Reklama

Reklama

Radosław Jaworski "Jawor" nowym szefem SOP. "Przyszedł z Wąsikiem"

Jak dowiedziała się Interia, nowym komendantem Służby Ochrony Państwa został Radosław Jaworski "Jawor", były ochroniarz wicepremiera Piotra Glińskiego oraz szef pionu operacyjno-rozpoznawczego SOP. - Mamy nowego komendanta, jest nim ppłk Radosław Jaworski - powiedział nam płk Bogusław Piórkowski, rzecznik formacji.

W Interii jako pierwsi pisaliśmy o odejściu Pawła Olszewskiego ze służby. Komendant SOP żegnał się z oficjelami już 24 lutego, ale pozostawał na stanowisku ze względu na rosyjską agresję za wschodnią granicą. Nie zamierzał jednak porzucić planów emerytalnych. Wniosek dotyczący wystąpienia Olszewskiego ze służby został złożony 7 października. Formalnie "Hans" miał rządzić do początku przyszłego roku. Karuzela kadrowa ruszyła jednak szybciej niż ktokolwiek mógłby się spodziewać.

Reklama

Radosław "Jawor" Jaworski, nowy szef SOP 

Wskazanie następcy Pawła Olszewskiego nie było proste, bo w przypadku szefa SOP trzeba pogodzić interesy aż trzech ośrodków władzy: premiera, prezydenta i Mariusza Kamińskiego, szefa MSWiA oraz ministra-koordynatora służb specjalnych. Zdaniem rozmówców Interii, kompromisowym kandydatem jest właśnie Radosław Jaworski. To jeden z funkcjonariuszy promowanych dotąd przez Olszewskiego.

Jak ustaliliśmy, informacje o nowym komendancie przekazał funkcjonariuszom osobiście Maciej Wąsik, wiceszef MSWiA i jeden z najbliższych współpracowników Mariusza Kamińskiego. - Przyjechał do firmy z "Jaworem" i powiedział, że mamy nowego komendanta. To w zasadzie tyle - relacjonuje jeden z funkcjonariuszy, który zna sytuację przy ul. Podchorążych 38.

O "Jaworze" zrobiło się głośno ze względu na szybki awans i niskie umiejscowienie w hierarchii: był oficerem ochrony, który został potem starszym specjalistą. Chociaż nie miał dostępu do informacji opatrzonych klauzulą "ściśle tajne", został szefem zarządu operacyjno-rozpoznawczego. - "Jawor" w życiu nie miał do czynienia z żadnymi działaniami operacyjnymi, chyba że przeczytał jakieś kryminały - w rozmowie z TVN24 deklarował jeden z funkcjonariuszy.

Zarząd operacyjno-rozpoznawczy to strategiczne miejsce, bo pozwala m.in. na gromadzenie danych, instalowanie podsłuchów czy nagrywanie rozmów. - "Jawor" chronił Piotra Glińskiego i ma u niego chody. Jego przeciwnicy mówią, że dzięki informacjom operacyjnym wicepremier mógł wzmocnić swoją pozycję podczas spotkań z prezesem PiS. Krótko mówiąc: jest uważany za kabla - słyszymy.

Nadanie uprawnień pozwalających na kontrolę operacyjną od dawna budziło zastrzeżenia wśród funkcjonariuszy Biura Ochrony Państwa i SOP: - Podczas zabezpieczeń korzystaliśmy z informacji Agencji Wywiadu, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, ewentualnie policji - mówi jedno z naszych źródeł. - Zastanawialiśmy się czy uprawnienia nie były potrzebne do zdobywania danych na temat opozycji, ale w obecnych czasach trudno wykluczyć jakikolwiek scenariusz, a więc kontrolowanie ludzi z PiS - dodaje.

O pozycji Radosława Jaworskiego świadczy fakt, że jeszcze w ubiegłym tygodniu widział się z Andrzejem Dudą. Nie wiadomo o czym rozmawiali, ale prezydent też ma swojego faworyta, którego widział w fotelu komendanta SOP. Jak już pisaliśmy w Interii, chodzi o Bartłomieja Hebdę, szefa ochrony głowy państwa. Nie da się wykluczyć, że prezydent chce, żeby został zastępcą komendanta. 

Argumentem przeciwko Jaworskiemu były protesty bardziej doświadczonych funkcjonariuszy. W zakulisowych rozmowach deklarowali, że zaczną odchodzić na emeryturę, jeśli "Jawor" zacznie kierować formacją. Dlatego, jak twierdzą nasi rozmówcy, należy spodziewać się uszczuplenia sił SOP.

W MSWiA zachwalają swój wybór: - Jaworski to człowiek stosunkowo młody, pochodzi bezpośrednio ze Służby Ochrony Państwa. Wydaje się, że ma bardzo ciekawą wizję funkcjonowania formacji - mówi nam jeden z polityków PiS. - Mamy wojnę na Wschodzie, jest pole do popisu. Trzeba dać mu się wykazać - podkreśla.

Jakub Szczepański

Sprostowanie

W związku z opublikowaniem w dniu 4.11.2022 r. materiału pt. Radosław Jaworski "Jawor" nowym szefem SOP. "Przyszedł z Wąsikiem", autorstwa J. Szczepańskiego w serwisie Interia.pl, MKiDN informuje, że płk Jaworski od końca 2019 r. nie pracuje w ochronie wicepremiera Piotra Glińskiego. W związku z tym zawarte w artykule tezy o obecnym rozwoju zawodowym płk Jaworskiego dzięki zakończonemu trzy lata temu pełnieniu służby na rzecz prof. Glińskiego są bezpodstawne.

Anna Pawłowska-Pojawa,
Dyrektor Centrum Informacyjnego
Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy