Reklama

Reklama

14. emerytura. Miłosz Motyka przypomina: Miała być na stałe

Mimo, że wcześniej rząd odcinał się od deklaracji o 14. emeryturze, nieoczekiwanie zapadła decyzja, by i w tym roku wypłacić emerytom dodatkowe świadczenie. - Nie jest to realizacja obietnic, bo 14. emerytura powinna być na stałe, jak zapowiadał prezes Jarosław Kaczyński - przypomina Miłosz Motyka z PSL. - To taka tarcza dla emerytów. Odbieram ten ruch pozytywnie - mówi nam Arkadiusz Mularczyk.

Dokładnie miesiąc temu, 11 stycznia, w studiu Polsat News miała miejsce interesująca wymiana zdań pomiędzy rzecznikiem prasowym PSL Miłoszem Motyką a posłanką PiS Iwoną Arent. Motyka powiedział, że 14. emerytura, która była zapowiadana "na stałe", nie będzie wypłacana w tym roku. Posłanka PiS przyznała, że przez kryzys nie będzie w tym roku 14. emerytury, ale przy okazji zarzuciła Motyce kłamstwo. "(Prezes Kaczyński - red.) nigdy nie powiedział, że na stałe" - mówiła Arent.

Prowadzący program Grzegorz Kępka poprosił o weryfikację tych informacji. Realizatorzy pokazali film z Kaczyńskim. "A w kolejnym roku, też już na stałe, będzie 14. emerytura" - mówił Kaczyński we wrześniu 2019 roku.

Reklama

Co z 14. emeryturą?

Tymczasem minął miesiąc, a sytuacja się zmieniła. Okazało się, że jednak w tym roku emeryci otrzymają 14. wypłatę. Decyzję ogłosili dziś premier Mateusz Morawiecki i minister Marlena Maląg. Dodatkowa transza będzie wypłacana latem lub jesienią tego roku.

- Nie jest to realizacja obietnic, bo 14. emerytura powinna być na stałe, jak zapowiadał prezes Jarosław Kaczyński. Jeśli będzie ustawa, to oczywiście będziemy to popierać - mówi nam dziś Motyka.

Wcześniej Morawiecki wziął udział w sejmowej komisji rolnictwa i zapewniał, że elementy Polskiego Ładu dla rolników będą realizowane, mimo że Polska nie otrzymała środków z KPO.

- To pokazuje, jak bardzo PiS stracił wśród tych, którzy dali mu władzę - rolników i emerytów. Ale dziś obie grupy drożyzna dobija tak mocno, że bez systemowych rozwiązań, nie uda się jej zwalczyć. Warto, by pan prezes wprowadził swoją obietnicę w życie. Inaczej będzie to działanie stricte wyborcze, bo tak jest oceniane - uważa rzecznik PSL.

Czy wobec tego szykują się przedterminowe wybory?

- Tej władzy program nie spaja, sympatia też, ale nie wierzę w przyspieszone wybory. Jarosław Kaczyński raz na to poszedł i źle się skończyło dla PiS, choć to osoba, w której głowie pragmatyzm miesza się z szaleństwem. Spajają ich spółki skarbu państwa i koryto, a póki to trwa, to trwa mać - dodaje Motyka parafrazując znane słowa byłego posła PSL Eugeniusza Kłopotka.

14. emerytura "tarczą dla emerytów"

Tymczasem o komentarz w sprawie 14. emerytury zwróciliśmy się też do posłanki Iwony Arent. - Dobrze, że w tak ciężkich czasach, jakie mamy, będzie 14. emerytura - przekazała Interii posłanka PiS.

W podobnym tonie wypowiadają się też inni politycy Prawa i Sprawiedliwości. Arkadiusz Mularczyk ten ruch nazywa "tarczą dla emerytów".

- Odbieram tę inicjatywę jako wyjście naprzeciw sytuacji związanej z inflacją i poprawie bytu emerytów. To jedna z najliczniejszych grup społecznych w Polsce, a emerytury stosunkowo nie są wysokie. Inflacja i podwyżki powodują, że rząd uznał, że emerytów trzeba wesprzeć. To dla nich taka tarcza dla emerytów. Odbieram ten ruch pozytywnie - mówi nam poseł PiS.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy