dla Donalda Trumpa to "tylko kwestia czasu".
"Nareszcie. Po 738 dniach zakładnicy wracają do domu, wśród nich obywatele Niemiec. Za nimi dwa lata strachu, bólu i nadziei” - napisał kanclerz Niemiec na portalu X.

We wpisie Friedrich Merz wezwał Hamas do zwrócenia ciał zakładników, którzy ponieśli śmierć w Strefie Gazy.

"Ten dzień to początek, moment, w którym może rozpocząć się proces leczenia ran i który stanowi krok na drodze do pokoju na Bliskim Wschodzie” - oświadczył.
Donald Trump przysłuchuje się wystąpieniu premiera Binjamina Netanjahu w Knesecie. 

Fot. Saul Loeb
AFP
Premier Izraela przekazał, że po ataku 7 października 2023 roku Izrael "zrobił to, co zrobić musiał". - Izrael uzyskał poważne zniszczenia - nad Hamasem i osią zła Iranu - podkreślił. Przypomnijmy, Teheran aktywnie wspierał palestyńską organizację terrorystyczną. 

Netanjahu tłumaczył, że cena wojny była "straszna". Przypomniał o śmierci blisko trzech tysięcy "wojowników, którzy zginęli". 
Netanjahu tłumaczył, że region Bliskiego Wschodu ma teraz szansę na "historyczne rozlanie się pokoju". - Dzisiaj w kalendarzu żydowskim mamy koniec dwuletniej wojny. (...) Pamiętamy tysiące terrorystów Hamasu, którzy najechali na nasze miasta i kibuce. Pamiętamy 1200 ludzi, których Hamas okrutnie zamordował z zimną krwią, w tym dziesiątki Amerykanów - mówił.
Na mównicę wszedł premier Binjamin Netanjahu. - Witamy w Jerozolimie, naszej wiecznej stolicy - rozpoczął. Donalda Trumpa nazwał "przyjacielem". - Już zapisał się pan w historii świata - dodał.
Amir Ochanna przekazał, że będzie apelował do przewodniczących parlamentów innych państw o wsparcie kandydatury Donalda Trumpa do Pokojowej Nagrody Nobla w przyszłym roku. 
Stojący na czele Knesetu Amir Ochanna ostrzegał, że światu zagraża fundamentalizm. - Jesteśmy narodem, który pamięta. Jesteśmy świadkami walki światowej pomiędzy radykalizmem a walką o wolność swobodę i demokrację - mówił.

W tym kontekście nawiązał do ostatniego szczytu Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku. -  Swoją drogą, panie prezydencie, sprawdziliśmy, teleprompter działa znakomicie - powiedział przewodniczący Knesetu, co wywołało śmiech na sali. 

Podczas spotkania w Nowym Jorku teleprompter przestał działać w czasie przemówienia Trumpa.

Przewodniczący Knesetu określił Donalda Trumpa "gigantem, który zostanie wpisany w naszą historię". - Świat potrzebuje więcej Trumpów - podkreślił.
Przewodniczący Knesetu podziękował Donaldowi Trumpowi za obecność w Knesecie. To pierwsza wizyta republikanina w parlamencie innego państwa niż USA w obecnej kadencji. 
Owacjami na stojąco powitano również obecnych w Knesecie przedstawicieli rodzin izraelskich zakładników.
Przewodniczący izraelskiego parlamentu przywitał obecnych na sali współpracowników Trumpa: sekretarza stanu Marco Rubio, sekretarza wojny Pete'a Hegsetha oraz specjalnego wysłannika ds. Bliskiego Wschodu Steve'a Witkoffa.
Gromkie brawa otrzymał również Binajmin Netanjahu. 
Donald Trump pojawił się na sali obrad Knesetu. Został przywitany owacjami na stojąco.

Fot. Saul Loeb
AFP
Tymczasem izraelska armia opublikowała zdjęcia części zakładników uwolnionych przez Hamas. Na zdjęciu Guy Gilboa-Dalal.

Fot. Israeli Army
AFP
Wydarzenia na Bliskim Wschodzie komentują światowi przywódcy. 

"Dzisiaj jest historyczny dzień. Zakładnicy zostali uwolnieni; to nadzwyczajny rezultat, owoc determinacji międzynarodowej dyplomacji i realizacji pierwszej części planu pokojowego amerykańskiego prezydenta Donalda Trumpa" - napisała na platformie X premier Włoch Giorgia Meloni.
Rozpoczęcie uroczystego posiedzenia Knesetu opóźnia się. W trakcie sesji głos zabierze prezydent USA Donald Trump.
Premier Izraela Binjamin Netanjahu poleci do Egiptu na szczyt pokojowy. To tam formalnie ma zostać potwierdzony rozejm w wojnie na Bliskim Wschodzie.

Rozpoczyna się proces uwalniania palestyńskich zakładników. Pierwszy z 38 autobusów przekroczył wjechał do Gazy.
"Trump prezydentem pokoju" - czapki z takim napisem mają na swoich głowach izraelscy parlamentarzyści. 

Fot. Kenny Holston
AFP
Izrael wydali 154 uwolnionych palestyńskich więźniów poza terytorium Izraela i Palestyny – poinformował w poniedziałek przedstawiciel zaangażowany w sprawę w rozmowie z reporterami Reuters.
- Plan Trumpa powinien określać, co stanie się z Zachodnim Brzegiem - powiedział Ławrow, twierdząc, że na razie jest on "zbyt ogólny".
Rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow powiedział w poniedziałek, że plan pokojowy prezydenta USA Donalda Trumpa dotyczący uregulowania konfliktu izraelsko-palestyńskiego odnosi się tylko do Strefy Gazy i jest "zbyt niejasny" w kwestii palestyńskiej państwowości - podaje Reuters.
"Jednostka Rzecznika Sił Obronnych Izraela apeluje do społeczeństwa o odpowiedzialne i wrażliwe zachowanie, o poszanowanie prywatności powracających zakładników oraz o poleganie wyłącznie na oficjalnych informacjach" - przekazały IDF na platformie X.
Członkowie Knesetu czekają na przemówienie Donalda Trumpa.

Fot. EVELYN HOCKSTEIN
AFP
Izraelska armia potwierdziła, że otrzymała 13 zakładników uwolnionych przez Hamas.
- Zastanawiałem się, czy kiedykolwiek doczekam tego dnia. To głęboka satysfakcja, że ​​tak wiele rodzin w końcu zobaczy swoich bliskich wracających do domu. Dziś dwudziestu rodzinom oszczędzono nieznośnego bólu związanego z niepewnością, czy zobaczą jeszcze swoich bliskich. Ale nawet w tej chwili ulgi i radości, moje serce boli z powodu tych, których bliscy nie powrócą żywi. Sprowadzenie ich ciał do domu to obowiązek – akt ludzkiej godności, który utrwala ich pamięć na zawsze - przekazał specjalny wysłannik USA ds. Bliskiego Wschodu Steve Witkoff. Jak dodał, "jest wdzięczny niezłomnemu duchowi prezydenta Trumpa. Ten dzień nie byłby możliwy bez niego".

Steve Witkoff zapewnia, że pełne zawieszenie broni jest możliwe "za kilka tygodni"
Steve WitkoffEvelyn HocksteinEast News
Czekamy na uroczyste posiedzenie izraelskiego parlamentu. W Knesecie oprócz Donalda Trumpa głos zabierze premier Binjamin Netanjahu, przewodniczący izby Amir Ochana i lider opozycji Jair Lapid.
Druga grupa uwolnionych przez Hamas izraelskich zakładników jedzie w stronę bazy wojskowej Reim. Na zdj. pojazdy Międzynarodowego Czerwonego Krzyża.

Fot. Bashar Taleb
AFP
Wybuch radości na placu Zakładników w Tel Awiwie. Hamas uwolnił wszystkich izraelskich zakładników. 20 osób spędziło w niewoli ponad 700 dni.

Fot. AHMAD GHARABLI
AFP
Druga grupa zakładników z Izraela została uwolniona.

Według mediów izraelskich uwolnieni to: Elkana Bohbot, Rom Braslawski, Nimrod Cohen, Ariel Cunio, Dawid Cunio, Ewjatar Dawid, Maksim Herkin, Eitan Horn, Segew Kalfon, Bar Kuperstein, Josef-Haim Ohana, Awinatan Or i Matan Zangauker.

Zwolnienie porwanych jest częścią obowiązującej od piątku pierwszej fazy rozejmu w Strefie Gazy. Hamas ma też wydać ciała 28 zabitych porwanych.
Donald Trump przekazał w najnowszym komunikacie, ze Hamas zgodzi się na plan rozbrojenia. 
- To jest świetny dzień, to jest nowy początek - komentuje wydarzenia na Bliskim Wschodzie Donald Trump. Prezydent USA podkreślił: - Wojna jest zakończona.
Agencja Reutera potwierdza: Hamas uwolnił pozostałych 13 izraelskich zakładników.

Więźniowie zostali przekazani Międzynarodowemu Czerwonemu Krzyżowi. Następnie przejmie ich izraelska armia.
Autobusy z palestyńskimi więźniami ruszają, opuszczając izraelskie więzienie - relacjonuje Reuters. W tej grupie jest 250 osób skazanych wcześniej na dożywotnie pozbawienie wolności.
"Pojazdy z zakładnikami (z pierwszej grupy - red.) uwolnionymi przez Hamas ze Strefy Gazy docierają do bazy wojskowej Reim" - informuje agencja AFP, załączając zdjęcie. 

Fot. Maya Levin
AFP
Po uwolnieniu pierwszej grupy izraelskich zakładników głos zabrała przewodnicząca Komisji Europejskiej.

Powrót izraelskich zakładników jest chwilą radości dla ich rodzin i ulgi dla całego świata - oznajmiła Ursula von der Leyen. Jak dodała, UE zapewni fundusze na odbudowę Strefy Gazy. Szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas zapowiedziała wznowienie misji monitorowania przejścia granicznego z Egiptem.
Przypomnijmy, na oficjalne informacje o uwolnieniu pozostałych 13 izraelskich zakładników czeka kilkudziesięciotysięczny tłum zebrany na placu Zakładników w Tel Awiwie.
Zagraniczne media donoszą nieoficjalnie, że w Gazie doszło do uwolnienia pozostałych 13 zakładników przetrzymywanych przez Hamas. 

Agencja Reutera podaje, że konwój Międzynarodowego Czerwonego Krzyża czeka w drugim punkcie wymiany na wydanie zakładników.
Kolumna samochodów z prezydentem Donaldem Trumpem jedzie do Knesetu.

Donald Trump został ciepło przyjęty w Tel Awiwie. Na lotnisku na cześć republikanina grała orkiestra. Na zdjęciu prezydent USA w otoczeniu izraelskich przywódców. 

Fot. Saul Loeb
AFP
Donald Trump złamał protokół i zaprosił premiera Binjamina Netanjahu do swojego samochodu. W sieci pojawiło się nagranie polityków, którzy z lotniska jadą do budynku izraelskiego parlamentu.

Wizyta Donalda Trumpa w Izraelu ma się składać z dwóch punktów: zamkniętego dla mediów spotkania z rodzinami zakładników porwanych w październiku 2023 roku przez Hamas oraz przemówienia w Knesecie. 
- Wszyscy chcą być częścią pokoju - powiedział po przylocie do Izraela Donald Trump. Jak dodał, "najpierw trzeba zająć się ludźmi", a potem zastanawiać się nad przyszłością zniszczonej Strefy Gazy. 

W planach republikanina było m.in. utworzenie tam tzw. riviery Gazy. 
Konwój Międzynarodowego Czerwonego Krzyża przemieszcza się do Gazy, aby zabrać kolejną grupę izraelskich zakładników - relacjonuje urzędnik zaangażowany w akcję.
Wśród witających Trumpa w Izraelu była również jego córka Ivanka Trumpa wraz z mężem Jaredem Kushnerem. 

Donalda Trumpa na płycie lotniska powitali prezydent Izraela Jicchak Herzog oraz szef rządu Binjamin Netanjahu.

Fot. Saul Loeb
AFP
Agencja Reutera podaje, że przedstawiciele Międzynarodowego Czerwonego Krzyża jadą na miejsce uwolnienia kolejnej grupy izraelskich zakładników. Akcja miała planowo rozpocząć się o godz. 9 czasu polskiego.
"Dzielę radość rodzin i radość narodu izraelskiego, po tym jak siedmioro porwanych zostało przekazanych Czerwonemu Krzyżowi. (...) Ich uwolnienie, a także spodziewane dziś rano uwolnienie 13 kolejnych zakładników, niesie ze sobą nową nadzieję na pokój – dla Izraela, Strefy Gazy i całego regionu" - napisał na portalu X prezydent Francji Emmanuel Macron. 
Hamas uwolnił pierwszą grupę izraelskich zakładników. Biuro prasowe Białego Domu podało, że prezydent USA Donald Trump oglądał relację z oswobodzenia więźniów na pokładzie samolotu Air Force One.
Samolot z Donaldem Trumpem na pokładzie wylądował w Izraelu. 

Siedmiu zakładników uwolnionych przez Hamas przekroczyło granicę Izraela - informuje izraelskie wojsko. 
Przełomowa decyzja, euforia w Izraelu. Pokazali nagranie.
"Na Bliskim Wschodzie zaczyna się nowy świt" - zapowiedziała rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt. Donald Trump powinien wkrótce wylądować w Izraelu. 



Izraelczycy przygotowują się do uwolnienia blisko dwóch tysięcy palestyńskich zakładników. 

Przygotowania do uwolnienia palestyńskich zakładników. Fot. HAZEM BADER
AFP
Kulminacją poniedziałkowych wydarzeń ma być szczyt w Egipcie. W Szarm el-Szejk odbędzie się szczyt pokojowy poświęcony zakończeniu wojny w Strefie Gazy. Obradom przedstawicieli ok. 30 państw będą przewodniczyć prezydenci Egiptu i USA, Abdel Fatah el-Sisi i Donald Trump. Wśród gości będą m.in. prezydent Francji Emmanuel Macron i premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer.

Podczas spotkania przywódcy USA, Egiptu, Kataru i Turcji mają poprzeć ogólne zarysy planu pokojowego Trumpa dla Strefy Gazy, jako gwaranci tego porozumienia.
Izraelskie źródła wojskowe podają, że Międzynarodowy Czerwony Krzyż przekazał siedmioro uwolnionych zakładników armii. Przypomnijmy, więźniowie spędzili w niewoli 738 dni.
W sieci pojawiają się pierwsze nagrania z placu Zakładników. Izrael cieszy się z uwolnienia zakładników przez Hamas.

Hamas uwolnił pierwszą grupę izraelskich zakładników. Na ulicach wybuch radości.

Radość w Izraelu po uwolnieniu przez Hamas pierwszej grupy zakładników. Fot. MENAHEM KAHANA
AFP
Hamas uwolnił pierwszą grupę zakładników. Według mediów izraelskich uwolnieni to: Matan Angrest, Gali Berman, Ziw Berman, Alon Ohel, Eitan Mor, Omri Miran i Guy Gilboa-Dallal.

Izraelska armia i Międzynarodowy Komitet Czerwonego Krzyża (MKCK) oficjalnie nie potwierdzili jeszcze tych informacji. Wojsko potwierdziło, że konwój zmierza w kierunku Izraela.

Tłumy Izraelczyków zgromadzonych na placu Zakładników z radością przyjęły informacje o uwolnieniu porwanych.
1716 zakładników palestyńskich przebywa w szpitalu Nasser w Gazie - relacjonuje agencja Reutera. Z kolei 250 odsiadywało wyroki dożywotniego więzienia w izraelskich zakładach karnych. 
Wymiana zakładników dotyczy również Palestyńczyków. Agencja Reutera podała, że wszystkich 1966 palestyńskich zatrzymanych, którzy mają zostać uwolnieni w poniedziałek, wsiadło do autobusów.
Przylot Donalda Trumpa do Tel Awiwu jest planowany na godz. 8:20 czasu polskiego. Pierwszym punktem wizyty będzie rozmowa prezydenta USA z rodzinami izraelskich zakładników Hamasu. Spotkanie będzie zamknięte dla mediów. 
Część z 20 izraelskich zakładników Hamasu została uwolniona - donoszą media. W cały proces zaangażowany jest Międzynarodowy Czerwony Krzyż. 

W poniedziałek w Izraelu wyląduje Donald Trump, który był jednym z mediatorów między stronami konfliktu na Bliskim Wschodzie. Na lotnisku trwają przygotowania do powitania amerykańskiego prezydenta, m.in. rozwinięto czerwony dywan. 

Izrael szykuje się na powitanie Trumpa. Fot. Jack Guez
AFP
Hamas opublikował w poniedziałek rano listę 20 żyjących izraelskich zakładników, którzy mają zostać wkrótce zwolnieni. Hamas miał wypuścić porwanych w dwóch partiach, o godz. 8 i 10 czasu miejscowego (godz. 7 i 9 w Polsce).

To ostatni pozostający przy życiu zakładnicy z grupy 251 osób, uprowadzonych podczas ataku Hamasu na Izrael 7 października 2023 r. Ich zwolnienie jest częścią obowiązującej od piątku pierwszej fazy rozejmu w Strefie Gazy.
Rozpoczęcie relacji: poniedziałek, 13 października 2025 godz. 07:20

W piątek izraelski rząd zaakceptował warunki rozejmu na Bliskim Wschodzie. Jednym z jego założeń jest uwolnienie przez Hamas zakładników. Na bieżąco śledzimy wydarzenia w strefie konfliktu.
Wojna w Strefie Gazy. Fot. BASHAR TALEB
AFP