Reklama

Reklama

Łóżka covidowe zapełniają się. Szpitale przekształcają oddziały, wstrzymują przyjęcia

W poniedziałek przekroczona została bariera 10 tys. hospitalizowanych osób z COVID-19. Jak wygląda organizacja miejsc dla zakażonych koronawirusem pacjentów na Lubelszczyźnie i Podlasiu? Część szpitali przekształca całkowicie niektóre oddziały na covidowe, inne decydują właśnie o wstrzymaniu przyjęć części niecovidowych pacjentów. Szpitale zapewniają, że robią wszystko, aby pacjenci niezakażeni nie ucierpieli w obecnej sytuacji.

Wojewoda lubelski Lech Sprawka w ubiegłym tygodniu o przekształcaniu szpitalnych łóżek w covidowe mówił: - To rodzi naturalne ograniczenia w leczeniu niezakażonych pacjentów. To ewidentna strata, którą dedykuję tym, którzy tak dzielnie "walczą", żeby zakażeń było jak najwięcej.

W województwie lubelskim (dane z 8.11) dla pacjentów z COVID-19 dostępnych jest ogółem 2068 łóżek. Obecnie 1777 jest zajętych. - Musimy się liczyć z dalszymi wzrostami hospitalizacji, a tym samym koniecznością zwiększania liczby tych łóżek - powiedział w poniedziałek na wideokonferencji wojewoda. Ocenił, że szczyt hospitalizacji w regionie może nastąpić w okolicach 20 listopada.

Reklama

Niemal codziennie w szpitalach na Lubelszczyźnie wyznaczane są kolejne miejsca dla pacjentów covidowych. Decyzje podejmuje wojewoda w porozumieniu z dyrektorami placówek. W piątek takich poleceń wydano sześć, a w poniedziałek - cztery.

Koronawirus lubelskie. Przekształcane oddziały

I tak, zgodnie z jedną z ostatnich decyzji wojewody lubelskiego, Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej w Puławach od piątku miał już nie 83, a 101 łóżek covidowych. W poniedziałek natomiast zdecydowano o kolejnych przesunięciach - obecnie w szpitalu zabezpieczonych ma być 118 łóżek dla pacjentów covidowych. Jak przekazał nam dyrektor tej placówki Piotr Rybaczyk, do tego celu przeorganizowano dwa piętra głównego gmachu szpitala. Na jednym znajdował się do tej pory oddział wewnętrzny, reumatologia oraz zakład opiekuńczo-leczniczy. Na drugim funkcjonowała ortopedia i rehabilitacja. W tych przestrzeniach przyjmowani są obecnie pacjenci covidowi.

- Na tych dwóch piętrach dominującymi oddziałami były ortopedyczne i internistyczne. Dzisiaj staramy się nie przyjmować takich pacjentów, ale jeżeli karetka nie ma możliwości zawieźć takiej osoby do innej placówki i przywiezie ją do nas, to mamy w szpitalu specjalistę internistycznego i ortopedę. W sytuacjach kryzysowych na przykład takiego ortopedycznego pacjenta możemy położyć na chirurgii - wyjaśnia dyrektor.

I podkreśla: - Organizujemy szpital tak, aby pomóc wszystkim pacjentom, którzy będą tej nagłej pomocy potrzebowali.

Lubartów. "Łóżka momentalnie się zapełniają"

Również szpital w Lubartowie musiał zwiększyć liczbę łóżek dla pacjentów z COVID-19 z 45 do 54. Wioleta Wojciechowska, rzeczniczka prasowa szpitala, mówi Interii: -  Mamy wydzielone całe piętro dla pacjentów covidowych. Przekształciliśmy oddziały chorób płuc i chorób wewnętrznych znajdujących się na tym piętrze na covidowe - niestety pacjenci potrzebujący pomocy w tym zakresie w naszej placówce nie są obecnie przyjmowani.

- Jeśli chodzi o pozostałe oddziały, to na ten moment wszystkie planowe przyjęcia i zabiegi pacjentów odbywają się. To oczywiście może się zmienić, ponieważ sytuacja rozwija się dynamicznie, a powiat lubartowski ma jedną z większych liczb zachorowań w województwie - podkreśla rzeczniczka prasowa placówki.

I dodaje: - Tych łóżek dla zakażonych pacjentów mamy dostępnych z tygodnia na tydzień coraz więcej, ale one się momentalnie zapełniają. Zazwyczaj niemal wszystkie są zajęte.

Biała Podlaska. Obszar COVID-19 obejmuje osiem oddziałów

Więcej łóżek przeznaczono również pacjentom z COVID-19 w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Białej Podlaskiej. Jak przekazała nam rzeczniczka placówki Magdalena Us, w obszarze COVID-19 hospitalizowanych jest obecnie 215 pacjentów, a łączna liczba łóżek w obszarze wynosi 224.

- Obszar COVID-19 sukcesywnie jest powiększany. Obecnie obszar COVID-19 obejmuje: Oddział Obserwacyjno-Zakaźny, Oddział Ftyzjopulmonologii i Onkologii Pulmonologicznej, Oddział Otolaryngologiczny, Oddział Kardiologii Zachowawczej, Oddział Neurologiczny, Oddział Chorób Wewnętrznych i Geriatrii oraz Oddział Urologiczny i Oddział Chorób Wewnętrznych. Przyjęcia planowe zostały wstrzymane. Pacjenci w trybie pilnym są przyjmowani do innych oddziałów - dodaje.

Przyjęcia wstrzymane zostały też na oddział chorób wewnętrznych i chirurgii ogólnej 1 Wojskowego Szpitala Klinicznego z Polikliniką SP ZOZ w Lublinie. To na ich obszarze, od poniedziałku, powstała 40-łóżkowa przestrzeń dla pacjentów covidowych. Już w pierwszym dniu funkcjonowania tych miejsc covidowych wojewoda wydał kolejne polecenie - o powiększeniu tej bazy o pięć kolejnych miejsc. I o wstrzymaniu przyjęć pacjentów do oddziału dermatologicznego.

COVID-19 na Podlasiu. Ponad tysiąc zajętych łóżek

Jak sytuacja hospitalizacji przedstawia się na Podlasiu? Zgodnie z danymi Podlaskiego Urzędu Wojewódzkiego ogółem w regionie zajętych jest 1016 łóżek, a wszystkich dostępnych - 1498 (dane z 8.11).

Wojewoda podlaski Bohdan Paszkowski także niemal codziennie wydaje polecenia o zwiększaniu bazy łóżkowej dla pacjentów covidowych. Od ostatniego piątku zdecydował o zwiększeniu tych miejsc m.in. w Szpitalu Wojewódzkim w Łomży (o 27), w Szpitalu w Siemiatyczach (o 10) czy też w Szpitalu Wojewódzkim w Białymstoku (o 39).

Ostatnia z jego decyzji dotyczy Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku, który zapewnia najwięcej miejsc covidowych w regionie oraz prowadzi dwa szpitale tymczasowe. W samym USK ma być dostępnych 217 łóżek covidowych, a w szpitalach tymczasowych - 200.

"Każdy otrzyma pomoc"

Rzeczniczka USK Katarzyna Malinowska-Olczyk mówi Interii: - Do niedawna wszystkich pacjentów covidowych leczyliśmy w szpitalu tymczasowym przy ul. Żurawiej. Później powiększyliśmy bazę o łóżka w klinice gruźlicy i chorób płuc, a teraz przekształciliśmy trzy kliniki - ginekologii, reumatologii oraz chorób wewnętrznych i metabolicznych. Tam obecnie znajdują się pacjenci covidowi.

- Z racji tego, że my mamy aż siedem klinik zajmujących się leczeniem pacjentów internistycznych, zamknięcie dwóch nie powoduje, że tacy pacjenci pozostaną bez opieki. Wstrzymaliśmy też przyjęcia planowe do klinik internistycznych w ubiegłym tygodniu, żeby je odciążyć. Jeśli chodzi o klinikę ginekologii to pacjentki trafiają do Uniwersyteckiego Centrum Onkologii, gdzie są ginekolodzy i mogą im pomóc - zapewnia rzeczniczka szpitala.

Na koniec uspokaja: - To prawda, że musimy zrobić pewne przekształcenia i ograniczyć liczbę miejsc dla pacjentów niecovidowych, ale każdy, kto potrzebuje pomocy, otrzyma ją. Robimy wszystko, aby tak było.

Nawet 3 tys. łóżek covidowych na województwo

- Wojewodowie mają możliwość zwiększania łóżek aż do 3 tysięcy w danym województwie - przekazał w poniedziałek rzecznik prasowy Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz.

I dodał: - Ze spokojem możemy tę bazę łóżkową poszerzać. Nie ma zagrożenia, że tych łóżek dla pacjentów z COVID-19 zabraknie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL