Reklama

Reklama

Polska 2050 Szymona Hołowni chce założyć koło parlamentarne. Pisma do Elżbiety Witek i Tomasza Grodzkiego

Jak dowiedziała się Interia, jeszcze dziś politycy Polska 2050 Szymona Hołowni wystąpią do marszałków Sejmu i Senatu z pismami dotyczącymi utworzenia koła parlamentarnego. Urzędnicy są w kropce, bo przepisy nie precyzują, ile osób potrzeba, żeby stworzyć grupę, w której byliby parlamentarzyści z dwóch izb.

"Posłowie wraz z senatorami mogą tworzyć wspólne kluby, koła lub zespoły parlamentarne" - stanowi art. 17 Ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora. Sprawę regulują też wewnętrzne przepisy parlamentu. Sęk w tym, że zarówno Regulamin Sejmu jak i Regulamin Senatu odnoszą się do zrzeszania albo posłów, albo senatorów. Nie ma tam mowy o ścisłej współpracy jednych z drugimi.

- Obawiam się, że PiS nie pozwoli nam zrealizować tego zapisu ustawy o mandacie posła i senatora, który pozwoliłby nam już dziś mieć koło parlamentarne - kilka dni temu na antenie Radia Zet mówił Szymon Hołownia. 

Reklama

W całej sytuacji nie chodzi jednak o politykę, a interpretację obowiązujących przepisów.

Po ostatnich transferach w szeregach Polski 2050 znalazły się dwie posłanki: Hanna Gil-Piątek oraz Joanna Mucha. Parlamentarnym reprezentantem ugrupowania jest także senator Jacek Bury. Zarówno Regulamin Sejmu jak i Regulamin Senatu stanowią, że do założenia koła potrzeba trzech osób. Tyle, że te dokumenty mówią o kołach poselskich i senackich, a nie parlamentarnych.

Centrum Informacyjne Sejmu nie potrafi udzielić jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, czy możliwe jest stworzenie koła składającego się z dwóch posłów i jednego senatora. W oficjalnej odpowiedzi urzędnicy przekazali nam jedynie, że o założeniu takiej grupy decydują przepisy, które już przywołaliśmy.

Z pewnością Polska 2050 jest jednak zdeterminowana, żeby sformalizować swoją obecność w Sejmie. - Występujemy jako posłowie niezrzeszeni, a koło pozwoli nam stać się sejmową siłą polityczną. Do tej pory, chociażby Michał Dworczyk (szef KPRM - red.), wykluczał nas z konsultacji, ignorując głos ludzi, którzy chcą na nas głosować - przekazała Interii Gill-Piątek. Potwierdziła również nasze doniesienia o tym, że jej ugrupowanie zwróci się do marszałków Sejmu i Senatu z formalną prośbą o założenie koła parlamentarnego.

Klub dwóch senatorów

W Sejmie mamy obecnie cztery kluby parlamentarne złożone z samych posłów. W Senacie też są cztery i tworzą je wyłącznie senatorowie. Co ciekawe, w izbie wyższej Koalicyjny Klub Parlamentarny Lewicy składa się z dwóch senatorów. W regulaminie zapisano zaś, że nawet do założenia koła potrzeba trzech polityków. Jak to możliwe?

- Razem z Wojciechem Koniecznym nie tworzymy klubu parlamentarnego. Jesteśmy członkami klubu, który stworzyła w Sejmie Lewica - mówi Interii wicemarszałek Senatu, Gabriela Morawska-Stanecka. - Usankcjonowane są tylko koła poselskie i senackie. W regulaminie Sejmu i Senatu nikt nie dookreślił, ile osób musi liczyć koło parlamentarne. Być może to luka prawna - dodała.

W nieoficjalnych rozmowach politycy Polska 2050 podają za przykład właśnie senacki Klub Parlamentarny Lewicy. - Skoro oni mają swój klub, a tworzą go w praktyce we dwoje, to niby dlaczego my nie moglibyśmy założyć koła? - usłyszeliśmy od jednego z rozmówców należących do Polski 2050.

Źródło Interii z Kancelarii Sejmu: - Problem jest taki, że każda izba ma swoją autonomię. Sejm organizuje się sam, Senat również. Dlatego nie do końca wiadomo, jak narzucić obu izbom stworzenie koła parlamentarnego. Przepisy nie dają odpowiedzi wprost. Nie ma takiego, który przetnie dyskusję.

Hołownia stawia pod ścianą

W praktyce, kiedy grupa posłów formalnie zakłada koło lub klub nie występuje z prośbą do marszałka, a "podaje do wiadomości". - Zwyczajowo, gdy w regulaminie koła coś jest nie tak, może dojść do interwencji. Jednak pierwszy ruch to w zasadzie przekazanie wiadomości - podkreśla nasz informator z Kancelarii Sejmu.

To, że Polska 2050 będzie informować marszałków o założeniu koła parlamentarnego jest już przesądzone. Nie wiadomo tylko, jak zareagują najważniejsi politycy z obydwu izb. - Jeśli jakieś pismo trafi do marszałka Sejmu lub Senatu, wtedy będzie można się zastanawiać. Nie będzie wyjścia i sejmowi eksperci będą musieli wyłuszczyć czy coś takiego należy akceptować, czy nie - usłyszeliśmy w Kancelarii Sejmu. Oznacza to, że do pracy będą się musieli zabrać najprawdopodobniej specjaliści z Biura Analiz Sejmowych.

- Jeżeli patrzymy na Ustawę o wykonywaniu mandatu posła i senatora, Regulamin Sejmu i Regulamin Senatu, które nie precyzują liczby posłów oraz senatorów niezbędnych to stworzenia koła parlamentarnego to znaczy, że ta materia nie jest doprecyzowana. Ani Sejm, ani Senat tego nie doprecyzował - uważa Morawska-Stanecka.

Odpowiedź na pytanie czy Szymon Hołownia może założyć własne koło parlamentarne poznamy w praktyce najpewniej za kilka dni. Problem urzędników rozwiąże się sam, jeśli ugrupowanie znajdzie trzeciego posła. Polska 2050 nie zamierza się jednak spieszyć. - Niech się teraz głowią - mówi nam jeden ze współpracowników Hołowni.

Jakub Szczepański

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy