Reklama

Reklama

Lewica traci senatorów. Morawska-Stanecka, Konieczny, a także Rozenek odchodzą

Potwierdziły się nieoficjalne doniesienia Interii. Parlamentarny klub Nowej Lewicy straci pięcioro członków: własne koło utworzyli Andrzej Rozenek, Gabriela Morawska-Stanecka, Wojciech Konieczny oraz - jak później wyszło na jaw - również Joanna Senyszyn i Robert Kwiatkowski. Oznacza to, że Włodzimierz Czarzasty i Robert Biedroń nie będą mieli żadnego senatora. Nowa Lewica straci także stanowisko wicemarszałka Senatu.

Zarówno Gabriela Morawska-Stanecka jak i Andrzej Rozenek weszli w otwarty konflikt z liderem frakcji SLD, Włodzimierzem Czarzastym. W obydwu przypadkach chodziło o władzę w partii. Pani wicemarszałek chciała powalczyć o władze Nowej Lewicy w województwie śląskim, ale przestała być delegatem i nie mogła wziąć udziału w wyborach regionalnych ugrupowania. 

- Zostałam wybrana na delegatkę na początku listopada. Po tym, jak zawieszono Marka Balta, powstała nowa uchwała i wybrano delegatów ponownie. Efekt jest taki, że delegatką nie jestem - powiedziała kilka tygodni temu "Gazecie Wyborczej". - Włodzimierz Czarzasty powiedział, że mnie odstrzeli, no i odstrzelił - podsumowała Morawska-Stanecka.

Reklama

Walka o władzę była też bezpośrednim powodem kłótni między Włodzimierzem Czarzastym a Andrzejem Rozenkiem. Ten ostatni chciał powalczyć o fotel szefa Nowej Lewicy. Polityk, najzwyczajniej w świecie, nie został przyjęty do partii, kiedy formalnie powstało nowe ugrupowanie. 

- W uzasadnieniu można czytać o moich krytycznych wypowiedziach na temat konszachtów przewodniczącego z PiS. To dość dziwne, bo w środę wyszło na jaw, że będę jego konkurentem w walce o fotel szefa partii. A jeszcze tego samego dnia dostałem decyzję o nieprzyjęciu mnie - pod koniec sierpnia zapewniał Interię Rozenek.

Nowe koło parlamentarne

Jak nieoficjalnie ustaliła Interia, Rozenek i Morawska-Stanecka postanowili wyjść z własną inicjatywą parlamentarną. Swoją rolę do odegrania ma tu także senator Wojciech Konieczny. Nie tylko blisko współpracuje z panią wicemarszałek, ale - jako trzeci parlamentarzysta - umożliwia założenie koła.

Będziecie państwo zakładać koło z Andrzejem Rozenkiem i Gabrielą Morawską-Stanecką? - zapytała Interia. - Nie zaprzeczam, aczkolwiek o godz. 12:30 planujemy konferencję, na której powiemy o swojej decyzji - odpowiedział nam Wojciech Konieczny. 

Polityk nie chciał zdradzać szczegółów. Kiedy zauważyliśmy, że Nowa Lewica straci senatorów, przyznał: - Tak, partia nie będzie miała swoich reprezentantów w Senacie. Klub przestanie być klubem parlamentarnym i stanie się klubem poselskim - usłyszeliśmy od Koniecznego. 

Podczas konferencji prasowej wyszło na jaw, że razem z trójką polityków, o których pisaliśmy, z klubu parlamentarnego Lewicy odeszli również posłowie Robert Kwiatkowski oraz Joanna Senyszyn. Razem stworzyli koło Polskiej Partii Socjalistycznej. Do partii formalnie wstąpili Senyszyn i Rozenek. Kwiatkowski oraz Morawska-Stanecka pozostają oficjalnie bezpartyjni.

Poprosiliśmy o komentarz rzecznika klubu parlamentarnego Lewicy, Marka Kacprzaka. Do czasu publikacji tekstu, nie uzyskaliśmy odpowiedzi. 

Jakub Szczepański 

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama