Reklama

Reklama

Adam Andruszkiewicz dementuje plotki

Wiadomo już, że Adam Andruszkiewicz wciąż będzie zajmował się cyfryzacją. I chociaż jego dotychczasowy resort przestał istnieć, polityk pozostaje sekretarzem stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. – Nie odczułem, że ktoś chciałby się mnie pozbyć. Wbrew temu, co obserwowaliśmy w niektórych mediach, moja praca przebiegała bez zakłóceń – mówi Interii.

O tym, że Andruszkiewicz zniknie z rządu przed tygodniem napisał "Super Express". Zdaniem gazety, polityk miał pożegnać się z karierą m.in. ze względu na nominację dla swojej żony Kamili, która jest z wykształcenia rusycystką. Jarosław Kaczyński miał być niezadowolony, kiedy sprawa zrobiła się głośna, a partnerka wiceministra cyfryzacji objęła stanowisko prezesa Fundacji Agencji Rozwoju Przemysłu.

Reklama

- Sprawa nominacji mojej żony jest zamknięta. Zachowała się bardzo honorowo, natychmiast ustąpiła z tej funkcji - tłumaczy Interii wiceminister. - Nie chcielibyśmy, żeby to rzutowało na moją aktywność publiczną podpartą mocnym mandatem demokratycznym, czyli świetnym wynikiem wyborczym z 10. miejsca na liście. Głosowało na mnie bowiem 30 tys. wyborców - podkreśla.

Odnośnie rzekomego końca swojej kariery, wiceminister zaleca "mniej emocji". - Trzeba widzieć, że ministerstwo cyfryzacji przeszło płynnie pod auspicje KPRM. Większość kadry, również ja, trafiła pod skrzydła prezesa Rady Ministrów. Dziękuję za zaufanie - przekazał Andruszkiewicz.

Zapytaliśmy także byłego wiceprezesa Młodzieży Wszechpolskiej, czym teraz będzie się zajmował w rządzie. - Kiedy rozmawiamy, jestem w przerwie pomiędzy pracami nad ustawą o e-doręczeniach. Wprowadzamy rewolucję cyfrową w komunikacji na linii obywatel i państwo - usłyszeliśmy. - Chciałbym kontynuować swoją pracę w zakresie informatyzacji usług publicznych, ale także nadal będę koordynował pracę parlamentarne projektów, które będą dotyczyć cyfryzacji Polski - dodaje.

Adam Andruszkiewicz jest postrzegany jako polityk bliski Mateuszowi Morawieckiemu. Kiedy okazało się, że do rządu premiera ma wejść także Jarosław Kaczyński, mówiło się o osłabieniu pozycji szefa rządu. Zdaniem nowego wiceministra w KPRM, to bzdury: - Premier Morawiecki z prezesem Kaczyńskim tworzą jeden z najzdolniejszych duetów politycznych w historii Polski - twierdzi.

Piotr Muller, rzecznik rządu przyznał, że resort cyfryzacji, w którym dotąd pracował Andruszkiewicz, przestaje istnieć. Po rekonstrukcji rządu i dostosowaniu przepisów stanie się urzędem w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Według PiS, do takiej zmiany dojdzie jeszcze w tym tygodniu.

Jakub Szczepański

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne