Reklama

Reklama

Ustawa antysitwowa Kukiz'15. Część PiS jest gotowa głosować "za"

Jak ustaliła nieoficjalnie Interia, chociaż w spisanej umowie między PiS a Kukiz'15 nie ma mowy o ustawie antysitwowej, część działaczy PiS popiera pomysł nakładający na polityków obowiązek ujawniania, czy krewni pracują w spółkach komunalnych lub spółkach skarbu państwa. Powstał też zespół zajmujący się zmianami w ordynacji wyborczej.

- Mamy pakiet ustaw, jest tam również ustawa antysitwowa. Mówi o tym, że ktoś chcący pracować w spółkach czy urzędach centralnych musi wypisać i zadeklarować, jakie są jego powiązania rodzinne. To musi być publiczne. Transparentność przede wszystkim - w "Graffiti" Polsat News przyznał poseł Kukiz'15 Jarosław Sachajko. Nie potrafił jednak odpowiedzieć na pytanie, czy PiS poprze ten projekt w ramach współpracy programowej.

Jak nieoficjalnie dowiedziała się Interia, jest jednak duża szansa, że ustawa proponowana przez muzyka wejdzie w życie. - Tacy politycy jak Piotr Müller czy Michał Dworczyk chcą, żeby Paweł Kukiz namówił na nią naczelnika (Jarosława Kaczyńskiego - red.). Doskonale wiedzą, że przez rodzinne koneksje i prace w spółkach skarbu państwa notowania PiS spadają - tłumaczy nam jeden z polityków zorientowanych w sprawie. Zdaniem naszego rozmówcy "ścięcie kilku głów za nepotyzm" wzbudziłoby sympatię do partii rządzącej.

Reklama

Sobolewski jak Grad

Czym dokładnie jest ustawa antysitwowa? - W swoich założeniach nakłada na urzędników państwowych i polityków obowiązek ujawnienia, czy krewni pracują w spółkach komunalnych lub spółkach skarbu państwa - powiedział Interii Paweł Kukiz. - Rozmawiałem z Jarosławem Kaczyńskim na ten temat. Jeśli wszystko będzie się układało, to mam nadzieję, że do końca tej kadencji uchwalimy te zmiany - dodał.

Jak deklaruje rockman, nepotyzm w spółkach, to coś czego nie jest w stanie zaakceptować. - Nigdy nie godziłem się i nigdy nie pogodzę się z sitwą. Z całą pewnością będę to piętnował, bez względu na to, jakiej partii dotyczy - tłumaczy Kukiz. - Za czasów PO oburzało mnie, że krewni np. ministra Aleksandra Grada (minister skarbu państwa w latach 2007-2011 - red.) otrzymali pracę w spółce przez niego zarządzanej. A dziś oburzająca jest sytuacja, że żona Krzysztofa Sobolewskiego (szef Komitetu Wykonawczego PiS - red.) otrzymuje wynagrodzenie z kilku spółek - dodaje.

O ustawę antysitwową zapytaliśmy bezpośrednio w PiS. - Wszystko, co służy przejrzystości życia publicznego jest jak najbardziej słuszne i pożądane. Co do szczegółów projektu będziemy się wypowiadać, jak będzie on już gotowy - mówi Interii Anita Czerwińska z PiS, rzecznik ugrupowania.

W podobnym tonie mówi jej zastępca, Radosław Fogiel: - W najbliższych dniach Paweł Kukiz i Jarosław Kaczyński opowiedzą o porozumieniu programowym, które podpisaliśmy. Dlatego poczekałbym z komentarzami. Gdybyśmy przedłożyli w Sejmie ustawę antysitwową, pewnie sam bym za nią zagłosował.

Prace nad zmianą ordynacji

Pisaliśmy już o tym, że ze względu na rozmowy z Kukiz'15 PiS nie wyklucza zmiany ordynacji wyborczej. - Czy bierzemy pod uwagę ordynację mieszaną? Rozmawiamy o tym, ale to na razie poziom grupy studialnej - w tych słowach w wywiadzie dla Interii do sprawy odniósł się sam Jarosław Kaczyński.

Teraz, w Interii, Paweł Kukiz ujawnia, że prezes PiS "zdecydował się na powołanie zespołu, który ma zająć się zmianą ordynacji wyborczej". Dlaczego? - Bo ma świadomość, że Polacy nie posiadają indywidualnego biernego prawa wyborczego. Rzecznik praw obywatelskich w ubiegłym roku zwracał uwagę, że nie da się startować do Sejmu indywidualnie, bez konieczności tworzenia list wyborczych w minimum połowie okręgów w kraju - tłumaczy nam Kukiz. Zdaniem muzyka właśnie tym Polska różni się od "wysoko rozwiniętych państw demokratycznych" jak Anglia, Stany Zjednoczone, Francja czy Kanada.

Jakub Szczepański

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje