Reklama

Reklama

1 września rozpocznie się akcja protestacyjna nauczycieli

1 września rozpocznie się akcja protestacyjna nauczycieli - potwierdził w rozmowie z Interią prezes ZNP Sławomir Broniarz. Akcja przyjmować będzie różne formy w zależności od rejonu kraju i typu placówki. - Chcemy wyraźnie powiedzieć, że ta akcja będzie miała charakter informacyjno-propagandowy - mówi nam Broniarz. Prezes ZNP podkreśla, że to nie jest strajk, choć nie twierdzi, że w przyszłości go nie będzie.

24 sierpnia Związek Nauczycielstwa Polskiego opublikował na swojej stronie uchwałę w sprawie ogłoszenia pogotowia protestacyjnego.

Od 1 września w szkołach zostanie zorganizowana i przeprowadzona ogólnopolska akcja informacyjna mającą na celu poinformowanie społeczeństwa o narastających problemach systemu edukacji, a także ogłoszone zostanie pogotowie protestacyjne we wszystkich ogniwach organizacyjnych Związku obejmujące m. in. oflagowanie i oplakatowanie zakładów pracy - czytamy w uchwale.

- Ta akcja będzie miała charakter informacyjno-propagandowy - komentuje w rozmowie z Interią Sławomir Broniarz.

Reklama

- Chcemy po raz kolejny przekazać rodzicom, społeczeństwu, opinii publicznej to, jak wygląda trudna sytuacja w oświacie. Zwrócić ich uwagę na niskie nakłady na edukację, przestarzałą i zbyt obszerną podstawę programową, a także niskie pobory nauczycieli i braki kadrowe - dodaje.

Międzyzwiązkowy komitet protestacyjny

W dalszej kolejności ZNP będzie występować do reprezentatywnych związków zawodowych zrzeszających nauczycieli z propozycją powołania międzyzwiązkowego komitetu protestacyjnego. - Skoro trzy centrale związkowe mówią tym samym głosem, to dlaczego mamy działać odrębnie - dodaje prezes ZNP.

- Na razie skupimy się na oflagowaniu i plakatowaniu, ale przygotowujemy się do bardziej radykalnych form działania - podkreśla Sławomir Broniarz. I dodaje, że będzie to przedmiotem dyskusji w najbliższych dniach, ZNP już w poniedziałek będzie rozmawiać o swoich kolejnych krokach.

- Strajku nie wykluczamy, nie rezygnujemy z tego. Jego przygotowanie w warunkach polskiego ustawodawstwa może jednak trochę potrwać - podkreśla Sławomir Broniarz.

Propozycja 9-procentowej podwyżki od przyszłego roku

Uchwała Prezydium Zarządu Głównego Związku Nauczycielstwa Polskiego została podjęta w środę na spotkaniu, na którym omawiano informacje przedstawione we wtorek przez kierownictwo Ministerstwa Edukacji i Nauki podczas posiedzenia Zespołu ds. Statusu Zawodowego Pracowników Oświaty.

Wtorkowe posiedzenie poświęcone było przygotowaniom do nowego roku szkolnego 2022/2023 i wynagrodzeniom nauczycieli. Ze strony kierownictwa MEiN padła propozycja podniesienia od 1 stycznia 2023 r. o 9 proc. określonej w ustawie budżetowej kwoty bazowej dla nauczycieli. Po spotkaniu związkowcy powiedzieli dziennikarzom, że są rozczarowani tą propozycją.

- Nikogo ta propozycja nie zadowala, jest to dramatycznie niski wzrost - komentuje jeszcze Sławomir Broniarz. I dodaje, że ZNP przygotowuje właśnie list do premiera Mateusza Morawieckiego. - Oczekujemy spotkania - podsumowuje prezes ZNP.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy