Reklama

Reklama

Senator PiS o dyscyplinie: Boję się Boga i żony

– Dyscyplina obejmuje zarówno senatorów jak i posłów. Nie ma tu taryfy ulgowej – mówi Interii Waldemar Andzel, rzecznik dyscypliny klubu parlamentarnego PiS, pytany o głosowanie senatorów w sprawie ustawy futerkowej. – Mam swoje lata. Boję się tylko Boga i żony – przekazał Interii senator Jacek Bogucki.

W czwartek opublikowaliśmy listę nazwisk senatorów partii rządzącej, którzy wcale nie są przekonani co do poparcia "piątki dla zwierząt" w obecnej formie. Chodzi o Józefa Łyczaka, Zdzisława Pupę, Jan Marię Jackowskiego, Alicję Zając, Mieczysław Golbę, Jacka Włosowicza, Józefa Zająca, Jacka Boguckiego, Tadeusz Kopcia oraz Andrzeja Pająka. Trzeba liczyć się także z kolejnymi, bo część senatorów wciąż nie podjęła decyzji.

Reklama

Kiedy polityków pytaliśmy o partyjne konsekwencje, nie przejmowali się nimi. Mówili nam o zaufaniu wyborców i szacunku, na który pracowali latami. - Głosujemy zgodnie ze swoim sumieniem. Zawieszenia po głosowaniu w Sejmie nastąpiły jakiś czas temu. Teraz mamy inną sytuację - przekazała Interii senator Alicja Zając. Zapewniała, że w Senacie jest inaczej niż w Sejmie.

Rekompensaty dla rolników

Jedno jest pewne: niezdecydowanych senatorów miałaby przekonać deklaracja kierownictwa PiS dotycząca procedowania ustawy w Senacie. Ryszard Terlecki i Marek Martynowski obiecali poprawkę, która ma zapewnić rolnikom odszkodowania.

- Przewidujemy wypłaty dla tych, którzy produkują mięso. Odszkodowania czy rekompensaty zostaną uruchomione wtedy, gdy ustawa wejdzie w życie. Tutaj jest przewidziany rok vacatio legis. Nie będzie jednorazowa, tylko rozłożona na pewien okres, prawdopodobnie przez dwa czy trzy lata po wprowadzeniu ustawy - mówił wicemarszałek Sejmu.

Trudno wyrokować, jaki skutek odniesie ta propozycja. - Ciągle pracuję nad poprawkami. Najistotniejsze jest to, żeby z ustawy wyeliminować nieścisłości oraz zminimalizować skutki gospodarcze - przekazał nam senator Jacek Bogucki z PiS. - Tak naprawdę trzeba poczekać na ostateczny kształt tych przepisów. To wszystko nie jest kwestią żadnego strachu. Mam swoje lata. Boję się tylko Boga i żony - dodaje, kiedy pytamy go o dyscyplinę partyjną.

"Po owocach ich poznacie"

Jak już pisaliśmy, senatorowie PiS rozmawiali o ustawie podczas jednego z posiedzeń swojego klubu. Nasi rozmówcy twierdzili, że zostali wysłuchani, ale nic z tego nie wynikło. - Podczas dyskusji wewnątrz klubu można mieć wątpliwości. Ale pamiętajmy: "po owocach ich poznacie" - powiedział Interii Andzel. - W Senacie wcale nie jest inaczej niż w Sejmie. Będziemy się bacznie przyglądać, a ścisłe kierownictwo na pewno oceni każdego indywidualnie - dodał polityk PiS.

"Piątka dla zwierząt" przewiduje m.in. likwidację hodowli zwierząt futerkowych i ograniczenie uboju rytualnego. 

Jakub Szczepański

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje