Reklama

Reklama

Pełnomocniczka kontrolerów lotów: Czekam aż spalą mnie na stosie

W rozmowach z Polską Agencją Żeglugi Powietrznej to Anna Garwolińska reprezentuje protestujących kontrolerów lotów, którzy domagają się podwyżek oraz "powrotu kultury bezpieczeństwa pracy". W mediach społecznościowych dała się poznać jako zaciekła przeciwniczka PiS. - Moje (poglądy - red.) nie przysparzają mi problemów zawodowych. Bardziej liczą się umiejętności i wiedza - tłumaczy nam właścicielka firmy Glaubicz Garwolińska Consultants.

Spór między kontrolerami lotów, rządem i PAŻP staje się coraz głośniejszy, a Polsce grozi nawet lotniczy paraliż. Trudno się więc dziwić, że osoba reprezentująca Związek Zawodowy Kontrolerów Ruchu Lotniczego zainteresowała media publiczne. Po prześwietleniu jej mediów społecznościowych okazało się, że nie stroni od mocnych poglądów czy memów.

Po jednym z wpisów na Twitterze serwis internetowy TVP Info zastanawiał się nawet czy Anna Garwolińska doradzała, jak otruć wiceministra cyfryzacji Janusza Cieszyńskiego. Nie da się ukryć, że w swoich prywatnych mediach społecznościowych pełnomocniczka Związku Zawodowego Kontrolerów Ruchu Lotniczego nie stroni od mocnych, antyrządowych poglądów.

Reklama

Niekiedy jej wpisy bywają wręcz obraźliwe. Na profilu Garwolińskiej znajdziemy m.in. wizerunek Jarosława Kaczyńskiego stylizowany na przywódcę faszystowskich Włoch Benito Mussoliniego czy rysunek monety z Mateuszem Morawieckim i prezesem PiS. Ten ostatni podpisano wulgaryzmem.

Czy to nie za mocne obrazki? - zapytaliśmy szefową Glaubicz Garwolińska Consultants, dopytując o bilon, który opublikowała na swoim Twitterze. - Grafika była forwardowana. Jako dziennikarz ma pan prawo pytać, a ja mam prawo do własnych poglądów - odpowiada rozmówczyni Interii. Wydaje się, że wcale nie dziwi jej zainteresowanie mediów publicznych.

- Czekam, kiedy nazwą mnie wiedźmą i spalą na stosie. W Polsce mamy jednak wolność słowa, a autocenzura jest jedną z największych wad obywateli. Mam swoje lata, długo starałam się nie zabierać głosu, ale uważam, że to, co w tej chwili spotkało Polskę, jest dużym nieszczęściem - mówi nam Anna Garwolińska. - Jeżeli mówię w swoim imieniu to tak jest. Nie widzę powodu, żebym nagle zmieniała poglądy. Są ludzie, którzy mogą żyć bez kręgosłupa, ale mnie się to jeszcze nie udało - podkreśla. 

Jaka usłyszała Interia, osobiste spojrzenie na świat nie jest problemem dla konsultantki PR. Kluczowe są bowiem umiejętności: - Pracuję zarówno w Polsce jak i za granicą. To nie jest tak, że poglądy są czymś, co jest złe. Moje nie przysparzają mi problemów zawodowych. Bardziej liczą się umiejętności i wiedza. Dzięki nim mogłam pracować zarówno w Izraelu, Hiszpanii jak i Stanach Zjednoczonych - przekazała nam Garwolińska.

Na stronie internetowej Glaubicz Garwolińska Consultants czytamy, że szefowa firmy jest absolwentką Wydziału Aktorskiego i Operatorskiego łódzkiej filmówki, European University Campus w Warszawie jak również studiów podyplomowych w Wyższej Szkole Muzycznej im. Fryderyka Chopina w Warszawie.

W przeszłości Anna Garwolińska była m.in. dziennikarką TVP, doradcą ministra przekształceń własnościowych, a nawet podsekretarzem stanu. Była również jednym z inwestorów w polskiej edycji programu "Dragons’s Den - jak zostać milionerem". 

Jakub Szczepański

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama