Reklama

Reklama

Kidawa-Błońska: Duda przekaże ustawę do TK? Zwykłe tchórzostwo

- Jeśli prezydent przekaże tę ustawę do Trybunału Konstytucyjnego, będzie to świadczyło tylko o tym, że nie chce podjąć decyzji, tylko zrzucić ją na kogoś innego. Zwykłe tchórzostwo - mówi Małgorzata Kidawa-Błońska, odpowiadając na pytanie Interii o możliwe skierowanie przez Andrzeja Dudę sprawy niemal dwóch miliardów dla TVP do TK.

To temat, który w ostatnim tygodniu dominuje w kampanii. Wcześniej, w czasie głosowania w Sejmie, opozycja domagała się, aby te pieniądze - 1,95 mld złotych - zostały przekazane na onkologię zamiast na telewizję publiczną.

- Prezydent chce schować się za Trybunałem. Chce powiedzieć: "Ja może bym tak zrobił, ale TK twierdzi inaczej". A wiemy, jaki to jest Trybunał. Nie działa zgodnie z polską konstytucją. Dla mnie to jest zwykłe tchórzostwo - twierdzi Kidawa-Błońska.

"Wiem, co myślą Polacy"

Na nasze pytanie, czy sprawy onkologiczne, wywołane przy okazji tego głosowania, będą głównym tematem kampanii prezydenckiej, powiedziała: - Onkologia jest teraz podstawowym tematem rozmów Polaków. W ogóle kwestia ochrony zdrowia jest tematem podnoszonym na wszystkich spotkaniach - mówiła Kidawa-Błońska.

Jak stwierdziła - odpowiadając na zarzut, iż krytykuje służbę zdrowia, mimo że w sztabie ma byłego ministra Bartosza Arłukowicza - "ma prawo krytykować to, co jej się nie podoba i głośno o tym mówić". - Rozmawiam z Polakami i wiem, co myślą. Prezydent Duda też ma w swoim sztabie osoby, których działania nie zawsze się podobały. Uważam, że nasi ministrowie zdrowia rozwiązali wiele problemów i gdyby te działania były kontynuowane, może bylibyśmy w innym miejscu - powiedziała Kidawa- Błońska.

Reklama

"Polacy potrafią oddzielić prawdę od fałszu"

Mówiła też o tym, na jakim polu rozegra się największa bitwa kampanii i jak chce zdobywać poparcie w mniejszych środowiskach.

- Aby przekonać ludzi, trzeba do nich jeździć i się z nimi spotykać. Robię to konsekwentnie od wielu tygodni. Będę dalej jeździła do małych i malutkich miejscowości. Wszędzie są ludzie, którym warto powiedzieć, jak wygląda Polska, bo czerpią wiedzę tylko z jednego ośrodka informacji, czyli z telewizji publicznej, a świat wygląda inaczej i trzeba im o tym opowiedzieć. Polacy potrafią oddzielić prawdę od fałszu - stwierdziła kandydatka na prezydenta, zbierając podpisy we Wrocławiu.

"Wygląda to jak walka gangów"

Wróciła również do sprawy Mariana Banasia i NIK. - To, co dzieje się w Polsce od kilku dni to jest jeden wielki skandal. Łamane jest nie tylko prawo, ale też zasady działania państwa. Wygląda to tak, że jeden pan wchodzi do biura innego pana i odwrotnie. Nie rozumiemy, dlaczego tak się dzieje. Dlaczego osoby pełniące ważne funkcje tak się zachowują. Powtórzę jeszcze raz, wygląda to jak walka gangów.

Remigiusz Półtorak

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy