Reklama

Reklama

Śmiertelna trzecia fala koronawirusa. Ilu pracowników ochrony zdrowia zmarło? Nowe dane

140 lekarzy, 136 pielęgniarek, 21 położnych i tyle samo ratowników medycznych zmarło od początku pandemii po zakażeniu koronawirusem. To najnowsze dane przekazane Interii przez Ministerstwo Zdrowia. Pokazują one, jak śmiertelna, również dla personelu medycznego, była trzecia fala pandemii COVID-19.

Z danych Ministerstwa Zdrowia przekazanych Interii wynika, że od początku pandemii do 22 kwietnia 2021 roku, po zakażeniu koronawirusem zmarło 140 lekarzy, 136 pielęgniarek, 21 położnych i tyle samo ratowników medycznych. W statystykach odnotowano także zgony 16 dentystów, 13 farmaceutów, czterech felczerów i dwóch diagnostów laboratoryjnych.


Łącznie od początku pandemii w Polsce zmarło zatem 353 pracowników ochrony zdrowia.

Po porównaniu tych liczb do danych opublikowanych w portalu Medonet w styczniu tego roku, widać znaczne wzrosty zgonów wśród pracowników ochrony zdrowia.

Reklama

Od początku pandemii do 4 stycznia, czyli jeszcze przed trzecią falą pandemii, zakażenie koronawirusem skończyło się tragicznie dla 145 pracowników ochrony zdrowia - zmarło 66 lekarzy, 51 pielęgniarek, pięciu farmaceutów, cztery położne, pięciu ratowników medycznych, 10 dentystów oraz czterech felczerów.

Ekspert: Wzrost zgonów zatrważający

Dr n. med. Jerzy Friediger, członek prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej i dyrektor Szpitala Specjalistycznego im. Stefana Żeromskiego SP ZOZ w Krakowie, przywołuje jeszcze w rozmowie z Interią statystyki dotyczące zgonów wśród personelu medycznego z marca, w trakcie trzeciej fali.

3 marca - od początku pandemii zmarło 106 lekarzy, 78 pielęgniarek, 14 dentystów, 6 położnych, 7 ratowników.

29 marca - od początku pandemii zmarło 138 lekarzy, 131 pielęgniarek, 16 dentystów, 19 położnych, 16 ratowników medycznych.

- Te dane pokazują, że wzrost zgonów także wśród personelu medycznego w trzeciej fali pandemii koronawirusa jest ewidentny i zatrważający - komentuje dr Friediger. - Wpłynęły na to na pewno rosnące zachorowania na COVID-19 wśród pacjentów, ale nie tylko ilościowe, a także jakościowe. Więcej jest osób z ciężkim przebiegiem koronawirusa, przez co personel jest bardziej narażony. Musi być przy nim takim pacjencie dłużej, więcej procedur medycznych przy nim wykonać. Trudno oczekiwać, żeby te dane zaczęły spadać biorąc pod uwagę ten obraz sytuacji - ocenia ekspert.

Jednocześnie zauważa, że coraz więcej pracowników ochrony zdrowia jest już zaszczepionych. - Szczepienia nie chronią w pełni przed zakażeniem, ale powinny chronić przed zgonem i przed ciężkim przebiegiem COVID-19. Prawda jest jednak taka, że nie wszyscy się szczepią, nawet wśród personelu medycznego. Nie ma i nigdy nie będzie sytuacji, w której zaszczepią się wszyscy. Stąd te zgony także wśród personelu medycznego - podsumowuje.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy