System kaucyjny w Polsce wciąż w fazie rozbudowy. Konsumenci narzekają na zbyt małą liczbę zwrotomatów

Artykuł sponsorowany

Newseria - Jacek Wodzisławski, prezes zarządu, Fundacja RECALmateriały promocyjne
W momencie, kiedy przynosimy opakowania do sklepu, a takiego automatu nie ma albo jest, tylko nie działa, pytajmy o zbiórkę manualną. Sklepy są przygotowane do tego, żeby opakowania kaucjonowane odbierać od nas, skanując je manualnie
wskazuje Jacek Wodzisławski.
Mamy w tym momencie do czynienia z wielością operatorów. Obecnie jest ich siedmiu i niestety nie ma jednego punktu, który centralnie widziałby wszystkie operacje przeprowadzane na rynku. Każdy operator widzi tylko swoją część. Jeżeli dojdzie do sytuacji, kiedy zaczną oni kwestionować swoje rozliczenia, może się okazać, że nie ma źródła danych, które byłoby w stanie w sposób jednoznaczny i wiarygodny rozstrzygnąć, który z tych operatorów ma rację
podkreśla prezes Fundacji RECAL, która postuluje w tym celu utworzenie jednej organizacji parasolowej sprawującej nadzór nad rynkiem.
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?