Reklama

Reklama

Dr Paweł Grzesiowski apeluje do prezydenta Andrzeja Dudy ws. szczepień. "Bez pana wsparcia nie przełamiemy impasu"

Wielu niezaszczepionych Polaków to ci, którzy w wyborach prezydenckich głosowali na Andrzeja Dudę - twierdzi dr Paweł Grzesiowski, ekspert Naczelnej Rady Lekarskiej ds. walki z COVID-19. I proponuje, by prezydent wybrał się do mieszkańców najsłabiej zaszczepionych gmin i spróbował zachęcić ich do szczepień. - Gdyby Andrzej Duda zechciał się w to zaangażować, mogłoby to przynieść pozytywne skutki - mówi doktor w rozmowie z Interią.

W poniedziałek 26 lipca Adam Niedzielski zorganizował konferencję prasową przed ośrodkiem zdrowia w gminie Jeżowe na Podkarpaciu, jednej z najsłabiej wyszczepionych gmin w Polsce, gdzie w pełni zaszczepionych jest jedynie 18 proc. mieszkańców.

Ekonomista Rafał Mundry zauważył na Twitterze, że w drugiej turze wyborów prezydenckich w gminie Jeżowe Andrzej Duda otrzymał 91,42 proc. głosów. To piąty wynik wśród 2496 gmin w kraju. 

Prezydent w roli szczepionkowego ambasadora?

Tweeta podał dalej dr Paweł Grzesiowski, ekspert Naczelnej Rady Lekarskiej ds. walki z COVID-19. Napisał: "Szanowny Panie Prezydencie! Z map wynika, że wielu niezaszczepionych Polaków ufa Panu, co okazali przy urnach (wyborczych). Bez Pana wsparcia, nie przełamiemy impasu w programie szczepień. Społeczeństwu potrzebny jest jasny przekaz wsparty przez zaufany autorytet".

Reklama

- Badania są jednoznaczne - pokazują, że w regionach, gdzie jest duże poparcie dla pana prezydenta, mało ludzi się szczepi - mówi Interii dr Paweł Grzesiowski. - Jeżeli obywatele na kogoś głosują, to znaczy, że tej osobie ufają. Nawet WHO podkreśla, że promocją szczepień powinni zająć się ci, którzy właśnie takie zaufanie społeczne mają - zauważa ekspert.

Dr Grzesiowski proponuje: - Prezydent powinien wybrać się do mieszkańców tych gmin i zostać takim szczepionkowym ambasadorem. Gdyby zechciał się w to zaangażować, mogłoby to przynieść pozytywne skutki. Pamiętamy entuzjazm wyborców podczas spotkań z Andrzejem Dudą. Jeśli te osoby usłyszą od prezydenta, że szczepienia są dobre i konieczne, a on i jego bliscy są również zaszczepieni, to myślę, że to by wystarczyło - stwierdza ekspert ds. walki z COVID-19. W jego ocenie prezydentowi powinien w tych spotkaniach towarzyszyć merytoryczny autorytet, najlepiej jeden z profesorów z Rady Medycznej, który rozwiewałby wątpliwości mieszkańców.

- Jako doradca Naczelnej Rady Lekarskiej przedstawiłem ten pomysł Radzie i czekam na odpowiedź. Takie wspólne stanowisko byłoby zdecydowanie silniejsze, niż mój jednostkowy apel - podsumowuje dr Paweł Grzesiowski.

Dwie mapy, jeden trend

Trend zauważony w gminie Jeżowe na Podkarpaciu to nie jest jednostkowy przypadek. Kilka tygodni temu eksperci porównywali mapy szczepień z mapami wyników wyborów prezydenckich w 2020 roku. 

Takie porównanie przedstawił m.in. Piotr Tarnowski, autor wizualizacji i analiz dotyczących COVID-19.

Według rządowych danych dotyczących szczepienia w gminach, pięć najsłabiej zaszczepionych gmin to: Czarny Dunajec (16,7 proc. mieszkańców w pełni zaszczepionych), Bojanów (18 proc.), Biały Dunajec (18,1 proc.), wspomniane już Jeżowe (18,4 proc.) i Dzikowiec (18,5 proc.).

W II turze wyborów prezydenckich w 2020 roku Andrzej Duda otrzymał w tych gminach poparcie sięgające: 82,5 proc. w gminie Czarny Dunajec; 84,7 proc. w gminie Bojanów; w gminie Biały Dunajec 78,7 proc.; Jeżowe - 91,4 proc.; Dzikowiec - 84,9 proc. (dane za PKW).

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje